Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

15 figur Matki Bożej trafiło do Iraku. Zastąpią te zniszczone przez Państwo Islamskie

Udostępnij

By zastąpić figury Matki Bożej zniszczone przez tzw. Państwo Islamskie w Iraku, Dzieło Wschodnie (L’Oeuvre d’Orient) wysłało z Francji ciężarówką 15 nowych figur. 20 lipca zostały poświęcone w irakijskim Kurdystanie.

Przez 10 dni przyjaciele Dzieła Wschodniego mogli oglądać na Twitterze zdjęcia irakijskich figur Maryi zniszczonych przez fundamentalistów. Zdjęcia były opatrzone hasztagiem  #deLourdesaNinive.

20 lipca wyjaśnił się powód tej inicjatywy: Dzieło Wschodnie postanowiło zastąpić zniszczone figury nowymi, przywiezionymi z Francji. Wszystkie zostały pobłogosławione w Ankawie, na przedmieściach Erbilu (w irakijskim Kurdystanie), przez lokalnych duchownych i ojca Rodolphe’a Vignerona, reprezentującego stowarzyszenie.

 

Procesje w zrujnowanych kościołach

Zanim staną w kościołach, które przetrwały okupację dżihadystów, figury Maryi zostaną przeniesione w procesjach przez asyryjskich i syryjskich chrześcijan do ich miast Karakosz, Karamles, Bartella.

Dla stowarzyszenia Dzieło Wschodnie procesje te są ilustracją obietnicy z Księgi Jeremiasza (31,17): „Jest nadzieja dla twego potomstwa – wyrocznia Pana – wrócą synowie do swych granic”.

„Szlak” 15 Marii

Przypadek zrządził, że szoferami ciężarówki, która wiozła figury, byli kolejno dwaj muzułmanie. Towarzyszył im fotoreporter Jean-Mathieu Gauthier. Pierwszy z kierowców, Walid, Francuz marokańskiego pochodzenia, był bardzo poruszony, że wiezie figury Matki Bożej.

Miał w szkole kolegę, chrześcijańskiego uchodźcę z Iraku. Kiedy dowiedział się, że wiezie figury dla świątyń chrześcijańskich w Iraku, był niezwykle przejęty… Traktował to bardzo poważnie.

Drugi z kierowców, który mówił tylko po turecku, więc rozmowa była ograniczona, dowiózł figury aż do Iraku, pomimo nieprzewidzianych komplikacji na granicy irakijsko-tureckiej.

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail