Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Styl życia

Czy ślub może być narzędziem ewangelizacji?

Monika i Marcin Gomułkowie w strojach ślubnych

@poczatekwiecznosci.pl/Instagram

Marcin Gomułka - publikacja 29.06.17

„To był najlepszy ślub na jakim byłam”, „moc”, „zazdroszczę wam takiej wiary”, „ale wyście się uśmiechali”, „co za radość”, „nigdy nie byłam na takiej mszy”… To tylko niektóre ze świadectw, jakie usłyszeliśmy od gości naszej uroczystości ślubnej.

Kiedyś, jeszcze przed opublikowaniem jakiegokolwiek filmu w sieci, sami napisaliśmy świadectwo o naszym wielkim dniu: „Po dziś jest w nas, stale żywe, doświadczenie Miłości, które było naszym udziałem 27 czerwca 2015 roku. Po 3 latach znajomości i 1,5 roku narzeczeństwa stanęliśmy razem, by przed Bogiem ślubować wzajemną miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz przyrzeczenie wytrwania przy drugiej osobie aż do śmierci, wraz ze wszystkim tym (i kim!), czym zechce nas obdarzyć”.

Nie mają już wina

Dzięki Bogu mogliśmy dzielić ten wyjątkowy czas, niezwykłej dla naszego życia liturgii ślubnej, z prawie wszystkimi drogimi naszym sercom osobami. Rodzice, rodzeństwo, bliżsi i dalsi krewni, przyjaciele, znajomi i wspólnota. Ludzie, którzy prowadzili i prowadzą nas do Niego, niejednokrotnie będąc pomostem między zwątpieniem, a żywą wiarą w miłość.


Para leży na kocu na trawie

Czytaj także:
Klucz do lepszego życia w małżeństwie

Przedwczoraj obchodziliśmy drugą rocznicę, a my mamy wrażenie, że nasze wesele nigdy się nie skończyło. Chwilowe przerwy w dostawie małżeńskiego „wina” są wyłącznie naszą winą, której na imię: brak zaufania. Po tych dwóch latach wiemy, że On gotowy jest robić swoją robotę, kiedy my robimy swoją. I tylko studnia jest za daleko, wiadra zbyt ciężkie, słowa zbyt trudne, działanie pozornie pozbawione sensu.

Wśród świata bądźcie świadkami, że Bóg jest miłością

„To był najlepszy ślub na jakim byłam”, „moc”, „zazdroszczę wam takiej wiary”, „ale wyście się uśmiechali”, „co za radość”, „nigdy nie byłam na takiej mszy”… To tylko niektóre ze świadectw, które usłyszeliśmy od gości naszej uroczystości weselnej.


Dwoje ludzi trzyma świecę w kościele

Czytaj także:
O dwojgu takich, co poznali się w kościele

Nazywamy je świadectwami, bo często wypowiadali je ludzie, którzy ślub sprowadzają jedynie do pięknego wystroju kościoła i znakomitej zabawy weselnej. Kiedy wracamy pamięcią do tamtych chwil, nie mamy wątpliwości, że było to doświadczenie miłości Żywego Boga, któremu zależy na szczęściu człowieka. Cieszymy się, że tę miłość rozlał wtedy w sercach również tych, których ciasne horyzonty myślowe, trudne doświadczenia czy zranienia nie pozwalają na co dzień otworzyć się na Obecność.

Dzisiaj, po przeczytaniu tysięcy komentarzy i wiadomości od nieznajomych osób, jesteśmy przekonani, że „złe drzewo nie może wydać dobrych owoców”. Świadectwa uzdrowienia relacji, uzdrowienia wewnętrznego, powrotu na łono Kościoła to rzeczywistość. Coś, co zaczęło się od „głupiego” filmiku z uroczystości ślubnej. Czy zatem ślub może być narzędziem ewangelizacji?

Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca

Tak się złożyło, że nie mógł nam pobłogosławić żaden z „naszych” duszpasterzy, równocześnie pojawił się lęk przed zgrzytem, jaki może wywołać w małej parafii „klaszcząco-tańczący” chór. Mimo tego pragnęliśmy zaświadczyć przed gośćmi weselnymi o tym, żeBóg nie jest dla nas dodatkiem, ale istotą i celem małżeństwa.

My marzyliśmy, Bóg zrobił resztę. Nie wiemy jak, nie wiemy dlaczego przez tak słabe narzędzia jakimi niewątpliwie jesteśmy, ale to świadectwo radości, dzięki internetowi, stale się rozszerza. Chcemy oddawać to wszystko w opiekę Patronki naszego dnia ślubu – Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Choć to dopiero początek, bo jak inaczej określić dwuletni staż małżeński, podobnie jak w dniu ślubu, dzisiaj jeszcze mocniej chcemy rozgłaszać: małżeństwo jest BOSKIE!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangelizacjaślubświadectwowesele
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail