Aleteia

Zadbaj o relacje – będziesz szczęśliwszy!

Para trzyma się za palce
Udostępnij

Poczucie, że jest ktoś, na kogo możemy liczyć, kto stanie za nami jeśli będzie potrzeba, kto obdarza nas swoimi uczuciami, jest nieocenionym źródłem zadowolenia i spokoju.

Lata doświadczeń, ale też coraz więcej badań naukowych, potwierdzają, że czynnikiem najlepiej wpływającym na nasze zdrowie i dobre samopoczucie są udane i bliskie relacje. To, co daje nam największe poczucie bezpieczeństwa i nadaje życiu sens, to nie bogactwo, kariera czy sława, ale świadomość, że jest obok nas drugi człowiek, który jest nami prawdziwie zainteresowany, troszczy się o nas, wspiera, rozumie.

Już od narodzin potrzebujemy towarzyszenia i opieki drugiej osoby. Właściwie nie bylibyśmy w stanie bez niej przeżyć. Niemowlę może się dobrze rozwijać, tylko dzięki obecnej, żywej i odpowiadającej na jego potrzeby, zarówno fizyczne, jak i emocjonalne, matce lub osobie, która pełni jej funkcję.

 

Przyglądając się udokumentowanym obserwacjom niemowląt w domach dziecka, które dostawały tylko techniczną opiekę ze strony personelu, możemy zaobserwować, że ich podatność na zachorowania, a nawet śmiertelność jest znacznie wyższa w porównaniu z dziećmi otoczonymi miłością i emocjonalnym wsparciem.

Podobnie ludzie chorzy czy starsi utrzymują dużo lepszą kondycję psychiczną i fizyczną, jeśli mają obok siebie bliskich i znanych towarzyszy. Samotność, zdanie na siebie i izolacja, osłabia a nawet zabija.

Nie wystarczy więc mieć miliona znajomych, tym bardziej wirtualnych, np. na Facebooku. Nie liczy się liczba znanych nam osób, ale jakość i głębokość relacji, które udaje nam się w trakcie naszego życia zbudować. Im bliższa, cieplejsza i bardziej przyjazna relacja, tym bardziej nas chroni i dodaje sił.

 

Poczucie, że jest ktoś, na kogo możemy liczyć, kto stanie za nami jeśli będzie potrzeba, kto obdarza nas swoimi uczuciami, jest nieocenionym źródłem zadowolenia i spokoju. I nie chodzi tutaj o idealny związek, bo taki nie istnieje, ale o przekonanie, że jesteśmy traktowani poważnie, że będziemy w stanie wspólnie pokonywać przeciwności zarówno te zewnętrzne, jak i wewnętrzne. To realność kontaktów, komunikacji, okazywanie sobie uczuć, dawanie sobie potwierdzeń, że nam na sobie zależy. Zacięte kłótnie, trzymanie latami urazy, skupienie na swoim nieszczęściu, zawiść, odwet, niszczą i sprawiają, że w człowieku zaczynają dominować niszczące stany nienawiści i pogardy.

Jak jest zatem u Ciebie z relacjami? Czy lokalizujesz w swoim otoczeniu ważnych dla Ciebie ludzi? Czy o nich dbasz? Kto jest najbliższy Twojemu sercu? Czy on/ona o tym wie? Czy możesz mówić o swoich uczuciach, wierząc, że to może mieć dla tej drugiej strony bardzo duże znaczenie?

Nie ma chyba nic przyjemniejszego niż poczucie, że ktoś się nami interesuje, lubi nas, kocha, ceni, chce z nami spędzać czas. Jeśli czujesz, że Twoja obecna sytuacja z przyjaciółmi, rodziną, mężem/żoną, dzieckiem nie wygląda tak jakbyś chciała/chciał, bo może coś zostało zaniedbane, pominięte, niewyjaśnione.

 

Być może dawne kontakty się pourywały, może w sercu siedzą jakieś zadry. Nic straconego, nigdy nie jest za późno, żeby naprawić obecne związki, odświeżyć te zapomniane lub nawiązać nowe znajomości. Może warto trochę przeformułować w głowie swoje obecne wartości i cele. Spróbować wyjść o normalnej porze z pracy, zaproponować komuś wspólną kawę, wyjście do kina, spacer. Pobawić się z dzieckiem. Pomyśleć, co ożywiłoby długoletni związek. Zaskoczyć swojego współmałżonka czymś niestandardowym. Zadzwonić do dawno niesłyszanego przyjaciela.

Dbanie o relacje to niełatwe zadanie i ciężka praca, która trwa właściwie przez całe życie. Potrzeba wysiłku, żeby się wzajemnie rozumieć i motywować, ale to niebywała inwestycja w swoje szczęście.

Udowodnili to naukowcy z Harvardu, którzy przez 75 lat badali grupę mężczyzn, śledząc ich losy od czasów młodzieńczych do starości. Okazało się, że nic tak nie wpływało na ich dobre samopoczucie i zdrowie jak dobre relacje z innymi ludźmi. Może warto się zatem postarać i zadbać o swoich bliskich!