Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jak wychować dziecko, które sobie poradzi?

Udostępnij

Zosia chodzi do trzeciej klasy. Jest uroczą, pełną wdzięku dziewczynką. Bije z niej radosna pewność siebie i wewnętrzne przekonanie, że jest kochana, zdolna i wspaniała. Jak jej rodzice to osiągnęli, jak to zrobić?

Przykład idzie z góry

Kim jesteśmy, jacy jesteśmy, co robimy, myślimy i czujemy ma największy wpływ na dziecko i dotyczy to zarówno tego, co pozytywne, jak i tego, co negatywne. Paula Honkanen-Schoberth, autorka książki „Silne dzieci potrzebują silnych rodziców”, zachęca by małżonkowie zadali sobie kilka pytań odnośnie swojego pomysłu na wychowanie dzieci, a następnie przedyskutowali je z rodziną, przyjaciółmi i samymi dziećmi. Jak zapowiada, może okazać się, że mają zupełnie inne patrzenie na wychowanie, ale konfrontacja z pewnością im się opłaci.

 

Ważne pytania dla niej i dla niego

„Co jest dla mnie ważne? Jakie wyznaję wartości? Jakie mam wychowawcze? Jak sam byłem wychowywany? Jakie wartości i cele wychowawcze były ważne dla moich rodziców? Co z tego chciałbym przekazać swoim dzieciom, a czego nie? Jakie wartości i cele wychowawcze ma moja żona/mój mąż? W czym się zgadzamy, w czym nie i kiedy możemy iść na kompromis? Jakie nasze wartości możemy przekazać dzieciom?”. Szczere zmierzenie się z tymi pytaniami ułatwi w przyszłości podejmowanie decyzji i wyeliminuje strach.

Czytaj także: 2 pytania, które pomogą Wam stać się lepszymi rodzicami

Budowanie poczucia własnej wartości u dziecka

Miłość i oddanie, akceptacja i zaufanie to filary poczucia własnej wartości u dziecka. „Miłość oznacza bycie dla drugiego, dawanie mu ciepła i czułości, okazywanie zrozumienia”. Autorka radzi: zapytajcie swoje dziecko: po czym poznajesz, że cię kocham?

 

Kwestia zaufania

„Dziecko potrzebuje zaufania do rodziców i od rodziców, a także zaufania do samego siebie. Potrzebuje prozaufania, że rodzice są dla niego, że próbują zrozumieć, co się z nim dzieje. Pragną wsparcia rodziców w swoim odkrywaniu świata”. Rozwój zaufania do samego siebie będzie oznaczał, że dziecko będzie otrzymywało od rodziców zadania, które wzmocnią jego wiarę w to, że samo wiele może zrobić i rozwiązać. Dwulatki mogą nakrywać same do stołu, znosić naczynia, dzieci w wielu szkolnym, jak pokazuje autorka, mogą angażować się w pomoc przy zakupach i gotowaniu.

Czytaj także: Jak nauczyć dziecko, że nikomu nie wolno dotykać jego ciała?

 

Poszukiwanie akceptacji

„Dziecko potrzebuje również podstawowej pewności, że zostanie zaakceptowane takie, jakie jest. Czując się akceptowanym przez rodzinę i znajdując jej uznanie, doświadcza, że jest ważnym, wartościowym członkiem grupy, że jest potrzebne, a rodzice cieszą się z jego istnienia. Dzięki temu dziecko łatwiej może zaakceptować samo siebie”. Przyjmując siebie takie jakie jest, ciesząc się tym i wykorzystując swoje predyspozycje i zdolności, będzie w przyszłości człowiekiem szczęśliwym, a przecież na tym nam zależy.

 

Jak pomóc dziecku w trudnych sytuacjach?

Jak przekonuje autorka książki, mieć: „Czas i gotowość poważnego traktowania problemu dziecka. Czas i gotowość dokładnego przyglądania się, słuchania i zrozumienia. Czas na zastanowienie, zanim się zareaguje. Cierpliwość wspólnego, stosownego do wieku dziecka poszukiwania możliwości rozwiązania. Zaufanie do umiejętności wytrzymywania przez dziecko nawet frustracji i wyciągania z niej nauki”.

Czytaj także: Twoje dziecko ma rację – „zadania domowe są głupie”

 

Konflikty

„Problemy i kłótnie to element życia każdej rodziny. Niejednego rozczarowania w życiu dałoby się uniknąć, gdyby rodzicie nastawili się, że w codzienności spokój, harmonia i bezproblemowa egzystencja nie są stanem permanentnym, ale raczej szczęściem krótkotrwałym”. I choć pewnie wolelibyśmy usłyszeć, że ten spokój byłby możliwy na dłużej, czyż nie lepiej zmęczyć się, ale mieć pewność, że dziecko nie będzie bało się konfliktowych sytuacji i że będzie potrafiło wyrazić swoją niezgodę, powiedzieć „nie”?

 

Dzieci mówią „nie”

Dzieci mogą się nie zgadzać, gdy, jak podkreśla autorka: „czegoś nie chcą, ktoś sprawia im ból, ktoś wbrew ich woli chciałby je pogłaskać lub dotknąć, coś je niepokoi lub przeraża”. Więcej rad i podpowiedzi w książce, z której pochodzą powyższe cytaty: „Silne dzieci potrzebują silnych rodziców”, autorstwa Pauli Honkanen-Schoberth, Wydawnictwa Homo Dei.

Czytaj także: Dlaczego rozważam urlop wychowawczy i wielbię każdą matkę świata?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail