Aleteia

Dołują Cię kolejne porażki? Zmień sposób myślenia

Mężczyzna pochylony i zamyślony w oknie
Udostępnij

Bywa, że tracimy całkowicie zapał do podejmowania jakichkolwiek nowych wyzwań i najchętniej schowalibyśmy się przed całym światem. Rozpamiętujemy naszą porażkę samotni, niezrozumiani i zrezygnowani…

Właściwie każdy z nas poznał w swoim życiu gorzki smak porażki. W niektórych przypadkach był to zawód miłosny, gdy ktoś nie odwzajemnił naszego uczucia. Innym razem mogły to być problemy zawodowe i np. poczucie, że nie radzimy sobie w pracy. Albo nie udało nam się zrealizować jakiegoś postanowienia, które ponownie podjęliśmy – utrata kilku kilogramów, nauka języka obcego, pokonanie wewnętrznych słabości, itp.

Gdy doświadczamy tego typu sytuacji, czujemy wewnętrzny ból oraz cierpi na tym nasza samoocena. Bywa także, że tracimy całkowicie zapał do podejmowania jakichkolwiek nowych wyzwań i najchętniej schowalibyśmy się przed całym światem. Rozpamiętujemy naszą porażkę (lub ich całą serię) – samotni, niezrozumiani i zrezygnowani…

Ale nie każdy reaguje w ten sposób. Są przecież osoby, które traktują życiowe niepowodzenia jako lekcje oraz motywacje do działania.

 

Jak więc zmienić swoje nastawienie do porażek?

– Pomóc w tym może model zaproponowany przez Carol S. Dweck. Amerykańska psycholożka wyróżnia dwa rodzaje nastawienia u ludzi: „stałość” oraz „zmienność”. „Stałość” to przekonanie, że „jestem jaki jestem” i już lepszy nie będę. W tym przypadku czujemy się ograniczeni przez pewne talenty i nie jesteśmy w stanie tych ograniczeń pokonać.

Z kolei „zmienność” to orientacja w której ludzie wychodzą z założenia, że każdą cechę czy umiejętność można kształtować, m.in. poprzez trening i kolejne próby – mówi dr Jarosław Kulbat, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

 

I proponuje trening nad zmianą nastawienia ze „stałego” na „zmienne”. Taka przemiana dokonuje się w sześciu obszarach:

  • Zrezygnuj z traktowania zadania jako testu dla swoich kompetencji. W tym przypadku chodzi o to, że ewentualna porażka nie oznacza, że jestem głupi, albo niekompetentny. Niepowodzenie oznacza tylko tyle, że powinienem wyciągnąć wnioski z niezrealizowanego celu, tak, aby przy następnej próbie przezwyciężyć zaobserwowane ograniczenia.

 

  • Skoncentruj się na samym zadaniu a nie na odbiorze zewnętrznym. Osoby ze „stałym” nastawieniem najczęściej przykładają dużą wagę do swojego publicznego wizerunku, czyli tego, jak postrzegają mnie inni – wyszedłem na głupka czy bystrzyka? Z kolei osoba zorientowana na „zmienność” powinna koncentrować się na konkretnym zadaniu. Może za mało wysiłku włożyłem w jego realizację? A może zabrakło mi motywacji lub umiejętności?

 

  • Zmień stosunek do wyzwań. Carol S. Dweck zachęca nas do poszukiwania wyzwań (nie bójmy się ich), ponieważ nowe cele stanowią dla nas najlepszy sprawdzian i powodują progres. Można przywołać banalne zdanie „trening czyni mistrza”. Po porażkach warto wyznaczyć sobie zadania, dzięki którym możemy poczynić postęp w naszym życiu.

 

  • Wkładaj większy wysiłek. Osoby zorientowane na „stałość” uważają, że mają talent do jednej rzeczy, a do innej już niekoniecznie. To nas blokuje. Z kolei osoby, które charakteryzuje „zmienność” uważają, że do wielu rzeczy możemy dojść poprzez ciężką pracę i wysiłek – choć w wielu przypadkach nie będzie to łatwe.

 

  • Zmień reakcję na krytykę. Przede wszystkim nie powinno się odbierać krytyki ze strony innych jako ewentualnego zagrożenia. To, że zrobiliśmy coś źle (i ktoś nam to zakomunikuje) nie znaczy, że się do tego nie nadajemy. Dla osoby zorientowanej na „zmienność” krytyka jest okazją do uczenia się i wyciągania wniosków.

 

  • Spójrz na nowo na sukcesy innych. Jeżeli kogoś charakteryzuje „stałość”, to sukcesy innych są zagrożeniem. Wszystko dlatego, że jeżeli ktoś jest lepszy ode mnie, to znaczy, że ja jestem gorszy. Dla osób zorientowanych na „zmienność” sukcesy innych stanowią inspirację, m.in. możemy podpatrzyć rozwiązania, które można wykorzystać do osiągnięcia swojego celu.

 

Więcej o tym, jak zmienić swoje nastawienie, które pomaga m.in. w radzeniu sobie z porażkami, możemy dowiedzieć się z książki „Nowa psychologia sukcesu”, wspomnianej już Carol S. Dweck. Książka, choć tytuł może być trochę mylący, ponieważ sugeruje formę „poradnikową”, oparta jest na solidnych i wieloetapowych badaniach – poleca dr Jarosław Kulbat.