Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 09/12/2022 |
Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Czy pielgrzymka to dobry czas na szukanie męża i żony?

Monika i Marcin Gomułkowie

@poczatekwiecznosci.pl/Instagram

Marcin Gomułka - 27.07.17

"Pielgrzymka mija, a ja niczyja" - to hasło z popularnego memu tłumaczy jedną z motywacji pątników. Czy złą? Niekoniecznie!

Od morza do Tatr

Rozpoczął się sezon pielgrzymkowy i choć kulminacja dopiero przed nami, to Polska od morza do Tatr zmierza ku Jasnej Górze. Również ci, którzy ze względów chorobowych, zawodowych czy innych pozostali w domach – każdy zna choć jedną osobę, która pielgrzymuje. To dla wielu Polaków sposób na spędzenie urlopu z Bogiem, przeżycie swoistych rekolekcji czy też podziękowanie za otrzymane łaski w ciągu minionego roku. Czy jednak tylko to motywuje nas do wyruszenia w drogę?

Ucieczka przed pielgrzymką

Tak się w moim życiu złożyło, że przez  wiele lat „udawało się” mieć inne, ważne zajęcia czy wyjeżdżać w terminie pielgrzymki po prostu gdzie indziej. Parę razy było blisko, ale ostatecznie uciekałem skutecznie. Uciekałem, bo najpierw „maryjność” była dla mnie mało męska, a później – z powodu grzesznego stylu życia – z Królową Polski nie było jakoś po drodze.


Pielgrzymi w kaplicy na Jasnej Górze

Czytaj także:
Dlaczego pielgrzymki nie idą od, ale do Matki?

Od kilku lat jest we mnie jednak ogromne pragnienie uczestnictwa w tym polskim „camino”. Mam nadzieję, że w końcu uda się przeżyć ten, z całą pewnością, niesamowity czas drogi wraz z moją rodziną, dziękując w ten sposób Matce Bożej za wyproszony dla mnie dar małżeństwa i ojcostwa.

Pielgrzymka mija, a ja niczyja

Wracając do intencji pielgrzymowiczów, hasło, które od kilku lat – szczególnie w okresie wakacyjnym – jest popularnym internetowym memem znakomicie tłumaczy jedną z motywacji pątników. Czy złą? Niekoniecznie! (Uwaga – to hasło nie dotyczy tylko kobiet, ale tylko w ich przypadku się rymuje).

Warto jednak zadać sobie w tym miejscu pytanie, czy nie jest czasem tak, że osoby religijne szukają „drugiej połówki” tylko tam, gdzie prawdopodobieństwo spotkania Tego Jedynego/Tej Jedynej potencjalnie jest najwyższe? Oczywiście, taka intencja nie jest zła, ale zbyt wygórowane oczekiwania co do jej wypełnienia mogą sprowadzić na manowce miłosnego zawodu.




Czytaj także:
„Prosta historia” po polsku, czyli pielgrzymka na… traktorach

W młodości miałem okazję brać udział w wakacyjnych rekolekcjach oazowych. Spotykałem osoby, które przyjechały na nie z nieskrywaną intencją znalezienia chłopaka/dziewczyny. Pamiętam, że rodziło to we mnie bunt, swego rodzaju niezgodę. Dziś już wiem, że po faryzejsku, ale wtedy myślałem sobie: „Jak to! Przecież oni są tutaj dla Boga! Jak mogą próbować wchodzić w tym czasie w inne relacje?!”.

Dopiero po latach doświadczyłem prawdziwej relacji z Bogiem, która zawsze otwiera serce na drugiego człowieka. Dodam, że z tych „rekolekcyjnych” znajomości prawie żadne małżeństwo nie wyszło. Założę się, że podobnie rzecz ma się z pielgrzymkami.

Nawróć się do Pana, zostaniesz wysłuchana

Jeśli zatem Twoją główną motywacją do wyruszenia w drogę do Częstochowy jest znalezienie męża lub żony – dobrze. Nie mnie oceniać Twoje intencje. Pamiętaj jednak, proszę, że nie jest to ostatecznym celem Twojej „podróży”.

Może bowiem okazać się, że przez to Twoje serce stwardnieje, słuch stępieje, zamkniesz oczy i nie nawrócisz się, a w konsekwencji nie dostąpisz „uzdrowienia” ze swojej samotności (por. Mt 13,15). Jezus mówi do nas dzisiaj: Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma (Mt 13,12). Jeśli masz w sobie Bożą miłość, masz wszystko co trzeba. Również do tego, by spotkać potencjalnego małżonka. Czy to na pielgrzymce, czy to na rekolekcjach, czy to na Woodstocku (ale o tym za tydzień). Błogosławionego pielgrzymowania do Matki!


Para trzyma się za palce

Czytaj także:
Zadbaj o relacje – będziesz szczęśliwszy!

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
pielgrzymkarelacjezwiązek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail