Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconDuchowość
line break icon

Jean Vanier: Na zamachy reagujmy po chrześcijańsku

Uśmiechnięty Jean Vanier

FRANCOIS GUILLOT / AFP

Mathilde Rambaud - publikacja 13.06.17

Sekret pokoju polega na tym, by odkryć, że potrzebuję innych. Być człowiekiem pokoju, to znaczy przyjąć kogoś obcego, innego i zacząć z nim po przyjacielsku i otwarcie rozmawiać.

Mathilde Rambaud: Skończył Pan 87 lat, całe życie poświęcił osobom słabszym, niepełnosprawnym. Jak radzi Pan sobie z własną słabością?

Jean Vanier*: Jestem zmęczony, ale wszystko w porządku! Lubię być zależny od innych, to genialne… To bardzo dobra rzecz – potrzebować innych, być prowadzonym, podtrzymywanym, by nie upaść, wyciągać rękę.

Być całkowicie autonomicznym i nie potrzebować nikogo – to smutne. Tak mówię dziś, ale być może to się zmieni! Nie wiem, co przyniesie mi przyszłość. Słabość mi nie przeszkadza tak bardzo, boję się za to cierpienia i bycia uciążliwym.

Mawia Pan, że ludzie oczekują nadziei. Nawet jeden z podtytułów pańskiej konferencji wygłoszonej w Paryżu to: nadzieja na przyjęcie słabości. W jaki sposób słabość może być źródłem nadziei?

W takich sytuacjach mam ochotę zapytać ludzi: Jak przeżywaliście zamachy w Paryżu z 13 listopada 2015? Były dla was wezwaniem? Czy okazją, by się wycofać w zniechęcenie, strach, niepewność? Pytanie o nadzieję tak naprawdę brzmi: czy jesteśmy chrześcijanami? Czy raczej pozwolimy się osaczyć niepewności i wątpliwościom?




Czytaj także:
Jean Vanier odznaczony Legią Honorową. Order wręczył mu premier Francji

Dla mnie to może łatwiejsze, mieszkam na wsi, z dala od Paryża. Wierzę w siłę społeczności, w trzymanie się razem i wzajemne wspieranie. Trzeba tworzyć społeczności, w których moglibyśmy dzielić się trudnościami, słabościami i otrzymywać wsparcie, podtrzymywać się, czerpać siłę z tego, że jesteśmy razem i mamy wspólną misję.

Świat się zmienia w szalonym tempie. Przeżyliśmy wiele dobrych lat i nagle stajemy wobec sytuacji trudniejszej ekonomicznie, finansowo, politycznie, na wszystkich poziomach. Ludzie są pełni obaw. W tej sytuacji mamy wszyscy swoją rolę do odegrania: działajmy razem i nie traćmy czasu na smutek i niepewność!

W bożonarodzeniowym liście zwrócił się Pan z apelem, byśmy wszyscy byli budowniczymi pokoju. Gdzie szukać tych budowniczych w naszym społeczeństwie w kontekście tak brutalnych wydarzeń, jak zamachy?

Znam wiele osób, może prostszych, biedniejszych, które są bardzo otwarte na innych. Im lepiej nam się powodzi, tym bardziej boimy się stracić to, co posiadamy. Sekret pokoju polega na tym, by odkryć, że potrzebuję innych. Być człowiekiem pokoju, mężczyzną czy kobietą, to znaczy przyjąć kogoś obcego, innego i zacząć z nim po przyjacielsku i otwarcie rozmawiać.

Jak być otwartym na innych w naszej zabieganej i pełnej stresu codzienności? Dla mnie być budowniczym pokoju, to po prostu być otwartym na innych. Na innego, który może wyznaje inną religię, inną wiarę, ale jest istotą ludzką. Wszyscy ludzie potrzebują, by na nich patrzeć z uśmiechem.

Myśli Pan, że typ życia wspólnotowego, jaki prowadzą wspólnoty Arki mógłby się sprawdzić też w innych społecznościach, np. w domach opieki nad osobami starszymi?

Tak. I to już się zaczęło. Kilku animatorów próbuje zgromadzić ludzi i tworzyć wspólnoty. Podejmuje się próbę, by przywracać do życia osoby, które przeżyły załamanie i chcą na nowo żyć w społeczności, pomiędzy innymi, różnymi od siebie osobami. Taka sytuacja pomaga nam się rozwijać, wzrastać.

Myślę, że jednym z „pozytywnych” skutków zamachów, które miały miejsce w Paryżu w listopadzie 2015 było to, że ta sytuacja nas zobowiązała do postawienia pytania o przyszłość, jaką chcemy budować. Wiele osób wie, że trzeba znaleźć w życiu coś innego niż tylko dobrą pracę i zarabiać dużo pieniędzy. Sądzę, że jest coraz więcej osób, które „przebudziły się” i zadają sobie pytania o sens „życia razem” czy „bycia razem”.


Kobieta myje nogi bezdomnemu na ulicy

Czytaj także:
Dorota myje nogi bezdomnym. Bierze miskę z wodą, mydło i idzie

Na przykład to, że są wolontariusze, którzy śpią z bezdomnymi w kościołach – to jest budujące. Sytuacja się zmienia i jestem pewny, że to się będzie rozwijać. Bieda staje się jednocześnie bardziej widoczna, co obliguje nas wszystkich, nie tylko chrześcijan, by postawić sobie nowe pytania. Jesteśmy braćmi i siostrami. Żebrak, którego spotykam jest moim bratem lub siostrą.

Jeśli miałby Pan zostawić jakiś najważniejsze przesłanie, jak ono by brzmiało?

Ufaj w to, że możesz odkryć swoją drogę prawdy. Nawet nie podejrzewasz, jak jesteś piękny! Ludzie być może stracili zaufanie do polityki, ale najgorsze, że stracili zaufanie we własne siły, nie wierzą w siebie, nie wierzą, że są w stanie zmieniać rzeczywistość.

* Jean Vanier – twórca dwóch chrześcijańskich ruchów skupionych wokół osób z niepełnosprawnością umysłową: L’Arche (Arka) oraz „Wiara i Światło”. Ich domy i wspólnoty (gdzie pełnosprawni razem z niepełnosprawnymi żyją na stałe wspólnie) licznie rozprzestrzeniły się po całym świecie, działają także w Polsce. Vanier uznawany jest za jednego z największych duchowych proroków i nauczycieli naszych czasów.

Tekst opublikowany we francuskiej edycji portalu Aleteia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
niepełnosprawnipomocwspólnoty
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail