Aleteia

Abstynencja, wegetarianizm, wstręt do masturbacji i… bułka grahamka

Britannica/Wikipedia
Udostępnij

Co mają ze sobą wspólnego?

Wszystkie te postawy upowszechnił wśród dziewiętnastowiecznych Amerykanów jeden i ten sam człowiek – prezbiteriański pastor Sylvester Graham. 5 lipca przypada 224. rocznica jego urodzin.

Najtrwalej zapisanym w historii owocem dorobku Grahama, z którego, choć nieświadomie, korzystamy pewnie wszyscy bądź prawie wszyscy, są, rzecz jasna,… bułki grahamki (teraz to takie oczywiste, prawda?). Gwoli ścisłości – stwierdzenie, że to Graham osobiście wymyślił nowy rodzaj pieczywa, jest pewnym uproszczeniem. Opracował on jednak nowatorski sposób mielenia ziarna, który znacząco zwiększał udział w mące otrębów (i nie jest to jedyny duchowny, który opracował nowy rodzaj pieczywa). Dzisiejsza wiedza z zakresu dietetyki potwierdza zresztą w tym zakresie intuicje Grahama – otręby, zawierając dużą ilość błonnika, witamin oraz makro- i mikroelementów, wydatnie przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego.

 

Kampania na rzecz spożywania otrębów była częścią szerszej koncepcji stylu życia, jaki proponował swoim współwyznawcom Graham. W skład tej koncepcji wchodziły m.in. wegetarianizm, abstynencja i zintensyfikowanie troski o higienę osobistą. Tysiące obywateli USA zaczęły dzięki Grahamowi zażywać częstszych kąpieli czy myć regularnie zęby. A zainicjowany przez niego ruch trzeźwościowy przybrał charakter ogólnoświatowy, przyczyniając się m.in. do wprowadzenia czasowej prohibicji na terenie USA w kilkadziesiąt lat później (choć ten eksperyment, mimo szlachetnych założeń, trudno jednak uznać za udany). Dużo miejsca w swojej działalności Sylvester Graham poświęcił również (z różną trafnością) analizie negatywnych skutków masturbacji. To jemu właśnie przypisywane jest upowszechnienie mitu, jakoby onanizm prowadził do ślepoty.