Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Policyjny pościg autobusu i stłuczka na światłach. Co lepszego może Cię spotkać w drodze do pracy?

Uśmiechnięta kobieta w drodze do pracy
Shutterstock
Udostępnij

Policjanci ścigają pojazdy na sygnale nie tylko po to, by wlepiać mandaty, a dwóch młodych kierowców po stłuczce niekoniecznie da popis rękoczynów. Warto mieć oczy szeroko otwarte, bo możesz zobaczyć dobro tam, gdzie sytuacja po ludzku wydaje się beznadziejna.

Dojeżdżam do pracy półtorej godziny. Nie, nie stoję w korkach. Wręcz przeciwnie, połowę trasy pokonuję w 20 minut pociągiem. Ponieważ z rana takie podróże raczej sprzyjają przedłużeniu sennej aury, często zatapiam się w lekturze i nie zwracam uwagi na mijany za oknem świat. A to błąd! Sytuacje, których byłam świadkiem wybudziły mnie zupełnie i napełniły tym wspaniałym uczuciem, które zalewa serce, kiedy widzisz dobro.

 

Pościg policji za autobusem

Scena niczym z serialu sensacyjnego. Policyjny radiowóz jadący na sygnale w pościgu za autobusem. Niecodzienny widok. Tym bardziej, że pojazd zatrzymuje się na środku ulicy i do pierwszych drzwi autobusu wbiega… młoda dziewczyna. Nie ma na sobie munduru. Lekko spanikowana pyta kierowcę, czy znalazł torbę z jej laptopem na siedzeniu. Taki pakunek mógłby szybko stać się łatwym łupem, służąc nowemu właścicielowi. Jednak tym razem dziewczyna miała szczęście. Uprzejmy pasażer podaje leżącą spokojnie na siedzeniu torbę, a wszyscy obecni na pokładzie pasażerowie są poruszeni tak bardzo, że jeszcze chwila, a wybuchłyby głośne brawa. Brawa za uprzejmość!

W tamtej chwili pomyślałam sobie o podziękowaniach jakie miały miejsce po Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Idąca środkiem ulica kolumna funkcjonariuszy nagrodzona została gromkimi brawami, a młodzi ludzie stojący po obu stronach jezdni, skandowali „Po – li – cja”. Warto wzbudzić w sobie wdzięczność za służbę policjantów, bo bez nich z pewnością zapanowałby chaos.

 

Koleżeńska stłuczka

Kto był kiedyś uczestnikiem stłuczki wie, jak wiele emocji niesie ona ze sobą. Najbardziej uprzejmi i opanowani tracą wtedy głowę. Szczególnie ci, którzy zostali „stuknięci”, czy „porysowani”. Jeśli wyobrazilibyśmy sobie idealny świat, moglibyśmy w nim umieścić łagodnie uśmiechniętych, rzeczowych kierowców, załatwiających sprawy polubownie. Ale świat idealny nie jest.

Stojąc na przystanku, patrzyłam na leniwie przesuwające się samochody i jak na zwolnionym filmie zobaczyłam samochód wjeżdżający w bagażnik eleganckiego Audi stojącego na światłach. Z obu samochodów wysiadło dwóch młodych mężczyzn, około 28-latków. Gotowa byłam być świadkiem najgorszych wyzwisk, ale zamiast tego panowie przywitali się, podając sobie dłonie i oglądając straty. Żadnych wyzwisk i wymachiwania rękami. Spokojnie i rzetelnie ocenili sytuację, zjeżdżając po chwili na boczną uliczkę.

 

Siewcy dobra

Dla takich chwil warto spędzać w komunikacji miejskiej nawet trzy godziny dziennie. Ile dobra mogę wtedy doświadczyć! Chociaż czasami pociągi się spóźniają, a autobusy uciekają, staram się po odmówieniu dziesiątki różańca, podnieść głowę i uśmiechnąć do czekającego na przystanku dziecka, do pani trzymającej naprzeciwko mnie małego Yorka, do dziewczyny, której okrągły brzuszek szybko mobilizuje zasoby pasażerskiej uprzejmości.

Przypomnieniem jest dla mnie czasem piosenka polskiego rapera Zeusa, o której pisałam na łamach Cecilli:

A Ty, czy rozsiewasz dobro wokół siebie?

Tags:
dobro
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail