Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Opiekujesz się bliskim chorym na Alzheimera? Zadbaj także o siebie!

Shutterstock
Udostępnij

W wielu rodzinach ten problem występował lub występuje. Ci, którzy doświadczyli choroby u swoich bliskich wiedzą, ile wysiłku i empatii potrzeba, by zapewnić takiej osobie godne życie.

Czym jest choroba Alzheimera i jakie są jej objawy?

Choroba Alzheimera jest postępującą chorobą ośrodkowego układu nerwowego, która charakteryzuje się otępieniem. W zasadzie niewiele wiadomo do końca skąd się bierze. Wśród czynników wymienia się m.in. tryb życia, uwarunkowania genetyczne. Trudno na pierwszy rzut oka rozpoznać objawy.

Kłopoty z koncentracją, pamięcią, problemy z wykonywaniem codziennych czynności często tłumaczy się wiekiem, zmęczeniem, nadmiarem obowiązków. Nie da się jej wyleczyć, ale można spowolnić jej rozwój. Osoby, które opiekują się chorymi są tak naprawdę zdane na siebie. Muszą mieć wiele cierpliwości, ale i zdrowia, by sprostać trudnej sytuacji, zwłaszcza gdy mama lub tata nie rozpoznają swoich dzieci, są wobec nich agresywni, a ich zachowania są niekontrolowane.

 

Trudy choroby

Darek, który opiekuje się mamą już 4 lata mówi, że trudno nauczyć się z nią żyć. „To moja mama, ale jakby zupełnie inna osoba, nieraz jak nikt nie widzi popłyną mi łzy”.

Jak zauważa Michał Gwiżdż z Małopolskiej Fundacji Pomocy Ludziom Dotkniętym Chorobą Alzheimera – kłopoty z pamięcią rozumiane jako konieczna dolegliwość starszych to błędny stereotyp. Schorzenie to, to nie tylko kłopoty z pamięcią, ale także dezorientacja w miejscu i czasie.

Najprostsze czynności zaczynają utrudniać życie i stwarzają kłopoty. „Moja mama potrafiła nazywać mojego męża obcym mężczyzną lub moim kochankiem, wychodziła na podwórze albo naga, albo ubrana tylko w bieliznę, przekonując, że jednak ma na sobie odzież” – wspomina Maria. Wszelkie jej uwagi powodowały agresję, a mama Marii krzyczała, że ta chce ją zamordować.

Walka o jej godne życie zaczęła kobietę przerastać. Zaczęła odczuwać objawy depresji, częściej zapadała na infekcje, nie miała odporności. Ucierpiały także jej relacje z mężem i dziećmi. Czuli się zaniedbywani. „To była opieka 24 h na dobę, bez względu na wszystko. Nie chciałam oddać mamy do ośrodka, a ona traktowała mnie momentami jak obcego człowieka. Tłumaczyłam sobie jej zachowanie chorobą, ale mimo wszystko to sprawiało ogromny ból” – dodaje.

Mama Marii zmarła rok temu, a kobiecie mimo wszystko bardzo jej brakuje. Poświęcenie się opiece nad chorym powoduje, że zaczyna szwankować życie zawodowe, rodzinne, osobiste bliskich. Często jest też tak, że opieka non stop powoduje wypalenie emocjonalne i zdrowotne u opiekuna.

 

Nie tylko zapominanie i brak koncentracji

Ucieczki z domu czy też błądzenie, brak orientacji w czasie i przestrzeni to także jedne z głównych objawów choroby, z którymi trudno się pogodzić.

„Dziadek którejś nocy wyszedł z domu i dotarł do miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania o 30 km. Całe szczęście na tych częściach garderoby, które miał i często użytkował wszyliśmy naszywki z informacją o chorobie i numerem kontaktowym. Tak doradził nam psycholog” – mówi Sebastian. Okazuje się, że to był znakomity pomysł. Starszego pana przywiozła policja. „Ta choroba degraduje, wymaga ogromu cierpliwości, by nie generować konfliktów” – dodaje Sebastian.

                 

Powrót do czasów młodości

Ważne jest też dostosowanie mieszkania do chorego i jego stopniowe adoptowanie do nowej sytuacji. Babcia Basi dobrze czuła się w pokoju wyklejonym jej zdjęciami z czasów młodości. W domu wprowadzono także codzienne rytuały, które usprawniły opiekę. Ciągle pytała, ile ma lat, ile ma dzieci, kim jest, gdzie jest jej mąż, śpiewała piosenki, które znała i lubiła.

Jak podkreślają psychologowie, w opiece nad chorym nie należy rezygnować z pomocy innych, by w wolniejszym czasie zadbać także o swój stan. W innym przypadku irytacja i wypalenie mogą postępować.

 

Gdzie szukać pomocy?

W większych miastach Polski działają Towarzystwa Alzheimerowskie, które służą pomocą i wsparciem. Najgorsze to zrozumieć osobowość chorych, która po prostu umarła, pozostało ciało. Trzeba rozpocząć opiekę jak nad dzieckiem, od podstaw. I liczyć się z tym, że za swój trud nie otrzymamy nieraz słowa dziękuję, czy ciepłego gestu. Taka jest ta choroba.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail