Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Sprawdź, czy żyjesz pełnią życia!

Kobieta tańcząca w grupie tancerzy na ulicy
Nadim Merrikh / Unsplash
Udostępnij

Umiejętność pozostawienia za sobą tego, co znane oraz jednoczesne otwarcie się na to, co przyniosą kolejne chwile i dni jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakich każdy z nas musi się nauczyć.

Mówi się, że przeszłości już nie ma, a przyszłość jeszcze nie nadeszła. Jedyne, do czego masz dostęp to chwila obecna, Twoje tu i teraz. Często żyjemy w iluzji, że teraźniejszość trwa i jest niezmienna. A to nie jest prawda. Życie to proces ciągłej zmiany. Tak naprawdę to nie masz żadnej gwarancji, że kolejna chwila nie odmieni radykalnie Twojego życia.

Taka perspektywa może budzić lęk lub dawać nadzieję.

Lęk, ponieważ skoro nie wiesz, co przyniesie przyszłość, to jak możesz się na to przygotować? Jak się zabezpieczyć? Jedyną odpowiedzią jest – nie możesz.

Nadzieję, ponieważ żadna, nawet najtrudniejsza sytuacja, nie może trwać wiecznie. Już za moment Twoje życie może się odmienić. Szczególnie, jeżeli podejmujesz działania w tym celu.

 

To, co nieznane

Aby móc żyć pełnią życia warto pogodzić się z brakiem gwarancji i otworzyć się na nieznaną przyszłość. Mieć w sobie zgodę na to, że czas płynie i nie możesz go zatrzymać. Że kolejne dni i lata będą mijać, a wraz z nimi kończyć się będą pewne zadania, sprawy czy relacje, aby mogły zacząć się inne.

Wypracowanie w sobie tego typu zgody przypomina trochę postawę akceptacji śmierci w codzienności. Każdego dnia doświadczasz małych śmierci, ponieważ coś się kończy. Ale dzięki temu powstaje przestrzeń, aby coś nowego mogło się urodzić, pojawić.

Pomyśl przez chwilę.

  • Jak sobie radzisz z tą zmiennością, z przychodzeniem i odchodzeniem różnych spraw i rzeczy?
  • Czy akceptujesz to, że czas mija i nie możesz go zatrzymać?
  • Czy masz w sobie zgodę na to, że niektórzy ludzie są z Tobą krótko, inni trochę dłużej, ale tak naprawdę każdy jest dany Tobie tylko na pewien czas?
  • Czy umiesz zostawiać, puszczać, pozwalać odejść rzeczom, ludziom, zdarzeniom?

Jeżeli na większość tych pytań odpowiadasz „nie”, to może to oznaczać, że żyjesz przeszłością. Być może jesteś zakotwiczony w tym, co było, zamiast otworzyć się na to, co jest w danej chwili. Taka perspektywa powoduje, że trudno Ci będzie zaangażować się w codzienność. Możesz nie zauważać dobra, okazji i bogactwa doznań, które ofiaruje Ci bieżąca chwila.

Jednocześnie pamiętaj, że umiejętność pozostawienia za sobą tego, co znane oraz jednoczesne otwarcie się na to, co przyniosą kolejne chwile i dni jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakich każdy z nas musi się nauczyć.

Jest tak, ponieważ wymaga ona otwartości na to, co nieznane. A to często wywołuje lęk. Naturalnym jest, że chcesz mieć gwarancje i pewność. Dlatego tak często trzymasz się tego, co znane i oswojone. Jednak rzeczywistość jest zmienna i nie masz żadnych gwarancji. Dopóki tego nie zaakceptujesz, nie możesz żyć w prawdzie.

 

Kreatywność i twórczość

Dodatkowo tkwiąc cały czas w tym, co znane, zabijasz swoją kreatywność  i twórczość. One rodzą się i owocują tam, gdzie jest coś nieznanego i niepewnego, gdzie trzeba wytyczać nowe drogi  i szukać rozwiązań. Te cechy ujawnią się w Tobie tylko tam, gdzie pozwolisz sobie na wyjście poza znajome ramy działania.

Warto pamiętać, że pozostawiając za sobą przeszłość, otwierasz się na całe bogactwo przeżyć. Twoje życie staje się ciekawsze. Pozwalasz sobie na bycie zaskoczonym, zadziwionym. Masz szansę na przekraczanie siebie, odnoszenie zwycięstw.

 

Codzienność a nie przeszłość

Nie będę Cię oszukiwać, będąc zaangażowanym w codzienność (a nie w przeszłość) będziesz odczuwał lęk. Tego nie unikniesz. Ale z każdym kolejnym sukcesem w tym, co nowe i nieznane, będzie się on zmniejszał. Będziesz czuć coraz większą odwagę, czyli gotowość do działania pomimo lęku.

Bycie zaangażowanym w codzienność to także dystansowanie się do przyszłości. Oznacza to, że żyjesz tu i teraz oraz masz świadomość, że Twoje dzisiejsze postępowanie tworzy Twoje przyszłe życie. Marzysz, planujesz, ale koncentrujesz się na aktualnych działaniach. Unikasz myślenia w stylu „kiedyś zrobię to lub tamto”.

Za to jesteś konkretny w swoich planach i zamierzeniach, czyli mniej więcej wiesz, kiedy i co zrobisz. Oczywiście, masz do nich elastyczne podejście, bo wiesz, że nie masz pewności, co przyniesie kolejny dzień.

Zaangażowanie w codzienność jest postawą, która wymaga wysiłku, ale przynosi też bardzo dobre owoce. Jeżeli będziesz chciał, to nauczysz się jej stopniowo. Wymaga ona akceptacji codziennych śmierci – końców różnych spraw, relacji, rzeczy. Pomaga Ci żyć w prawdzie, daje nadzieję i wymaga odwagi. Zachęcam, spróbuj praktykować tę postawę i nie zniechęcaj się początkowymi trudnościami. Odwagi!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail