Aleteia
poniedziałek 26/10/2020 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Styl życia

Mężczyźni! Chodźmy do kościoła, jesteśmy tam potrzebni!

Ludzie modlący się w kościele

Shutterstock

Stefan Czerniecki - publikacja 14.06.17

To od nas, od mężczyzn zależy, ilu z naszych synów, ojców, kolegów zacznie przychodzić na msze, na nabożeństwa, brać czynny udział w życiu parafii.

Piątek. Pierwszy piątek miesiąca. Jedna z warszawskich parafii. Godzina osiemnasta. Do kościoła wchodzi kilkanaście osób. Zajmują różne miejsca. Nikt nie siedzi w pierwszej ławce. Wolą miejsca nieco dalej. Tak jest im lepiej. W głębi kościoła. Nie na widoku.

Szmer kilku kobiet. Rozmawiają szeptem. Póki co jeszcze nie zaczęła się msza. Do kościoła wchodzą kolejni. W świątyni jest już ponad trzydzieści osób. Słychać dzwonek. Ksiądz wychodzi z zakrystii. Przed nim dwóch ministrantów. To jedyna trójka mężczyzn, jaka przybyła tego dnia na mszę świętą. Za kilka chwil pojawi się czwarty. Kolejny ksiądz zasiądzie w konfesjonale. To wszystko.

– Wiesz, w jakim kościele jesteś? – zapytał mnie niegdyś znajomy duchowny.

– Rzymsko-katolickim? O to Ci chodzi? – odparłem niepewnie, nie wiedząc, do czego pije.

– Prawie zgadłeś – uśmiechnął się. – Nasz kościół to kościół żeńsko-katolicki.

Takich mszy, jak ta opisana we wstępie, odprawianych jest w naszym kraju więcej. Sformułowanie, z którego zażartował cytowany wyżej znajomy ksiądz, powoli staje się już nie tylko zabawnym żartem, ale i ponurą rzeczywistością.

I nie chodzi wcale o to, że widok kobiet na mszy świętej jest czymś złym. Nie muszę chyba żadnego z czytających to mężczyzn przekonywać, że jest raczej przeciwnie. Chodzi o to, że coraz wyraźniej widać w naszych kościołach brak drugiego płuca.




Czytaj także:
Jak zostać „dobrym materiałem” na męża i ojca?

Spójrzmy choćby na pielgrzymki. Wystarczy przewertować listy uczestników. Ile tam koleżanek, ile przyjaciółek? I o ile zwykle w takiej grupie zdarzy się jeszcze kilka małżeństw z panami towarzyszącymi swoim żonom, o tyle panów wybierających się samotnie na pielgrzymki uświadczymy tyle, co kot napłakał. Osobiście, jako przewodnik i pilot z kilkuletnim stażem, miałem takich w swoich grupach… może kilku.

Hierarchowie Kościoła coraz częściej zwracają uwagę, że w kościele zdaje się widoczna dysharmonia płciowa wśród stojących wśród ławek wiernych. Dotyczy to tak starszych, jak i młodszych (przejdźmy się do jakiejkolwiek młodzieżowej wspólnoty…).

Czy to źle? Nie wiem. Nie mnie oceniać. Może ci panowie gdzieś są. Może budują ołtarze na procesję Bożego Ciała. Może pomagają proboszczom w malowaniu ścian. Może… Pewnie tak jest. Nie mnie oceniać. Próbuję tylko uchwycić dzisiejszą rzeczywistość.

W tej sytuacji tegorocznie wyniki badania GUS-u, według których wśród grupy „bardzo zaangażowanych” katolików (niespełna 7 proc. Polaków) relacja kobiet do mężczyzn wynosi 63 proc. do 37 proc., wydają się jakimś nieporozumieniem. Rzeczywistość oglądana w kościołach zdaje się bowiem mówić o czymś zupełnie innym.


Monika i Marcin Gomułkowie

Czytaj także:
Moje dobre chęci kontra rzeczywistość

Zamiast jednak załamywać ręce, warto pochylić się nad problemem. Bo to de facto od nas, od mężczyzn zależy, ilu z naszych synów, ojców, kolegów zacznie przechodzić na msze, na nabożeństwa, brać czynny udział w życiu parafii. Nie oglądając się na drwiące uśmieszki niewierzących kolegów.

Biblia bowiem aż do bólu przesączona jest męstwem. Jego opisem i przykładami. Męstwem tak dobrze rozumianym, jak i źle. Bez trudu znajdziemy w Piśmie Świętym wersety traktujące o męskich tchórzach, o upadku męskiej moralności, o zdradach, o źle rozumianej uległości, o stagnacji. Ale jest też o przepięknej męskiej namiętności (o której swoją drogą tak mało mówi się w dzisiejszym kościele), jest o walce, jest o wojnach, jest o odpowiedzialności, o walce o kobietę. Długo by wymieniać.

W tym nowo otwieranym dziale Aletei spróbujemy nieco dokładniej przyjrzeć się wspólnie tej „Bożej recepcie na męskość”. Bez malkontenctwa, bez załamywania rąk, bez narzekania „jak to wkoło źle”. Obiecuję, że ten wstęp dziś był wyjątkiem. Więcej już tak pisać tutaj nie będziemy.

Ma być krótko i esencjonalnie. Z autopsją, kawa na ławę. Po naszemu. Po męsku. Z Bożą pomocą powinno nam się udać. Kto może, niech się chwilkę o to pomodli. Najlepiej przez św. Józefa. On już to ogarnie.


Kamil Zbozień

Czytaj także:
Kiedyś myślałem: Kościół ma bardzo słabą ofertę i pojawię się w nim, jak się zestarzeję

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kościółmęstwomężczyzna
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail