Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 15/04/2021 |
Świętych Anastazji i Bazylissy
home iconDuchowość
line break icon

Dlaczego w czasie mszy ksiądz wypowiada niektóre modlitwy szeptem?

Diego Cervo | Shutterstock

Aleteia - 19.07.17

Na to trafne pytanie wiernego świeckiego odpowiada o. Lamberto Crociani, wykładowca liturgiki we florenckim Wydziale Teologicznym Środkowych Włoch.

„Dlaczego w liturgii mszy świętej niektóre modlitwy wypowiadane są przez kapłana po cichu, a co za tym idzie, najczęściej są niezrozumiałe dla zgromadzonych?” – pyta Aleteię Daniele Cavagna. Odpowiada ojciec Lamberto Crociani, wykładowca liturgiki we florenckim Wydziale Teologicznym Środkowych Włoch:

Drogi Daniele, twoja uzasadniona ciekawość odsyła nas do IX wieku, kiedy to do obrzędu mszy świętej, zarówno tej odprawianej przez biskupa, jak i przez prezbiterów, wprowadzono szereg modlitw ściśle związanych z osobą tego, który przewodniczył liturgii, czyli – jak mniej więcej wtedy zaczęto mówić – celebransa.




Czytaj także:
Co oznacza monogram IHS?

Modlitwy te skupione są w trzech szczególnych momentach: w czasie introitu, ofiarowania i komunii. Ponadto w XIII w. wprowadzono modlitwy poprzedzające Ewangelię i następujące po niej. W niektórych dawnych księgach liturgicznych znaleźć można również modlitwy wypowiadane w czasie śpiewu lub odmawiania Sanctus oraz przed wspomnieniem żyjących w Kanonie.

Te modlitwy z racji swojego szczególnego charakteru noszą nazwę apologii kapłańskich (apologiae sacerdotis) i mają zawsze charakter prywatny. Dopiero od X w. stają się częścią rytu, w takiej postaci, w jakiej poznaliśmy je w mszale wydanym przez Piusa V po reformie trydenckiej.

Człowiek zawsze czuł się wobec Boga grzesznikiem i w tych modlitwach celebrans za każdym razem prosi Pana, by zechciał go wysłuchać, choć nie jest tego godzien i by odpuścił mu grzechy. Znamienna jest pierwsza apologia wypowiadana u stóp ołtarza, stanowiąca wzajemną spowiedź celebransa i posługujących przed rozpoczęciem mszy.

Najliczniejszą, a zarazem najważniejszą grupę stanowiły apologie z offertorium, powstałe w okresie upadku liturgii, poza obszarem dzisiejszych Włoch. Nie tylko wyrażały sens obrzędu, ale i miały wzmocnić szczególną pobożność celebransa. Kapłan, czując się niegodny sprawowania ofiary, wzbudza w sobie pokorę i żal za grzechy. Apologie te wypowiadano od ofiarowania chleba do obmycia rąk. Należy do nich również wspaniała modlitwa towarzysząca okadzaniu.




Czytaj także:
Niedzielna msza z najmłodszymi dziećmi w 11 krokach

Dwie apologie poprzedzały komunię celebransa (nadal można je odmawiać, ale decyzję pozostawia się obecnie celebransowi). Wszelkie formuły aż do oczyszczania naczyń sakralnych były apologiami. Kapłan wyrażał w nich swoją winę, prosił o przebaczenie, a następnie składał dziękczynienie za otrzymany dar. Ciekawe, że zarówno pierwsza, jak i druga formuła oczyszczenia nie mają nic wspólnego z dokonanym obrzędem, lecz odnoszą się do otrzymanej komunii.

Obecnie zachowało się niewiele apologii: przed i po Ewangelii, po podniesieniu kielicha w czasie przygotowania darów, formuła obmycia rąk, formuła łamania chleba, formuła poprzedzająca komunię, formuły spożywania Świętych Darów i towarzysząca obmywaniu naczyń sakralnych. Są one wyrazem osobistej pobożności kapłana. Dlatego, by przeżywać liturgię głębiej, intensywniej, celebrans wypowiada je po cichu.




Czytaj także:
Dlaczego księża ubierają się na czarno?

Tags:
liturgiamsza
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail