Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Kiedy największym wrogiem kobiety jest kobieta…

© Shutterstock
Udostępnij

Uwaga! Krytyka między kobietami może boleć bardziej niż myślisz. Takie nękanie innych kobiet ma swoja nazwę. To „wollying”, od słów: woman + bullying (znęcanie się)

Która kobieta nie była nigdy krytykowana przez inne kobiety? I która nigdy nie plotkowała o innej? Takie nękanie innych kobiet ma swoja nazwę. To „wollying”,  od słów: woman + bullying (znęcanie się).

Siostry mojego męża krytykują mnie nieustannie. Widzę na ich twarzach pogardę. W czasie rodzinnych spotkań robią wszystko, byle tylko ze mną nie rozmawiać. Za każdym razem, kiedy je widzę, czuję się jakbym nie była nic warta…

 

Agresja, czyli broń obosieczna

Jeśli jest coś, co charakteryzuje płeć piękną to jest to intuicja. I ona nie zawodzi w większości przypadków, gdy kobieta czuje się źle traktowana przez inne kobiety. Niezależnie od tego, jakiego rodzaju to agresja, zawsze przynosi negatywne skutki, dotyczy to zarówno osoby atakowanej, jak i inicjatorki nękania.

Najwięcej szkód wyrządza nastolatkom. Według badań Tracy Vaillancourt z uniwersytetu w Ottawie, nastolatki, które dotyka przemoc psychiczna, nękanie psychiczne, mogą bardzo długo mieć problem z samooceną i zaufaniem do siebie.

O zjawisko „wollyingu” zapytaliśmy psychologa Pedro Martíneza, dyrektora terapeutycznego z centrum leczenia uzależnień Neurosalus w Madrycie.

 

Jak unikać krytyki innej kobiety, kiedy uczestniczymy w takiej „obmawiającej” rozmowie?

Pedro Martínez: Broniąc jej i wyrażając naszą opinię. To zachowania mogą być krytykowane, ale nie osoby, zwłaszcza nie w sposób obraźliwy. Kiedy znajdujemy się w takiej sytuacji, do nas należy ustalenie granic i nieprzekraczanie czerwonej linii w opiniach i sądach na temat innych.

W naszym społeczeństwie, wszyscy mamy do czynienia z dyskredytowaniem innych, nie zdając sobie sprawy, że możemy wpływać na ich życie. Pomniejszanie i krytyka innych osób są lepiej postrzegane niż obrona ich praw. Nie wystarczy chronić się mówiąc, że takie jest społeczeństwo i każdy powinien zajmować się sobą. Jeśli nie zdamy sobie sprawy z faktu, że nasze indywidualne dobre samopoczucie zależy od dobrego samopoczucia ogółu, wcześniej czy później padniemy ofiarą tego systemu. Dajmy dowód odwagi demaskując i odrzucając psychiczne nękanie.

 

Co robić, kiedy padamy ofiarą takiego zachowania?

Pedro Martínez: Przede wszystkim, nie zwlekając prośmy o pomoc: zamknięcie się, izolacja uniemożliwia rozwiązanie problemu, a w tej sytuacji potrzebujemy wsparcia i pomocy otoczenia. Jeśli to początek nękania, radzę natychmiast zmobilizować ludzi wokół. Pierwszą reakcją wobec psychicznej przemocy jest często postawa obronna, karanie siebie: ofiara usprawiedliwia to złe traktowanie robiąc sobie wyrzuty i unikając innych.

Jeśli nie reaguje od początku rozmawiając o sytuacji z bliskimi, nękana kobieta izoluje się i może odczuwać negatywne emocje, niepewność, będzie podatna na ataki, z którymi długo nie będzie mogła sobie poradzić.

Gdy nękanie trwa już jakiś czas, kobieta musi dać dowód odwagi i determinacji. Odwagi, by powiedzieć o tym, co się dzieje innym i jak cierpi. Determinacji, by zacząć walczyć i pokazać „prześladowczyniom”, że się ich nie boi, pokazać pewność siebie w kontaktach z tymi, którzy źle ją traktują. Pamiętajmy, że prześladowczynie karmią się właśnie poczuciem niepewności i brakiem pewności siebie, które widzą u swojej ofiary.

 

Jakie skutki „wollying” ma u kobiet, które cierpią z jego powodu?

Pedro Martínez: Ten typ zachowań wynika ze złego traktowania, nękania, psychicznej przemocy… Można więc się spodziewać, że ofiara będzie miała inne powiązane z tym symptomy: rozchwianie emocjonalne, brak wiary w siebie, zły obraz siebie, poczucie niepewności, słabości, strachu, odrzucenia, samotności, niezrozumienia etc. Na dłuższą metę, to doświadczenie powoduje stan charakterystyczny dla stresu pourazowego, zwiększając ryzyko specyficznych fobii, niepokoju, zaburzeń odżywiania i osobowości.

 

A dla kobiety, która krytykuje albo nęka inną?

Pedro Martínez: Z drugiej strony, nękająca zachowuje się w ten sposób, by chronić się przed tą raną, której jest autorką: krytyką, dyskredytacją, odrzuceniem… To z kolei prowadzi do obsesyjnego kontrolowania tej swojej przewagi nad innymi: dbanie o wizerunek, nadmierna chęć podobania się tak mężczyznom jak kobietom, bycie matką i małżonką doskonałą i jeszcze chce być doskonałą profesjonalistką… Wystawianie się bez przerwy na takie wymagania może wyzwolić symptomy psychopatologiczne, stres, niepokój, obsesje w sprawach związanych z wizerunkiem i społeczną rywalizacją.

 

Jak może pomóc nam modlitwa?

Pedro Martínez: Jako psycholog wiem, że u osób wierzących modlitwa może działać jak „ćwiczenie wzmacniające psychicznie” i łagodzić niepokój i depresję. Może rozwijać empatię, ale też zdolności intelektualne. Modlitwa pomaga zmniejszyć efekty stresu. W sytuacjach nękania, o których tu mówimy, oprócz szukania wsparcia wśród bliskich i u specjalistów, bardzo pomaga modlitwa – ten moment wewnętrznego pokoju, ważny, bo poczuć się silniejszym i mieć więcej wiary w siebie, by móc stawić czoła takim negatywnym sytuacjom.

 

Artykuł ukazał się w hiszpańskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail