Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Mamy, które zostały świętymi dzięki… swoim dzieciom

Od lewej do prawej: Św. Augustyn z matką, św. Moniką, obraz autorstwa Ary Scheffer, 1846 r. Dziewica z dzieciątkiem i św. Anna, obraz Leonardo Da Vinci z ok. 1503-1519 r.
Od lewej do prawej: Św. Augustyn z matką, św. Moniką, obraz autorstwa Ary Scheffer, 1846 r. Dziewica z dzieciątkiem i św. Anna, obraz Leonardo Da Vinci z ok. 1503-1519 r.
Udostępnij

Macierzyństwo przynosi wiele wyzwań… Niech te historie 10 niezwykłych kobiet przypomną ci, że wykonujesz naprawdę dobrą robotę.

Jednego dnia twoje dziecko wzrusza cię uściskami i laurkami, na których narysowało serduszka.

Drugiego jesteś wykończona: toniesz po kolana w stertach ubrań do prania, marzysz o śnie i ledwo nadążasz za wymaganiami swojego powołania.

Bycie mamą to jednocześnie ogromne błogosławieństwo i wielka odpowiedzialność. Dobrze ci zrobi, jeśli przypomnisz sobie, że żyły przed tobą kobiety, które wiedziały, jak się czujesz. Dziś są świętymi nie tylko po to, by być dla ciebie przykładem. Z chęcią pomodlą się za ciebie i udzielą ci wsparcia!

 

1. Zelia

Zelia była całkiem zwyczajną mamą w zwyczajnym domu: gospodynią, krawcową, żoną. Jej świętość pokazuje nam, jak ważna w codzienności i powołaniu do macierzyństwa jest wiara. Udowadnia, że nawet najprostsza miłość matki naprawdę ma znaczenie. To przecież największa siła na całym świecie! Dowód? Dwoje dzieci Zelii zostało świętymi. Nie trzeba ci chyba przypominać Małej Tereski?

Jej matczyna porada:

Kochaj swoje dzieci, troszcz się o nie, opowiadaj im o Bogu, a potem patrz, jak On je prowadzi!

 

2. Gianna

Gianna to XX-wieczna święta, która robiła karierę – i jako lekarka, i jako matka. Miała sześcioro dzieci (dwoje zmarło w jej łonie). To właśnie narodziny ostatniej córki stały się świadectwem jej heroicznego życia. W 1961 r., gdy była w stanie błogosławionym, dowiedziała się, że w jej macicy znajduje się cysta. Lekarz wiedział, że poród będzie bardzo skomplikowany, dlatego polecił Giannie zadbać o siebie, a dziecko odstawić na drugi plan.

Gianna przeżyła co prawda poród, ale zmarła tydzień później. Jej córeczka, która nosi to samo imię, powiedziała potem: „Całe życie mojej mamy było hymnem na cześć życia, radości, miłości Boga, Maryi, rodziny…”. Gianna znalazła w sobie siłę do poświęcenia wszystkiego dla dzieci.

Jej matczyna porada:

Oddaj swoim dzieciom całe serce.

 

3. Franciszka Rzymianka

Franciszka miała sześcioro dzieci, ale tylko jedno – syn Battista – przeżył okres niemowlęcy. Kiedy dorósł, poślubił kobietę, która nie znosiła Franciszki (znasz chyba dobrze dowcipy o teściowych?). Młoda kobieta była na nią obrażona i robiła wszystko, by wyrzucić Franciszkę z życia Battisty. Święta nie poddała się tak łatwo. Wciąż była życzliwa dla synowej, starała się zmienić jej nastawienie i wprowadzić pokój do rodziny. Czasami to właśnie matka jest jedyną osobą, która potrafi ustąpić z miłością i pokorą. Tylko po to, by uleczyć pękniętą rodzinę.

Jej matczyna porada:

Bądź w rodzinie źródłem jedności, nie podziałów.

 

4. Monika

Monika była gorliwą chrześcijanką, mimo że nikt z jej rodziny nie wyznawał Chrystusa. Dobrze rozumie więc wszystkie matki, które niepokoją się brakiem wiary swoich dzieci. Przez lata modliła się cicho o nawrócenie syna, nigdy się nie poddając. Nawet wtedy, gdy Augustyn żył z kochanką albo wybrał inną religię. W końcu jej syn przyjął chrzest i stał się jednym z najbardziej wpływowych świętych wszech czasów. I to wszystko dzięki modlitwie jego mamy!

Jej matczyna porada:

Nigdy nie przestawaj modlić się za swoje dzieci.

 

5. Perpetua

Przyjęła chrzest w roku 202. W tym czasie w Rzymskim Imperium przyłączenie się do Kościoła nie było raczej drogą do ziemskiego sukcesu. Bardzo szybko została aresztowana i skazana na śmierć. Perpetua była mamą od niedawna. Chrześcijanie przynosili jej synka do więziennej celi, by mogła go nakarmić, mimo że sama nie dostawała jedzenia. Do ostatniej chwili starała się wypełniać powołanie do macierzyństwa. Przygotowywała się do ponownego spotkania z synkiem w wieczności. Perpetua jest dobrą patronką dla wszystkich mam, które żyją odseparowane od swych dzieci.

Jej matczyna porada:

Czasami najlepszym macierzyństwem jest dawanie dobrego przykładu.

 

6. Felicyta

Została zamordowana w tym samym czasie, co Perpetua i jej historia wcale nie jest mniej niezwykła. Gdy ją aresztowano, była w ósmym miesiącu ciąży. Urodziła w więzieniu zdrową córeczkę i – jak mówią – przepełniały ją radość i szczęście. Niemowlę zostało przekazane chrześcijanom, a Felicytę skazano na śmierć. Jej przyjaciółka Perpetua pisała w pamiętnikach, że Felicyta naturalnie pokonała drogę od „macierzyństwa, do… walki”. A to oznacza, że doświadczenie bycia mamą dało jej odwagę i siłę, by iść na egzekucję. Silna matka jest jak lwica i nic, nawet śmierć, nie jest w stanie złamać jej woli.

Jej matczyna porada:

Nie postrzegaj poświęcenia w macierzyństwie jako rezygnacji z tego, kim jesteś, ale jako dar, który pozwala ci być silniejszą osobą.

 

7. Rita

Rita była gospodynią domową i mamą bliźniaków. W czasach, w których żyła, Włochy były targane wojnami. Świat był naprawdę niebezpieczny. Nieszczęścia nie ominęły także jej rodziny. Mąż Rity został zamordowany przez wrogów, a rok później obaj synowie padli ofiarą epidemii.

Resztę życia poświęciła modlitwie za mężczyznę, który zabił jej męża i za tych, którzy cierpią. Postanowiła przemienić swój żal w służbę innym. Nie bez przyczyny nazywa się ją patronką spraw beznadziejnych. Na pewno modli się teraz w niebie za tych, którzy przedwcześnie stracili swoje dziecko.

Jej matczyna porada:

Nawet jeśli twoje dzieci odejdą, nigdy nie przestaniesz być mamą.

 

8. Brygida

Brygida żyła u boku swojego męża Ulfa aż 28 lat. Mieli ośmioro dzieci. Jedno z nich – Katarzyna Szwedzka – też jest świętą. Otwartość Brygidy na kolejne dzieci i jej wysiłek, by je odpowiednio edukować, są świetnymi przykładami hojności jej ducha. Życie Brygidy jest też świadectwem tolerancji i współczucia dla różnych ludzi, których spotykała, pielgrzymując po całym świecie. W jej życiu nie wydarzyło się nic cudownego ani spektakularnego, ale jej starania, by dzieci wzrastały kochając Boga i troszcząc się o pokój, są na swój sposób heroiczne. Nie bez przyczyny jest dziś patronką i matką całej Europy.

Jej matczyna porada:

Ucz dzieci miłości do życia na przykładzie swojego szczęścia i radości.

 

9. Anna

Anna była mamą Maryi. Przez długi czas nie mogła zajść w ciążę. Każdy, kto tego doświadczył, dobrze wie, jaki to ból i smutek. Dlatego właśnie Anna jest wspaniałą patronką dla kobiet, które od dawna próbują zostać matkami, ale nie mają na to szansy, albo dla tych, które zmagają się z niepłodnością.

Bóg w końcu pobłogosławił Annę córeczką. Zazwyczaj malarze przedstawiają ją czytającą, z Maryją na kolanach. Nie ma wątpliwości, że Anna wpłynęła na to, że Maryja powiedziała „tak” byciu matką Boga. Pomyślcie tylko – jakiego Anna miała wnuczka!

Jej matczyna porada:

Babcie też są ważne!

 

10. Elżbieta Anna Seton

Była pierwszą Amerykanką wyniesioną na ołtarze. Urodziła się w Nowym Jorku w 1774 roku, czyli wtedy, kiedy rozpoczynała się rewolucja. Gdy miała 19 lat, poślubiła lekarza. Małżonkowie wychowywali swoje dzieci, ale postanowili też przyjąć pod swój dach grupę sierot. Po śmierci męża Elżbieta założyła katolicką szkołę dla niepełnosprawnych dzieci. Kochała je wszystkie, nawet jeśli nie były z nią spokrewnione. Starała się naśladować macierzyństwo Maryi każdego dnia. W końcu założyła też katolicki zakon – Siostry Miłosierdzia im. św. Józefa, który do dziś służy dzieciom. Elżbieta pokazywała, że nawet najprostsze akty macierzyńskiej miłości mogą zmieniać świat.

Jej matczyna porada:

Bądź otwarta na tych, którzy potrzebują macierzyńskiej troski. Nie spodziewasz się nawet, kiedy możesz ich spotkać.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.