Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Duchowość

Św. Szarbel: tajemnicze światło nad grobem i olej płynący z ciała mnicha

ŚWIETY SZARBEL

Shutterstock

Małgorzata Bilska - publikacja 28.07.17

Kilka dni po pogrzebie Szarbela kilku muzułmanów z pobliskiej wsi przyszło z wizytą do przeora klasztoru w Annaya. Twierdzili, że nocą od strony grobu mnicha promienieje dziwne światło. Gdyby nie oni, moglibyśmy nigdy nie poznać świętego męża z Libanu.

Początki kultu św. Szarbela

W Polsce kalendarz liturgiczny wymienia Szarbela, mnicha i pustelnika, 28 lipca, choć w innych krajach – 24 lipca. Zapewne dlatego, że „naszą świętą” z 24 lipca jest św. Kinga. Szarbelowi czasem stawia się „zarzut”, że jest zbyt egzotyczny, no bo po cóż nam kolejny święty z dalekiego kraju?


BISKUP SIEMIENIEWSKI, CHARBEL

Czytaj także:
Jeśli ktoś pójdzie za ks. Cieleckim, wybierze schizmę: bp Siemieniewski porządkuje sprawy związane ze św. Szarbelem [nasz wywiad]

A przecież Kinga była żoną polskiego króla, która przyjechała do Polski z Węgier. Poza tym Kościół jest jeden, powszechny i różnorodny (czego międzynarodowy portal Aleteia jest najlepszym dowodem!), a św. Szarbel apostołuje ponad wszelkimi różnicami. Uzdrawia i wysłuchuje chrześcijan wszystkich wyznań, ale też muzułmanów, buddystów, hinduistów…

Należał do Kościoła maronickiego, który jest jednym z 23 katolickich Kościołów wschodnich – uznających prymat biskupa Rzymu. Kiedy Szarbel Makhlouf żył (1828-1898), nie było jeszcze państwa Liban, ziemie te znajdowały się pod władzą Imperium Osmańskiego.

Maronici wywodzą się z Syrii. Zafascynowany był nimi słynny amerykański trapista, Thomas Merton, który ostatnie 3 lata życia spędził w… pustelni. Warto o tym pamiętać, bo to intelektualista i autor wielu bestsellerów. Rozum nie stoi w kontrze do cudów. One umacniają wiarę i są żywym świadectwem mocy Stwórcy, Jego panowania nad światem stworzonym.

Dziś do klasztoru w Annaya w Libanie pielgrzymuje co roku około 4 mln ludzi. Jak zaczął się kult i sława skromnego, pokornego, milczącego pustelnika? Bardzo dziwnie. Bóg ma swoje sposoby, aby wynieść do chwały tych, którzy nigdy o to nie zabiegali. Nie ma dla Niego nic niemożliwego.

Szarbel zmarł (po dziewięciodniowej agonii) w wigilię Bożego Narodzenia, 24 grudnia 1898 roku. W tym samym dniu, co patriarcha Kościoła maronickiego. Przełożeni pojechali na uroczystości pogrzebowe patriarchy, współbrata złożyli do grobu dopiero po ich powrocie. Ale co to był za grób!

Dziś powiedzielibyśmy – zbiorowy, w dodatku ziemny. Spoczywali w nim mnisi z klasztoru. Nie był to cmentarz, jaki znamy z naszej tradycji. Ciało złożono bez trumny, na deskach. Zima w libańskich górach jest bardzo mroźna na tej wysokości. Wiosną okazało się, że grób został zalany w wyniku roztopów, a ciało znajduje się… w błocie. Grób otworzono po interwencji bogobojnych wyznawców Allaha, bo oni jako jedni z pierwszych uwierzyli w cuda.

Tajemnicza poświata nad grobem

Kilka dni po pogrzebie Szarbela kilka osób z pobliskiej wsi przyszło z wizytą do przeora. Twierdzili, że nocą, kiedy bracia śpią, od strony grobu promienieje dziwne światło. Przeor, ojciec Anthony Mishmishani, nie chciał uwierzyć. Umówił się jednak z nimi, że następnym razem, gdy zobaczą tajemnicze zjawisko, dadzą mu znać wystrzałem ze strzelby (posiadali broń dla obrony przed napadami).

Już tej samej nocy obudziły go krzyki i walenie do bramy. Okazało się, że rozmowy z przeorem żąda prefekt policji z Hjoula. Razem z trzema żandarmami szukali zbiegłego przestępcy. Byli muzułmanami. Chcieli wejść, bo… zobaczyli światło padające od strony klasztoru.

O tej porze używanie lamp było zakazane, więc przeor bardzo się zdziwił. Światło wcale nie padało z okien! To znad grobu promieniowała tajemnicza poświata. Wyglądała tak, jakby przywalony ziemią i śniegiem promień światła próbował z wielkim wysiłkiem wydobyć się na powierzchnię.

Żandarmi oniemieli. Nigdy nie widzieli czegoś takiego! Prefekt nakazał otworzyć grób. Spotkał się z odmową – przeor potrzebował zgody generała zakonu. Policjant postanowił zgłosić sprawę nowemu patriarsze.

Światło pojawiało się regularnie przez 45 nocy od dnia pogrzebu. Po czterech miesiącach, za zgodą patriarchy i generała zgromadzenia, ciało Szarbela ekshumowano. Oczyszczono je z błota i mułu. Nie było spodziewanych śladów rozkładu. Ciało pozostało giętkie i elastyczne – pomimo warunków, w jakich się znajdowało. Wydzielało też dziwną substancję. Oleisty płyn, który zawierał surowicę i cząstki krwi. Płynął przez kilkadziesiąt lat, aż do beatyfikacji.


Agnieszka i Wojciech Amaro

Czytaj także:
Siła wspólnej modlitwy i przyjaźń ze św. Szarbelem. Rozmowa z państwem Amaro

Olej św. Szarbela

Od tego czasu ciało zmarłego stopniowo traciło elastyczność, zaczęło ulegać mumifikacji. Może cud „oleju” spełnił swą rolę i przestał być potrzebny Duchowi Świętemu? Zniknął, jak Gwiazda Betlejemska po doprowadzeniu do stajenki trzech Mędrców. To tylko hipoteza, ale zbieżność dat jest intrygująca. Szarbela beatyfikował (potem – kanonizował) Paweł VI – na ostatniej sesji Soboru Watykańskiego II, 5 grudnia 1965 roku w Rzymie.

Znany dziś czcicielom „olej św. Szarbela” (podobno ma właściwości uzdrawiające) to… pobłogosławiony olej, znak i symbol.

Być może do dziś Szarbel byłby zapomniany, jak tylu innych mnichów i pustelników z Annaya, którzy odeszli przed nim i po nim, gdyby nie kilku wierzących muzułmanów. Wiary zabrakło nieco przeorowi…

Wielu wyznawców islamu prosi św. Szarbela o wstawiennictwo i doznaje łask. Czy powinno nas to dziwić, skoro Jezus poszedł do pogan, wyznawców innych bogów niż Jahwe? My też możemy się czegoś nauczyć od wyznawców innych religii. Nie są aż tak odlegli i obcy, jak się nam wydaje.

Po prostu w kraju nad Wisłą rzadko mamy okazję poznać ich osobiście, tworząc sobie wyobrażenia oparte głównie na strachu przed fanatykami i terrorystami. Na relacjach medialnych o strasznych tragediach. To tylko drobna część prawdy. Poznanie znosi lęk, a św. Szarbel pomaga nam nie tylko w kłopotach i chorobach. Dzięki niemu lepiej poznajemy mieszkańców Bliskiego Wschodu.

W Libanie mieszka około 4 mln ludzi należących aż do 18 wyznań. Pomódlmy się dziś szczególnie za tych, którzy doświadczają dramatu i skutków wojny w sąsiedniej Syrii, za uchodźców przebywających w Libanie i innych krajach. O pokój i wzajemne przebaczenie – za wstawiennictwem św. Szarbela.




Czytaj także:
„Niech już nie będzie wojny” – poruszająca modlitwa Jana Pawła II o pokój

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
cudaśw. Szarbelświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail