Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Poznaj swoje emocje i zachęć do tego rodzinę!

Ręce pomalowane farbami
Udostępnij

Zacznij stosować zwierciadło emocji – pomóż mężowi, żonie, dzieciom nazwać ich własne uczucia. Dodatkowo rozwiniesz swoją empatię i pogłębisz zrozumienie dla swoich bliskich.

Jak często zastanawiasz się, co czujesz? Co by Ci to dało, gdybyś robił to częściej? Rozpoznawanie emocji, to zdolność będąca podstawą całej inteligencji emocjonalnej. Tutaj znajdziesz kilka pomysłów, jak ją rozwinąć.

Nazwij emocje

Jest ich bardzo dużo i choć znamy wszystkie te słowa, to na co dzień używamy zaledwie kilku. Nazwy podobnych emocji mają różne zabarwienia, bo przecież zniecierpliwienie różni się od irytacji, czym innym jest zaduma, a czym innym znudzenie.

To bogactwo nazw warto sobie przypomnieć. Na początku zachęcam do wydobycia ich ze swojej pamięci i stworzenia własnej listy lub mapy emocji. Gdy już wydaje nam się, że więcej nie ma – warto zajrzeć do internetu – może się okazać, że jest ich jeszcze sporo. Ciekawym spojrzeniem na emocje i ich nazwy jest Koło emocji Plutchika (amerykańskiego psychologa). To próba wyróżnienia ośmiu podstawowych emocji oraz ich łagodniejszych form.

 

Jak nauczyć się rozpoznawać, co czujesz?

Przede wszystkim zacząć zwracać na to uwagę. Zadawać sobie pytanie: co czuję? Jak mógłbym nazwać to uczucie? Skąd się we mnie pojawiło? I robić to zawsze, kiedy z naszym ciałem coś się dzieje (czujemy napięcie, ból, drżenie, itp.). Ciało reaguje na emocje i w tej sferze także warto siebie lepiej poznać.

Jeżeli faktycznie chcemy rozwinąć w sobie tą umiejętność, to pomoże nam wyrobienie w sobie nawyku zaglądania w głąb siebie i zastanawiania się, co czujemy. Nawyk wyrabia się systematycznym powtarzaniem jakiejś czynności przez ok. 40 dni, a więc najlepiej półotra miesiąca. Co można konkretnie robić? Zacząć zapisywać swoje emocje. W zależności od Twoich preferencji i sposobu, w jaki spędzasz dzień, możesz zapisywać je w momencie kiedy się pojawiają (chwilę po) lub np. wieczorem robiąc przegląd całego dnia. Najważniejsze, aby robić to codziennie. Wybierz sposób pasujący do Ciebie oraz miejsce, gdzie będziesz zapisywać (notatnik, kalendarz, komputer, aplikacja w telefonie) i do dzieła! Zacznij już dziś: jakie emocje odczuwałeś przez cały dzień?

Samo nazwanie emocji sprawia, że staje się ona słabsza. Poznaj to, to dzieje się w Tobie, a będzie ci łatwiej nad tym zapanować.

 

Jak mogę w tym wspierać moje dzieci?

Dzieci warto uczyć tej umiejętności od najmłodszych lat, a nazwy podstawowych emocji można wprowadzać  odkąd zaczynają mówić. Warto wspólnie analizować sytuacje, w których pojawiały się u dzieci emocje, zwłasza te trudne.

Możemy także zaproponować dziecku najróżniejsze zabawy i gry związane ze świadomością własnych emocji:

  • odgrywanie scenek, kalambury emocjonalne,
  • strojenie min przed lustrem (np. Zosia jest smutna, wesoła, Zosia się złości, wstydzi, boi, itp.),
  • opowiadanie historyjek o tym, jak Zosia przeżywała różne emocje (np. z użyciem kostek z obrazkami) – w historyjkach warto zaakcentować, co było przyczyną, jakie uczucia się pojawiały i co dziecko zrobiło pod ich wpływem; dziecko może opowiadać samo lub z pomocą rodzica,
  • zbudowanie z papieru „kostki emocji” i zabawa nią na różne sposoby,
  • wprowadzanie wszelkich zabaw plastycznych, których tematem mogą być emocje.

Można także zaproponować dziecku sposób komunikowania emocji, jeżeli jest mu ciężko wyrazić uczucia słowami np. za pomocą pokazania odpowiedniego napisu/rysunku na „kostce emocji”, wybrania odpowiedniej karty emocji z zestawu lub przygotowania własnego rysunku. W internecie można znaleźć i zakupić różne gry i pomoce do wspólnej zabawy z emocjami. We wszystkie proponowane gry i zabawy można zaangażować całą rodzinę!

 

Zwierciadło emocji

Nie zawsze jest nam łatwo rozpoznać własne emocje. Trudności przysparza fakt, że zmieniają one sposób postrzegania świata, gdy jesteśmy pod ich wpływem. W momentach silnego wzburzenia, frustracji, lęku czy rozpaczy nie jest łatwe nazwanie własnych uczuć. Wtedy, mogą przyjść nam z pomocą inne osoby, które zadziałają jak zwierciadło emocji. My również możemy być zwierciadłem emocji dla innych. Co to znaczy?

Jest to prosta technika, do której wystarczy trochę empatii. Wyobraźmy sobie, że mąż/żona wraca z pracy w nienajlepszym nastroju. Rzuca  zdawkowe „cześć” i wychodzi do innego pokoju. Po jakimś czasie przychodzi do kuchni i wypowiada kąśliwą uwagę o bałaganie. Czy gdyby nasz partner nie był pod wpływem negatywnych emocji, zachowywałby się tak samo? Jeśli nie, to co może odczuwać? Złość, gniew, rozczarowanie? Zamiast rzucić równie wzburzone „O co ci chodzi?” lub „Co cię ugryzło?”, które doprowadzi do eskalacji emocji, lepiej powiedzieć: „Kochanie, mam wrażanie, że coś cię dzisiaj mocno rozzłościło” lub „Wydaje mi się, że jesteś bardzo zdenerwowany”. Wsparcie w nazwaniu emocji działa uspokajająco i otwiera pole do dialogu.

Zacznij stosować zwierciadło emocji – pomóż mężowi, żonie, dzieciom nazwać ich własne uczucia. Dodatkowo rozwiniesz swoją empatię i pogłębisz zrozumienie dla swoich bliskich. Powiedz, co widzisz w sposób łagodny, dopytując się, czy faktycznie tak jest (pamiętaj, że mimo wszystko może być inaczej). Uzyskasz to używając wyrażeń „wydaje mi się”, „mam wrażenie” oraz nazywając emocje. Jest duża szansa, że inni domownicy podpatrzą tę technikę u ciebie i zaczną jej używać w sposób naturalny.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail