Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

List do przyszłej żony mojego syna

Dziewczynka w okularach

Trinette Reed/Stocksy United

Marta Brzezińska-Waleszczyk - publikacja 26.06.17

W Meksyku mawiają, że za każdym macho stoi jego matka. Idąc tym tropem, trzeba przyznać, że to my, matki, w dużej mierze odpowiadamy za to, jakimi mężami będą nasi synowie.

Moja droga Synowo!

Piszę do Ciebie, choć może jeszcze się nie narodziłaś. Mój synek ma zaledwie dziesięć miesięcy! Patrząc, kiedy bawi się, śpi albo poznaje świat swoimi błękitnymi oczami, jak każda mama, zastanawiam się czasem, jaka będzie jego przyszłość. Jak będzie wyglądał, jaki zawód wybierze. Nie, nie projektuję mu życia. Po prostu sobie dumam.

Czasem myślę też o tym, jakim Franciszek będzie mężem, ojcem. Dziś wiem, że to przede wszystkim zależy właśnie ode mnie.

My, kobiety, czasem narzekamy na mężczyzn, którzy migają się od domowych obowiązków. Ze smutkiem i nie bez żalu zżymamy się na niedzielnych tatusiów.

Kiedy widzę koleżankę w 9. miesiącu ciąży, która dźwiga 3-letnie starsze dziecko, podczas gdy jej mąż spokojnie spaceruje obok, gotuje się we mnie. Podobnie kiedy widzę przyjaciółkę, która po ciężkim dniu wraca umęczona z pracy, po drodze odbiera dziecko z przedszkola i jeszcze robi zakupy, by w domu na jej męża czekał ciepły obiad. Oczywiście, zrobiony przez nią.

Nie, nie będę Ci pisać, droga Synowo, o podziale obowiązków czy równości, bo to tematy na obszerne dysertacje. Poza tym, to wasza sprawa, jak się dogadacie. Chcę Cię jedynie zapewnić, że zrobię wszystko, by mój syn, a Twój mąż, był dla Ciebie wsparciem i pomocą.




Czytaj także:
Podzielmy się obowiązkami – oboje zyskamy

Będę go uczyć, że zmywanie, sprzątanie, prasowanie czy gotowanie to nie jest tylko święty obowiązek kobiety. Zresztą, w naszym domu prędzej zobaczy matkę nieustannie wybijającą rytmy na klawiaturze komputera niż jeżdżącą na mopie. Prędzej zobaczy matkę wynoszącą pojemniki po zamówionym jedzeniu niż mieszającą mozolnie w garnkach. Jeśli już zobaczy, że ktoś sprząta w naszym domu, to raczej będzie to ojciec (ja robię to sporadycznie, a częściej ograniczam się do zadbania o drobiazgi, jak świeże kwiaty w wazonie czy klimatyczne dekoracje).

Jeśli Franciszek będzie miał kiedyś siostrzyczkę, to będzie miał w domu dokładnie takie same obowiązki, jak ona. Żadnych forów. Obiecuję Ci, że nie wychowam maminsynka z dwiema lewymi rękoma.

Żono mojego syna,

chcę Cię też zapewnić, że nauczę Franciszka, że opieka i wychowanie dzieci to nie tylko sprawa matki. On zresztą już to widzi! Od pierwszych chwil życia w opiekę nad nim dzielnie angażuje się ojciec. Mówi się czasem, że na początku to dziecku potrzebna jest matka, a ojciec „przejmuje” je później. To bzdura! Jak kilkulatek ma stworzyć relację z ojcem, którego wcześniej nie było w jego życiu?

To mąż wstawał do synka, kiedy ten w pierwszych miesiącach budził się nocą. Przynosił mi go do karmienia, a później tulił i usypiał. Mąż zabiera też malca choćby na 2-3 godzinny spacer każdego dnia. Nie tylko po to, żebym mogła popracować czy odpocząć. To chwile tylko dla nich, aby pobyli ze sobą, nauczyli się siebie wzajemnie. A już wieczorna kąpiel i nocne usypianie to święty i nieodwołalny rytuał moich chłopaków.

Kiedy Franciszek podrośnie, ojciec pokaże mu swoje pasje – rekonstrukcje historyczne, fotografię. Już teraz uśmiecham się pod nosem na myśl o tych wszystkich ich męskich wypadach, podczas których ja będę mogła oddać się swoim pasjom. I podczas których będę oczywiście szalenie za nimi tęsknić i wyglądać ich powrotu, jak każda mama.




Czytaj także:
Natalia Białobrzeska: Synku, nauczę cię być mężczyzną

Moja droga Synowo,

chcę Cię na koniec zapewnić o najważniejszym.

Nauczę mojego syna, że żona to pierwsza i jedyna kobieta w jego życiu. Że ma Cię kochać miłością oddaną, bezwarunkową. Że ma Cię kochać nie za coś, ale pomimo. Że to wokół Ciebie będzie się kręcił nie tylko Wasz dom, ale przede wszystkim jego świat.

Zresztą, tego specjalnie nie będę go musiała uczyć, bo to już widzi, patrząc na nas. Oczywiście, czasem kłócimy się tak, że latają talerze, a w futrynach drzwi zostają dziury. Ale szybko się godzimy, bo w końcu wybraliśmy siebie. Na zawsze.

Ufam, że w oczach mojego syna będziesz mogła przeglądać się niczym w lustrze, w którym zobaczysz piękną, szczęśliwą i kochaną kobietę. Tak, jak ja przeglądam się w oczach taty Franciszka.

Wierzę, że w moim synu znajdziesz wsparcie.




Czytaj także:
„Gdzie te chłopy?” – czyli gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kobietymężczyźniwychowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail