Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 08/03/2021 |
Św. Jana Bożego
home iconDuchowość
line break icon

Piotr i Paweł. Na tych dwóch świętych grzesznikach opiera się Kościół

Mozaika ze świętymi Piotrem i Pawłem

Fr Lawrence Lew OP/Flickr

Łukasz Kachnowicz - 29.06.17

Pierwszy papież, który wyparł się Jezusa i Apostoł Narodów walczący z Kościołem? Dosyć dziwne postacie jak na filary Kościoła. Obydwaj mają poważną skazę na życiorysie. Skazę, której oni sami się nie wypierali, ani Kościół nie zamiatał tego nigdy pod dywan.

W małym miasteczku Mejorada del Campo pewien człowiek od ponad 50 lat buduje katedrę, którą powszechnie nazywa się „katedrą ze śmieci”, ponieważ jako materiałów używa odpadów budowlanych, złomu, np. starych beczek do konstrukcji filarów. Kiedyś już pisałem o tej dziwnej, choć naprawdę pięknej i robiącej wrażenie budowli, ale przypomniałem sobie o niej przy okazji uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Czemu? Przecież obydwaj mają poświęcone sobie piękne bazyliki rzymskie. Obydwaj nazywani są też „filarami Kościoła”. Piotr i Paweł bardziej przypominają jednak filary z katedry w Mejorada del Campo niż z bazylik w Rzymie. Bóg nie wybrał sobie najszlachetniejszych materiałów na filary swojego Kościoła. Historia każdego z nich naznaczona jest grzechem i słabością.

„Ty jesteś Piotr, skała, i na tej skale zbuduję mój Kościół” – powiedział Jezus do Szymona, którego nazwał Piotrem. Nie był on jednak skałą niezachwianą. Piotr miał problem z krzyżem. Nie był w stanie wejść w to doświadczenie. Kiedy Jezus mówi o sobie, że będzie musiał wiele wycierpieć, będzie odrzucony i zabity, Piotr mocno się temu sprzeciwia – tak, że Jezus mówi mu: „Zejdź mi z oczu szatanie, bo myślisz po ludzku, a nie po Bożemu”.




Czytaj także:
Josemaría Escrivá: założyciel Opus Dei i patron świętej codzienności

A więc pierwszy papież myślący bardziej po ludzku niż po Bożemu. Piotr deklarował – i na pewno robił to szczerze – że nigdy nie opuści Jezusa i choćby miał iść na śmierć razem z Nim, to pójdzie. Kiedy przyszła jednak „godzina”, o której mówił Jezus, Piotr doświadczył swojej największej słabości, w najważniejszym momencie zawiódł.

Najpierw, razem z innymi uczniami, nie potrafił czuwać z Jezusem w czasie modlitwy w Ogrójcu. Sen był silniejszy. Kiedy przyszli pojmać jego Mistrza, on zostawił Go i uciekł razem z innymi. Ale najbardziej dramatyczna scena rozegrała się na dziedzińcu pałacu arcykapłana, gdzie Piotr trzy razy wyparł się swojego Mistrza i to nie przesłuchiwany przez kogoś ważnego, ale zapytany przez służącą i jakichś ludzi stojących w tłumie. Powiedział publicznie, że nie zna Go, że nie jest jednym z Jego uczniów, nie ma z Nim nic wspólnego.

Czy dzisiaj na konklawe ktoś wybrałby papieża z taką czarną kartą historii? A Jezus go wybrał, świadomie. Po zmartwychwstaniu, kiedy znów się spotkali nad Jeziorem Galilejskim, nie odwołał swoich słów, wręcz przeciwnie, potwierdził je mówiąc do Piotra: „Paś baranki moje”.

Szaweł był bardzo zaangażowanym faryzeuszem, który „siał grozę i dyszał rządzą zabijania uczniów Pańskich”. Jeszcze jako młody chłopak przyglądał się kamienowaniu diakona Szczepana. Potem sam brał czynny udział w prześladowaniu chrześcijan, tropiąc ich, wtrącając do więzienia i skazując na śmierć. Był temu naprawdę oddany. Nienawidził chrześcijan z całego serca i robił wszystko, co możliwe, żeby ich wytępić.

To właśnie w trakcie realizowania swojego morderczego planu, pod Damaszkiem, doświadczył spotkania z Chrystusem. Jezus powie jednak o nim: „Wybrałem sobie tego człowieka jako narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela”.




Czytaj także:
Dlaczego chrześcijanie używają symbolu ryby?

Papież, który wyparł się Jezusa i Apostoł Narodów walczący z Kościołem. Dosyć dziwne postacie, jak na filary Kościoła. Obydwaj mają poważną skazę na życiorysie. Skazę, której oni sami się nie wypierali, ani Kościół nie zamiatał tego nigdy pod dywan.

To ciekawe, że Jezus nie wybrał sobie ludzi o nieposzlakowanej historii, powierzył los swojego Kościoła w ręce tych, którzy doświadczyli tak mocno własnej słabości i grzeszności. Być może to jest właśnie ich atut. Piotr i Paweł wiedzieli doskonale, że nie zasługują na pozycję, którą zajmują w Kościele. Wiedzieli, że ich powołanie jest znakiem łaski Bożej. Łaski, która jest niezasłużona, darmowa, która przychodzi do słabych.

Paweł podkreśla to wielokrotnie w swoich listach, nie wstydzi się swojej słabości, chlubi się nią, bo w niej może objawiać się moc Boża. Jeśli grzesznicy mogli stać się filarami Kościoła, to znaczy, że Kościół od początku był, ciągle jest i zawsze będzie wspólnotą grzeszników, ludzi słabych, w których działa łaska Boża.

Piotr i Paweł kiedyś weszli też w poważny spór między sobą. Paweł zarzucał Piotrowi, że jest nieszczery, że inaczej zachowuje się przy poganach, tylko w ich obecności, a inaczej, gdy są obecni także inni Żydzi. Był oburzony jego zachowaniem. Tak, papież i Apostoł Narodów pokłócili się.

Dziś wspominamy ich razem. W Kościele jest miejsce także na to, żeby się kłócić, nie zgadzać ze sobą, bo w Kościele jest miejsce na ludzką słabość. Bogu dzięki, że Kościół nie wyretuszował historii Piotra i Pawła, nie bał się zgorszenia i zostawił ich prawdziwymi, także w ich słabości.




Czytaj także:
Gdzie ginęli pierwsi chrześcijanie? W Koloseum? Prawda jest inna

Tags:
apostołowieJezusświęcisłabość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
2
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
3
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
4
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
5
DUSZE CZYŚĆCOWE
Eryk Łażewski
Jaka jest najcięższa kara w czyśćcu? Podpowiada św. Katarzyna z G...
6
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail