Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

5 wskazówek, jak zmienić drugą połówkę, każdą inną osobę i siebie samego

Shutterstock
Udostępnij

Pismo Święte i święci są skarbnicą wskazówek, jak radzić sobie w różnych sytuacjach. Czy mają coś do powiedzenia o związkach i tym, jak zmienić drugą osobę, a przy okazji siebie samego?

Wybaczaj

Gdybym miała wskazać jedną tylko rzecz, której najlepiej uczy małżeństwo, to postawiłabym na wybaczanie. To chleb powszedni, codzienność małżeństwa, bo dąsanie się, utarczki, przeciwne racje to normalność. Ile razy w ciągu dnia przebaczyć i jak często to robić?

W Piśmie Świętym mamy odpowiedź: „Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy»” Mt 18,21-22. Te siedemdziesiąt siedem razy wskazuje nam na przebaczanie z częstotliwością co 10-12 minut dziennie. Wpisuje się to idealnie w codzienność, prawda?

Okazuje się, że to małżeńskie, codzienne, powszednie wybaczanie daje nam i pokój w rodzinie, i dar najcenniejszy: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień” Mt 6,14-15.

 

Przepraszaj, proś o wybaczenie

Można się spierać, czy przebaczenie czy przeproszenie (poproszenie o wybaczenie) jest trudniejsze. To już zależy i od sytuacji, i od osoby. Prosząc jednak o wybaczenie, stajemy w niezwykle pokornej postawie. Dając przebaczenie gdzieś może nam się kreować obraz nas, jako tych patrzących z góry, a tutaj… pełna pokora. Jest to trudne, ale małymi krokami, nawet ze ściśniętym gardłem, zapieraj się samego siebie i przepraszaj, proś o wybaczenie.

Św. Augustyn pasuje tu ze swoim słowem idealnie: „Niech Bóg wypleni z serc waszych obrazę i pychę. Wielu bowiem wiedząc, że obrazili braci swoich, nie chcą powiedzieć: przebacz mi. Nie wstydzą się grzeszyć, a wstydzą się prosić o przebaczenie. Nie wstydzą się nieprawości, a wstydzą się pokory. […] Proście więc bracia o przebaczenie bliźnich swoich. Czyńcie z braćmi swoimi to, co powiedział Apostoł: „Przebaczając sobie nawzajem jako i Bóg przebaczył nam w Chrystusie” Ef 4,32.

„Czyńcie to, nie wstydźcie się prosić o przebaczenie. To samo mówię wszystkim: mężom i kobietom, możnym tego świata i prostaczkom, świeckim i duchownym, muszę to powiedzieć i sobie samemu”. Mów to samemu sobie nawet codziennie, a nie będziesz tego kroku żałować.

 

Dziękuj

Jak często dziękujesz bliskim? A jak często narzekasz na różne osoby? Okazuje się, że to wpływa nie tylko na innych, ale także na mnie i na Ciebie. W Stanach Zjednoczonych poszczególne uniwersytety badają temat wdzięczności, jej wpływ na człowieka i otoczenie. Dr Robert A. Emmons z University of California oraz dr Michael E. McCullough z University of Miami zauważyli zależność między samopoczuciem i postrzeganiem rzeczywistości przez osoby, które dziękują, te, które narzekają i te, które nie oceniają rzeczywistości.

Okazało się, że ta pierwsza grupa była pozytywnie nastawiona do życia bardziej aktywna i zadowolona. Inny psycholog z University of Pennsylvania, dr Martin E. P. Seligman, swoją grupę badawczą poprosił o stworzenie dziękczynnego listu dla osoby, której nie dziękowały, a są jej wdzięczne. Jaki był tego efekt? Po napisaniu tego listu osoby te znacznie częściej wskazywały, że są zadowolone ze swojego życia. Ten stan po jednym liście z „dziękuję” utrzymywał się aż przez miesiąc.

Czy potrzeba więcej argumentów, aby dziękować Panu Bogu, mężowi czy żonie, osobom, którym cokolwiek zawdzięczamy? Jedno proste słowo, co do którego sprawdzają się słowa św. Matki Teresy z Kalkuty: „Życzliwe słowa mogą być krótkie i łatwe do powiedzenia, ale ich echa są prawdziwie bezkresne”.

 

Uśmiechaj się

Innym razem Św. Matka Teresa z Kalkuty powiedziała, że „nigdy nie poznamy całego dobra, jakie może dać zwykły uśmiech”. Co może dać uśmiech w relacji z drugim człowiekiem? Zdarzają się sytuacje, kiedy da nawet więcej niż rozmowa (tu zastrzegam, że mam na myśli bardziej jej odłożenie, np. z powodu zmęczenia na kolejny dzień, kiedy mamy „kłótliwy czas”). Ten uśmiech – prosty i zwyczajny – może być pierwszym pomostem do zgody i do tego, aby w drugiej osobie zacząć kruszyć mur w jej wnętrzu, który powstał, by nas od siebie odgradzać.

Ktoś może powiedzieć: Dobrze, ale jak mam się uśmiechać do kogoś, kto wyrządził mi tyle krzywdy, kiedy wcale a wcale nie chcę się do męża czy żony uśmiechać? Tu niemałą podpowiedź znajdujemy u św. Nila z Ancyry: „Ilekroć na widok człowieka, który ciebie nienawidzi, przychodzi ci na myśl, ile to przykrości od niego doznałeś czy usłyszałeś, wszystko staraj się zapomnieć, jeśli zaś przypominasz sobie, przypisz to działaniu diabła. Natomiast gromadź w pamięci, co pożytecznego kiedykolwiek taki człowiek powiedział czy zrobił. A jeżeli dłużej będziesz się zatrzymywał przy tych wspomnieniach, bardzo szybko się uspokoisz i pozbędziesz swej surowości i zaciętości”.

 

Módl się

Są sytuacje, w których przeprosiny nie pomogą (ale to krok myślę i tak obowiązkowy), uśmiech nawet nie zostanie zauważony (bo ktoś na nas nie patrzy – z różnych powodów), bo podziękowanie wypowiemy, ale nie zostanie ono usłyszane. Wtedy zostaje nam modlitwa.

Dobrze, aby była ona tłem naszej codzienności, ale też by to „tło” spotęgować w chwilach szczególnie trudnych. Edyta Stein zaznacza, że „modlitwa i ofiara są z pewnością ważniejsze niż wszystko, co możemy powiedzieć”. Módl się tak, jak potrafisz, ale nie zaniedbuj tego Bożego oddechu, który ożywia i rozpala serce.

 

Pięć składników

Wybaczanie, proszenie o wybaczenie (przepraszanie), dziękowanie, uśmiechanie się i modlitwa to pięć składników na codzienność, które nie zawiodą. Z pewnością zmienią nie tylko ludzi wokół, ale i twoje serce.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail