Aleteia

Kaplica „na wodzie” w Ojcowskim Parku Narodowym

Beemwej/Wikipedia
Udostępnij
Komentuj

Nie dajmy się zmylić nazwie – Ojcowski Park Narodowy przyciąga nie tylko swoimi cudami natury. Oprócz ukrywania się w Grocie Łokietka czy podnoszeniu (niestety z góry nieudanym) Maczugi Herkulesa, w Ojcowie możemy podziwiać również kaplicę „na wodzie”.

Nazwa „kaplica na wodzie” nie jest do końca adekwatna, ponieważ kaplica pw. św. Józefa Rzemieślnika nie pływa na tratwie, ale nie stoi też na ziemi. Osadzona jest na podporach z betonu, postawionych w wodach Prądnika. Takie umieszczenie świątyni ma swoją przyczynę najprawdopodobniej w zarządzeniu wydanym przez cara Mikołaja II. Władca miał zakazać wznoszenia „sakralnych budowli na terenach ziem ojcowskich”. I tu kreatywnością wykazał się dr Stanisław Niedzielski, lekarz wówczas odpowiedzialny za Zakład Wodoleczniczy „Goplana” w Ojcowie. Obszedł carski zakaz, proponując wykorzystanie dawnych łazienek zdrojowych tak, aby przebudować je na kaplicę w Dolinie Prądnika.

Tak powstała ta niewielka świątynia, która wydaje się nadzwyczaj delikatna na tle zachowanych wapieni skalistych; niemal zrobiona z zapałek, które rozsypią się, kiedy tylko powieje wiatr. Na szczęście to tylko złudzenie, bo od 1901 roku drewniana budowla wciąż nie pozwala się zdmuchnąć.

 

Kaplica „na wodzie” – patriotyzm wokół ołtarza

Ciekawie prezentuje się konstrukcja jej ścian bocznych, trójetapowej „układanki” z desek. Najniższa część to forma tzw. desek mijanych, kiedy raz jedna jest z przodu, druga w tyle, a następna znów z przodu. Drugi poziom powstał w układzie dachówkowatym, a górna partia pod dachem ma strukturę kratki, która przypomina wręcz altankę ogrodową. Jak się okazuje, kaplica właśnie tę boczną częścią swojej architektury prezentuje miejscowe, ojcowskie, motywy zdobnicze. Obok nich znajdziemy też elementy alpejskie – wystarczy spojrzeć na ażurową wieżyczkę, małą dzwonnicę. Dzięki temu kaplica „na wodzie” stała się niezastąpionym okazem mieszanki architektonicznej, czyli stylu szwajcarsko-ojcowskiego.

Jednak we wnętrzu widać już zdecydowane nurty patriotyczne. Skoro więc przy budowaniu kaplicy trzeba było stawiać opór zaborcy, nie powinna zaskakiwać symbolika wokół ołtarza głównego. W jego centrum możemy podziwiać obraz Matki Boskiej Wspomożenia pędzla jednej z kuracjuszek ówczesnego uzdrowiska. Na co jednak trzeba zwrócić szczególną uwagę, to trzy węże kierujące się do góry, nad którymi dominują dwa orły. Prawdopodobnie nie trzeba więc tłumaczyć obecnego w tej kompozycji nawiązania do sytuacji politycznej Polski pod zaborami – i nadziei na jej wyzwolenie.

 

Styl zakopiański

Dodatkowo, ołtarze świątyni przypominają chaty góralskie, nie trudno zatem rozpoznać inspirację stylem zakopiańskim. U szczytu głównego ołtarza, którego częściowym powtórzeniem są boczne, znajduje się pięć arkadowych wnęk. W nich ustawiono rzeźby świętych, nad nimi zaś figuruje słońce. A w latach 80. dodano kolejny polski akcent w prezbiterium – z przodu ołtarza i ambony namalowano kwiaty ojcowskie. Dzięki temu kaplica tym bardziej odzwierciedla harmonię otaczającego ją Parku Narodowego.

Kaplica „na wodzie” w Ojcowie znajduje się na małopolskim szlaku architektury drewnianej.

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail