Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconPod lupą
line break icon

Dlaczego tak trudno nam się dyskutuje o polityce? Nowe badania dają odpowiedź

Shutterstock

Daniel Esparza - 19.07.17

Kłótnie, które kwestionują nasze polityczne przekonania, uruchamiają w nas specjalne neurologiczne reakcje. Wyniki tego badania mogą was zaskoczyć lub… potwierdzić to, co od dawna podejrzewacie.

Nowe badanie przeprowadzone przez Brain and Creativity Institute (z ang. Instytut Mózgu i Kreatywności) na Uniwersytecie w Południowej Karolinie potwierdza coś, co już wcześniej przypuszczało wielu: angażowanie się w polityczne sprzeczki na Facebooku – a tak naprawdę, niemal w każdym scenariuszu, online czy offline – prowokuje neurologiczne reakcje podobne do tych, których ludzie doświadczają w sytuacjach zagrożenia. Ta biologiczna reakcja powoduje to, że bronimy naszych przekonań jeszcze bardziej stanowczo. Artykuł autorstwa Emily Glover na łamach Paste Magazine zdradza więcej szczegółów.




Czytaj także:
Czy chrześcijanin może być zwolennikiem konkretnej partii politycznej?

Polityczne dyskusje trudniejsze

Systemy mózgowe związane z emocjami czy tożsamością uaktywniają się, gdy podważane są te polityczne przekonania, które zakorzenione są głęboko w naszym systemie wartości. Nawet jeśli prezentowane nam są istotne dowody, które – w innych okolicznościach – spowodowałyby, że zmienimy swoje zdanie, to powoduje to reakcję obronną zamiast reakcji otwartości na to, co w rzeczywistości wydaje się być rozsądne.

Według artykułu Emily Glover, Jonas Kaplan, adiunkt w Brain and Creativity Institute przy College of Letters, Arts and Sciences na Uniwersytecie w Południowej Karolinie oraz autor kierujący badaniami, wyjaśnia, że ogólnie ludzie czują, że jest to bardziej zasadne w przypadku przekonań politycznych niż pozapolitycznych. „Polityczne poglądy wiążą się z naszą tożsamością. Naszym poczuciem tego, kim jesteśmy”.


Ksiądz trzyma w ręku teczkę na dokumenty

Czytaj także:
Księża i polityka – co im wolno, a czego nie?

Przebieg badania

Badanie polegało na monitorowaniu przy pomocy funkcjonalnego obrazowania rezonansem magnetycznym reakcji 40 osób, które samodzielnie identyfikowały się jako liberałowie. Celem była obserwacja reakcji neurologicznych, jakie pojawiały się przez podważanie ich przekonań. Uczestnicy czytali osiem oświadczeń politycznych i osiem niepolitycznych, po czym byli poproszeni o ocenę, jak bardzo się z tym zgadzali, bądź nie zgadzali. Jeśli chodzi o tematy pozapolityczne (np. stwierdzenie, że Edison nie wymyślił żarówki elektrycznej), podmioty zmieniały swoją opinię we względnie znaczącej liczbie. W przypadku zaś politycznych kwestii, praktycznie nie zmieniali swojego poglądu.

Wyniki rezonansu magnetycznego pokazały, że uczestnicy, którzy nie zweryfikowali swoich przekonań, doświadczali wzrostu aktywności mózgu w obszarach takich, jak ciało migdałowate i kora wyspowa.


Uśmiechnięta Jola Szymańska

Czytaj także:
Jola Szymańska: Herbata, pompejanka i dobroć – dlaczego nie muszę być „przeciw” protestom

Trudno zmienić zdanie

„Wierzymy, że ciało migdałowate i kora wyspowa, w tym przypadku, odzwierciedla emocjonalną naturę bycia kwestionowanym. Jeśli podważa się nasze najważniejsze przekonania, nie czujemy się dobrze, i podejmujemy działania, by złagodzić te negatywne uczucia” – wyjaśniał Kaplan w artykule napisanym przez Emily Glover dla Paste Magazine.

„Odkryliśmy, że ludzie, którzy bardziej aktywizowali te struktury, będąc kwestionowanym, byli mniej chętni do zmiany swojego zdania”.

Aby przeczytać pełny artykuł opublikowany w Paste Magazine, kliknij tutaj.

Artykuł pojawił się w angielskiej edycji portalu Aleteia

Tags:
kłótniamózgpolityka
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail