Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Słynny watykański szpital gotowy przyjąć małego Charliego

Udostępnij

Szpital Dzieciątka Jezus przy Watykanie chce przyjąć Charliego Garda pod swoją opiekę. Wsparcie deklarują także wspólnoty, prywatni ludzie, jak i politycy – wśród nich prezydent USA Donald Trump.

Prezes Szpitala Pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie (słynnego Bambino Gesù), Mariella Enoc zapowiedziała w poniedziałek, że zwróciła się (za pośrednictwem dyrekcji ds. lecznictwa swojej placówki) z pytaniem do lekarzy z londyńskiego Great Ormond Street Hospital, czy istnieją warunki ewentualnego przeniesienia 11-miesięcznego Charliego Garda do watykańskiego szpitala.

Bambino Gesù czeka na Charliego

„Wiemy, że to jest beznadziejny przypadek i nie ma żadnych skutecznych terapii” – przyznała Enoc. Dodała również, że personel szpitala pamięta o rodzicach dziecka w modlitwach i, jeśli taka jest ich wola, przyjmie ich syna na czas, który pozostał mu do przeżycia.

Prezeska szpitala przypomniała także słowa papieża Franciszka, które zawarł w piątek w swoim poście na Twitterze i zaznaczyła, że są one kwintesencją misji szpitala:

Bronienie ludzkiego życia, zwłaszcza gdy jest zagrożone przez chorobę, to obowiązek miłości, który Bóg powierza nam wszystkim.

Na wieść o możliwym przybyciu Charliego do watykańskiego szpitala odpowiedzieli także przedstawiciele Wspólnoty im. Papieża Jana XXIII. Zaoferowali oni, że na ten czas zapewnią rodzicom chłopca zakwaterowanie w swoim domu w Rzymie.

Giovanni Paolo Ramonda, przedstawiciel tej Wspólnoty mówił:

Czujemy się bardzo blisko tej dramatycznej historii, ponieważ w naszych domach rodzinnych również mamy wiele ciężko chorych dzieci, takich jak mały Charlie. W tych dniach modlimy się za małego Charliego, jego rodzinę, a zwłaszcza za społeczeństwo europejskie, przesiąknięte kulturą eutanazji. Teraz możemy zaoferować im konkretną odpowiedź.

 

Politycy zabierają głos

Dyskusja na temat przypadku Charliego Garda dotarła także i za ocean. Za pośrednictwem Twittera odniósł się do niego i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump:

Jeśli możemy pomóc małemu #CharlieGard jak nasi przyjaciele w UK oraz papież, chętnie to zrobimy.

Jak podaje agencja informacyjna ANSA, włoscy politycy różnych frakcji potępiają decyzje sądów. Senator Lucio Malan z centrolewicowej Forza Italii, domaga się od włoskiego prezydenta Sergio Mattarelli, by „zainterweniował u Królowej Elżbiety” w sprawie dziecka. Odłączenie go od aparatury nazwał zaś „egzekucją”

Przypadek Charliego Garda

Charlie Gard cierpi na rzadką, nieuleczalną chorobę genetyczną – syndrom wyczerpania mitochondrialnego DNA (mtDNA). Choroba atakuje mięśnie i uszkadza mózg.

Rodzice chłopca – Chris Gard oraz Connie Yates chcieli zapewnić synowi eksperymentalne leczenie w Stanach Zjednoczonych. Zebrali na ten cel 1,3 mln funtów, jednak lekarze szpitala, w którym przebywa dziecko, wnieśli o odłączenie go od aparatury sztucznie podtrzymującej życie.

Po apelacji od decyzji dwóch sądów brytyjskich, sprawa została przedstawiona Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka, który podtrzymał poprzednie orzeczenia.

Lekarze mieli odłączyć niemowlę od aparatury w piątek 30 czerwca br. Na prośbę rodziców zgodzili się przesunąć ten termin.

Źródło: Aleteia, KAI, ANSA

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail