Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Pod lupą

Dlaczego Jasną Górę nazywamy duchową stolicą Polski?

© Marcin Mazur / catholicnews.org.uk

Podczas wizyty papieża Franciszka na Jasnej Górze

Ks. Artur Stopka - publikacja 06.07.17

Chociaż jest w Polsce i na świecie tyle sanktuariów maryjnych, to jednak Jasna Góra zajmuje wśród nich wyjątkową pozycję. I nieustannie przyciąga miliony pielgrzymów. Przede wszystkim z Polski, ale nie tylko. Jak to wyjaśnić?

Tego typu pytania można znaleźć w edukacyjnych serwisach społecznościowy typu Q&A, służących do wzajemnej pomocy uczniowskiej w dziedzinie „Religia”. Na poziomie gimnazjum np.: „Dlaczego Jasna Góra jest ważnym miejscem dla każdego Polaka?”. Na poziomie liceum czy technikum nieco ambitniej: „Dlaczego Jasną Górę nazywamy duchową stolicą Polski?”. Jednak chyba żaden katecheta nie zadał swoim uczniom wypracowania na temat: „Dlaczego właściwie Jasna Góra jest od tylu lat tym najbardziej obleganym miejscem pielgrzymkowym?”. To bardzo poważne pytanie.

Jasna Góra: bez objawień, ale z cudownym obrazem

Przewodniki zwracają uwagę, że Jasna Góra jest największym na świecie ośrodkiem maryjnym, którego powstanie i rozwój nie jest związany z objawieniami Matki Bożej. To fakt. Maryja nie ukazała się nikomu na częstochowskim szczycie. A jednak Jasna Góra to jeden z największych ośrodków kultu religijnego na ziemskim globie, a jeśli chodzi o ośrodki oddawania czci Matce Jezusa, wyprzedza ją tylko Lourdes.

Historia tego miejsca zaczęła się nietypowo. Książę Władysław Opolczyk sprowadził w roku 1382 z Węgier paulinów, którym podarował wapienne wzgórze o wysokości 293 m n.p.m. To oni nazwali je Jasną Górą, nawiązując do swego macierzystego klasztoru św. Wawrzyńca, położonego „na Jasnej Górze w Budzie”. Otrzymali jednak od księcia nie tylko wzgórze ze stojącym na nim niewielkim kościołem pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, Dziewicy Wspomożycielki. Dostali również obraz przedstawiający Matkę Bożą z Synem.

Nie był to jednak jakiś przypadkowy wizerunek, lecz obraz cudowny, który już wtedy otaczany był wielką czcią. Według legendy był to jeden z dwóch obrazów namalowanych przez samego św. Łukasza na desce stołu pochodzącego z domu w Nazarecie. Książę Władysław Opolczyk znalazł go na zamku w Bełzie i przekazał zakonnikom.


Obraz Matki Bożej w Gietrzwałdzie

Czytaj także:
Gietrzwałd. Jedyne w Polsce objawienia maryjne uznane przez Kościół

Kult Matki Boskiej Częstochowskiej

Nie trzeba więc było niejako od zera budować sławy i znaczenia tego miejsca. Tak wyjątkowy obraz przyciągał wiernych. Odkąd tylko wizerunek Maryi pojawił się na Jasnej Górze, przyozdabiany był wotami, składanymi w podzięce za wymodlone przed nim łaski. A przybywali tu m.in. Węgrzy, Morawianie, Czesi, Ślązacy, Saksończycy, Prusowie i Litwini.

Jak widać, od samego początku było to sanktuarium nie tylko polskie, ale również międzynarodowe. Lecz dla chrześcijan pierwszej Rzeczypospolitej było także coraz bardziej czytelnym znakiem jedności. Można spotkać informacje, że w pierwszej połowie XVIII stulecia biskupi zachęcali fundatorów do szerzenia na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej kultu Matki Boskiej Częstochowskiej poprzez tworzenie jej kopii, budowania dla niej ołtarzy i kościołów.

Potop szwedzki i Maryja Królowa Polski

Wyjątkowe znaczenie Jasnej Góry wzrosło po słynnej obronie przed Szwedami w roku 1655 i po ślubach króla Jana Kazimierza (1656), które chociaż wypowiedziane we Lwowie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, a nie w Częstochowie, jednoznacznie kojarzyły się z paulińskim sanktuarium. I to z jasnogórskim wizerunkiem Maryi coraz częściej łączony był użyty przez niego wówczas tytuł Królowej Korony Polskiej. Zresztą sam Jan Kazimierz 16 marca 1657 r. udał się na Jasną Górę i tam modlił się o uratowanie Rzeczypospolitej przed wojskami szwedzkimi.

Ostatecznie wyjątkowość Jasnej Góry potwierdził sejm z 1764 roku, który w swoich ustawach nazwał Matkę Bożą Częstochowską Królową Polski. Stało się to niemal pół wieku po innym bardzo ważnym i znaczącym wydarzeniu. W 1717 r. miała miejsce koronacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej koronami papieskimi, jako pierwsza na prawach papieskich poza Rzymem.

Specyficzne miejsce Jasnej Góry i Matki Boskiej Częstochowskiej na religijnej mapie Polski znalazło odbicie w działalności artystów, którzy opowiadali o niej w swoich dziełach. Szczególnie literatura przyczyniła się do upowszechnienia tego faktu w świadomości Polaków. Pisali o niej najwięksi: Wespazjan Kochowski, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Cyprian Kamil Norwid, Adam Mickiewicz, Stanisław Wyspiański, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Jan Lechoń, Kazimiera Iłłakowiczówna, Roman Brandstaetter. Roli, jaką w utwierdzaniu przekonania o szczególnym znaczeniu Matki Bożej Częstochowskiej odegrał Henryk Sienkiewicz, nie sposób przecenić.


MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA

Czytaj także:
Wszystko, czego nie wiecie o Jasnej Górze i Czarnej Madonnie

Jasna Góra: miejsce święte

Jasna Góra od wieków funkcjonuje jako szczególne miejsce święte. Każda religia takie ma. To konkretne punkty w przestrzeni, istniejące namacalnie, widoczne i doświadczalne, co ważne – dostępne, uznawane za uświęcone szczególną obecnością sacrum. Stają się one dla wierzących celem pielgrzymek, miejscem, do którego warto i trzeba się udać, nawet jeśli wymaga to wiele czasu i wysiłku.

Wędrówka do takich miejsc nieraz nabiera wymiaru pokutnego, jest sama w sobie ofiarą, wyrazem poświęcenia ze strony pielgrzyma. Modlitwa, nabożeństwo odprawione w takim miejscu uznawane są przez wiernych za szczególnie ważne i skuteczne. Częstochowskie wzgórze spełnia wszystkie wymogi miejsca świętego. A jego geograficzne położenie i historia dodatkowo zachęcają, aby właśnie tam wybrać się, gdy chce się przeżyć znaczące spotkanie z sacrum i doświadczyć bliskości Boga.

Wszystko to sprawiło, że Jasna Góra przez stulecia stała się czymś więcej niż „duchową stolicą Polski”. To miejsce uprzywilejowane, miejsce, którego wagę doceniają nie tylko polscy katolicy, ale które słynie na cały świat, którego osobliwość doceniają nawet niewierzący.

Jan Paweł II o Jasnej Górze

Absolutną wyjątkowość Jasnej Góry najlepiej chyba wyraził św. Jan Paweł II. On to miejsce wielokrotnie nazywał nie tylko sanktuarium narodu, ale mówił, że to konfesjonał i ołtarz, że jest to miejsce duchowej przemiany, odnowy życia Polaków. Stwierdził, że to miejsce, w którym Polacy zawsze byli wolni. Nazwał je skarbem.

A 4 czerwca 1979 roku powiedział:

Tyle razy przybywaliśmy tutaj! Stawaliśmy na tym świętym miejscu, przykładaliśmy niejako czujne pasterskie ucho, aby usłyszeć, jak bije serce Kościoła i serce Ojczyzny w Sercu Matki. Jasna Góra jest przecież nie tylko miejscem pielgrzymek Polaków z Polski i całego świata. Jasna Góra jest Sanktuarium Narodu. Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce Narodu w Sercu Matki. Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów, wszystkimi odgłosami życia. Ileż razy biło jękiem polskich cierpień dziejowych! Ale również okrzykami radości i zwycięstwa! Można na różne sposoby pisać dzieje Polski, zwłaszcza ostatnich stuleci, można je interpretować wedle wielorakiego klucza. Jeśli jednakże chcemy dowiedzieć się, jak płyną te dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj. Trzeba przyłożyć ucho do tego miejsca. Trzeba usłyszeć echo życia całego Narodu w Sercu jego Matki i Królowej! A jeśli bije ono tonem niepokoju, jeśli odzywa się w nim troska i wołanie o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk, trzeba przyjąć to wołanie. Rodzi się ono z miłości matczynej, która po swojemu kształtuje dziejowe procesy na polskiej ziemi.

Czy da się lepiej ująć w słowa powód, dla którego miliony ludzi wciąż i wciąż pielgrzymują właśnie na Jasną Górę? Chyba nie.


SUKIENKI MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ

Czytaj także:
Sukienki Maryi Jasnogórskiej. Te piękne stroje powstały z miłości do Bożej Matki




Czytaj także:
Najpopularniejsze sanktuaria maryjne na świecie

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Jasna Górapielgrzymkasanktuarium
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail