Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Najważniejsze zadanie ojca? Odpowiada tata 10 dzieci

Wardakowie z dziećmi
Udostępnij

„Podstawą rodziny jest małżeństwo, a nie dziecko. Dziecko jest w domu jednak przejściowo i tylko małżeństwo trwa do śmierci” – mówi Aletei Janusz Wardak, mąż i ojciec, moderator Akademii Familijnej.

Katarzyna Matusz: Dziś obchodzimy Dzień Ojca, czego im Pan życzy?

Janusz Wardak*: Życzę, by byli czujnymi ojcami, którzy chcą się uczyć i są zatroskani o to, czy są dobrymi ojcami. Nie sfrustrowani, którzy zastanawiają się, czy są dobrymi rodzicami i nic z tym nie robią. Nikt nie jest idealnym rodzicem, a jednocześnie żadne z naszych dzieci nie ma lepszych rodziców niż my.

Jaką receptę mógłby Pan dać przyszłym ojcom bądź tym, którzy nie są z siebie zadowoleni?

Powinniśmy się tej roli uczyć, myśleć o tym, modlić się o to, żeby być coraz lepszymi rodzicami. Jako ojcowie mamy wspaniałego patrona, św. Józefa i możemy wzywać jego pomocy. Św. Józef nie powiedział w Ewangelii ani jednego słowa, to nam pokazuje, że przeceniamy tłumaczenie różnych rzeczy. Trzeba tak żyć, żeby nasze dzieci chciały nas naśladować.

Najważniejszym zadaniem ojca jest według Pana?

Pokazać, że kocha ich matkę. To buduje poczucie bezpieczeństwa w czasie dzieciństwa i daje dużą szansę na to, że dzieci będą chciały założyć rodzinę, bo będę postrzegały małżeństwo jako coś, co miło, pozytywnie im się kojarzy. Dzieci widzą znacznie więcej niż nam się wydaje. I słyszą, jak mama z tatą rozmawiają, jakim tonem, czy pokrzykują, czy mają trudne momenty i się przepraszają, czy mają ciche dni. W końcu, czy zauważają, że druga osoba czegoś potrzebuje? Czy są dla siebie serdeczni?

Co to znaczy być dobrym ojcem?

Dziś jest duża presja, by być dobrym ojcem małego dziecka. Żeby być z dzieckiem od pierwszych dni, kąpać je, przytulać. Jest naukowo udowodnione, że to bardzo potrzebne. Ale ojciec jest jeszcze bardziej potrzebny, gdy dziecko dorasta. Dobrze, aby wtedy wszedł w świat nastolatka, zaprzyjaźnił się z nim, znalazł wspólne zainteresowania. Poświecił czas, nawet, gdy to uwiera, bo nastolatek zachowuje się tak, jakby nie chciał z nami rozmawiać. Wtedy wielu ojców abdykuje.

Jakie są tego skutki w życiu ich dziecka?

Brak ojca u dziewczyn powoduje, że ten ojciec staje się antywzorem. Następuje skojarzenie męskości z obojętnością, oziębłością. Może skutkować tym, że dziewczynie będzie trudno założyć rodzinę, bo mężczyźni kojarzą się jej negatywnie. Mówi – takiego miałam ojca, tylko wymagał, nie okazywał uczuć. Syn natomiast powinien zobaczyć, co to znaczy być mężczyzną, że mężczyzna jest opiekuńczy, troskliwy, odpowiedzialny, panuje nad sobą. Kiedy ojca nie ma, on tego od mamy się nie nauczy.

Przejdźmy do kwestii granic, jak stawiać je mądrze?

Dziecko rozumie miłość m.in. jako komunikowanie granic. Czuje się źle, gdy granice nie są mu komunikowane. Trzeba odróżnić rzeczy przyjemne od rzeczy dobrych. Brak granic na krótką metę jest przyjemny. Ale to na dłuższą metę nie jest to dobre. Ci, którzy nie wymagają, wcale nie mają dobrych relacji z dziećmi. Dziecko, od którego się nie wymaga i nie przestrzega granic – przesuwa je i jest sfrustrowane, że ich nie odnajduje.

Czego możemy wymagać?

Warto się zastanawiać nad tym, czy pewne rzeczy przyspieszać. Od strony dydaktycznej myślimy – dlaczego nasze dziecko w wieku pięciu lat nie uczy się francuskiego? A od strony wychowawczej zdaje nam się, że wszystko powinno być później. A celem rodziców jest doprowadzenie dziecka do całkowitej samodzielności.

Co ojciec powinien przekazać córce?

Odwagę do wychodzenia w świat. Ojciec powinien przełamywać opory mamy, zachęcać, żeby córka wyjechała, podjęła jakieś działanie, wyszła poza swoje środowisko, zrobiła coś nietypowego, przełamywała obawy. Ojciec powinien chwalić swoje córki, żeby one czuły się dowartościowane, piękne, żeby czuły się młodymi kobietami. Kiedy słyszą taki bardzo pozytywny przekaz od swojego ojca, to nie są podatne na taki przekaz od innych mężczyzn, który być może będzie miał charakter uwodzicielski.

A co warto przekazać synowi?

W relacji z synem powinien znaleźć się element przygody, wspólnych zainteresowań. Trzeba dać mu przykład odwagi, w jaki sposób stawiać granice, walczyć o swoją rodzinę, być wiernym, nie płynąć głównym nurtem, tylko pod prąd.

Kto powinien być w rodzinie najważniejszy?

Jeśli Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim miejscu. Na pierwszym miejscu Bóg, na drugim małżonek, na trzecim dzieci i trzeba tego bezwzględnie przestrzegać. Podstawą rodziny jest małżeństwo, a nie dziecko. Dziecko jest w domu jednak przejściowo i tylko małżeństwo trwa do śmierci.

*Janusz Wardak – od 21 lat mąż Anny i ojciec dziesięciorga dzieci. Wardakowie są liderami Akademii Familijnej w Polsce, autorami licznych wykładów i prelekcji, a także artykułów prasowych, poświęconych wychowaniu dzieci, miłości małżeńskiej i życiu rodzinnemu. Prowadzą działalność pod nazwą Akademia Wardakowie.pl, w ramach której organizują wykłady i warsztaty nt. małżeństwa i rodziny. 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail