Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Czego możemy uczyć się od osób bardzo wrażliwych?

Dziewczyna z twarzą zasłoniętą włosami
Udostępnij

Nie można być „zbyt wrażliwym”. To tak, jakby mieć zbyt niebieskie oczy – mówi podczas konferencji TEDx Elena Herdieckerhoff. Czym jest wysoka wrażliwość i dlaczego jest tak ważna?

Bądź sobą – jaka to prosta rada. Jest jak wygodne zaklinanie życiowych wątpliwości. Ale czy chodzi w niej o odwagę, brawurę, ignorowanie świata i własnej niepewności, czy może o coś głębszego i spokojniejszego?

Natalia de Barbaro, psycholożka, w swoim wakacyjnym felietonie (Coaching, 07-08 2017) przekonuje, że bycie sobą to życie w zgodzie ze świadomością, że nie muszę się kimś stać, bo już kimś jestem. I w dużej mierze zależy od towarzystwa… wewnętrznego. Czyli głosu, który w sobie pielęgnujemy.

Nie chodzi przy tym o bezmyślne recytowanie komplementów do lustra, ale o docenianie siebie jako tylko siebie.

Ale co, jeśli tylko ja to… wrażliwa ja?

 

Bardzo wrażliwi ludzie

„Jestem bardzo wrażliwą osobą. Jakie jest wasze pierwsze skojarzenie?” – pyta w swoim wystąpieniu na paryskiej konferencji TEDx Elena Herdieckerhoff. Niemka podpowiada rozwiązania: „Pewnie muszę być nieśmiała albo introwertyczna? A może bardzo emocjonalna? Cóż, wiele osób uważa takich ludzi za słabe, kruche istoty, które przegrały genetyczną loterię”.

 

Zdolność do przeżywania

Wrażliwość zdecydowanie ma problem… wizerunkowy. Według Słownika Języka Polskiego PWN, oznacza ona zdolność przeżywania wrażeń, emocji, zdolność organizmu do reagowania na bodźce lub brak odporności. Tylko ostatnie rozumienie słowa jest pejoratywne. Wrażliwość to przede wszystkim zdolność do przeżywania oraz do reagowania.

To dzięki niej głębiej przeżywamy naszą rzeczywistość i nasze relacje, dzięki niej także jesteśmy w stanie reagować na to, co dostrzegamy.

Niestety, w świadomości wielu z nas, także tych wrażliwszych, istnieje wyłącznie trzecie rozumienie wrażliwości – jako braku odporności. A nad brakiem odporności, jak nad każdym brakiem, należy pracować.

 

To nie wada, to cecha

Brak sugeruje niemoc, deficyt, ułomność i stratę. Budzi niepokój o własną tożsamość. Nie bez przyczyny radzi się: Jesteś zbyt wrażliwa! Nie bierz tego tak bardzo serio! Nic bardziej błędnego. Wrażliwość to nie wada, a cecha osobowości.

I nie należy mylić jej z introwertyzmem. Według Herdieckerhoff aż 30 procent osób wysoce wrażliwych to ekstrawertycy. Czerpią siłę z przebywania z ludźmi, a jednocześnie bardzo silnie odbierają bodźce zewnętrzne, bo każdy z ich zmysłów jest wyczulony mocniej niż u większości z nas.

Dlatego „jeżeli mówisz komuś, że jest zbyt wrażliwy, to tak, jakbyś powiedział osobie o niebieskich oczach, że jego oczy są zbyt niebieskie” – tłumaczy Elena Herdieckerhoff.

 

Plusy dodatnie i plusy ujemne

Wysoka wrażliwość nie dotyczy samej emocjonalności. To genetyczne uwarunkowanie (ang. genetic trait of sensory processing sensitivity), które wpływa na cały ludzki organizm.

Herdieckerhoff tłumaczy, że nadwrażliwców łączą nadmiernie intensywne myśli, których nie da się „odpuścić” i które są przyczyną bezsenności. Nie są oni w stanie oglądać strasznych lub zawierających przemoc filmów. I wydają się być czasem „księżniczkami na ziarnku grochu”, bo w nowych miejscach jest im niewygodnie.

Cecha ta ma także ogromne zalety. Osoby wysoce wrażliwe łatwo wchodzą w głębokie porozumienie z drugim człowiekiem, mają niesamowicie celną intuicję i są świetnymi analitykami.

 

Pytanie do psychologa

Czy z wysoką wrażliwością da się satysfakcjonująco żyć? Zapytałam o to psycholog Maję Krzemień, która przekonuje, że tak: „Warto być dla siebie wyrozumiałym, akceptującym. I pamiętać, że to nie słabość, nad którą należy pracować, ale cecha, która ma swoje plusy i minusy”.

Wrażliwość przydaje się nie tylko w zawodach humanistycznych czy artystycznych, ale w życiu każdego z nas. Bez niej trudno mówić o prawdziwej przyjaźni i głębokich relacjach. Pomaga też zachwycać się drobnymi rzeczami i być za nie wdzięcznym.

To chyba wystarczające argumenty za tym, żeby pozwolić sobie na prawdziwe, wrażliwe ja.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail