Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nie żyje gen. Ścibor-Rylski. Do dziś pamiętamy jego przejmującą mowę

Udostępnij

„Na pewno jest to moje ostatnie spotkanie z Wami” – mówił w 2017 roku gen. Zbigniew Ścibor-Rylski podczas obchodów rocznicowych Powstania Warszawskiego. W tym roku już w nich nie uczestniczył. Zmarł 3 sierpnia. Miał 101 lat.

Podczas obchodów 73. rocznicy Powstania Warszawskiego generał i prezes Związku Powstańców Warszawskich wygłosił przemówienie, które odbiło się szerokim echem. Pojawił się w nim także  fragment szczególnie zaadresowany do młodych.

Myśląc o zmarłym gen. Ściborze-Rylskim i powierzając go Bogu, przypomnijmy sobie jego słowa sprzed roku, które nie straciły na aktualności:

Na wstępie zwrócił się do samych uczestników powstania:

Szanowni, drodzy koleżanki i koledzy, powstańcy Warszawy. Już taka niewielka garstka nas tutaj przyszła – powiedział łamiącym się głosem.

Całość przemówienia gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego w wideo pod artykułem.

 

Mocny akcent na młodych

W kolejnych słowach nawiązał do młodych – wszystkich wolontariuszy i harcerzy angażujących się w organizację obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego.

W obecności najwyższych władz państwa, z całego serca chcę podziękować wszystkim wolontariuszom.

Dodał, że to niebywali ludzie, którzy poświęcają swój własny czas, aby informować o prawdzie i o wydarzeniach z 1944 roku.

Pamiętajcie, żyjecie w wolnej, niepodległej ukochanej naszej ojczyźnie. Nie wiecie, co to jest przelewać krew za wolność – całe szczęście – zaznaczył powstaniec.

 

Przejmujecie pałeczkę, uczcie się języków

W dalszej części przemówienia zwrócił uwagę także na szanse, jakie stoją dzisiaj przed młodymi. Udzielił im również porad, sugerując, by pielęgnowali swoją otwartość na świat.

Pamiętajcie, tu wśród was istnieją przyszli ministrowie, premierzy, a może głowa państwa? Wy przejmujecie pałeczkę, wy – młodzież. Przeżyliście tak wspaniałe lata, macie możność spotykania się z kolegami z całego świata. Uczcie się języków – to jest najważniejsze, żeby móc porozumiewać się z wszystkimi na całym świecie.

Dodał również, że to właśnie młodzież w przyszłości będzie kierowała krajem.

Drodzy moi przyjaciele – życzę Wam naprawdę dużo satysfakcji. Będziecie przecież kiedyś naszą ojczyzną kierować. Pokolenie, które teraz jest, musi odejść – taka jest historia, takie są prawa życia.

Generał zaznaczył, że jako „stuletni żołnierz Rzeczpospolitej Polskiej” pamięta, jak nasza ojczyzna powstawała w 1918 roku.

Szczęście przez całe życie mnie nie opuszczało. Najlepszym dowodem jest to, że dziś jestem tu z Wami. Szczęście jest potrzebne, ale szczęściu musimy pomagać. Musimy wszystko zrobić, aby Polska była piękna, wspaniała, niepodległa, suwerenna.

W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że dożyję tych lat wspaniałych, kiedy dziś mamy wolną, niepodległą, ukochaną, naszą ojczyznę.

Nawiązał także do przemówienia Donalda Trumpa oraz przypomniał, że Polacy walczyli wspólnie z Amerykanami o wolność Stanów Zjednoczonych. Przekonywał, że Polska jest dzisiaj ważnym partnerem dla innych krajów.

Pamiętajcie, młodzi: doceniajcie to, że żyjecie w tak wspaniałym kraju – Polska jest na ustach całego świata.

Muzeum Powstania jako pomnik

Podziękował także za wzniesienie Muzeum Powstania Warszawskiego, który przez powstańców traktowany jest jako pomnik za ich zasługi.

Drodzy moi, wybaczcie te moje słowa – może chaotyczne, ale serce moje jest przepełnione radością. Radością wielką, że jestem tu wśród was. Tu – w naszym wspaniałym muzeum. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że dożyjemy tak wspaniałego pomnika.

Nawiązał do pomysłodawcy powołania Muzeum Powstania Warszawskiego – prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który sam był synem powstańca.

Szacunek do wszystkich

Generał pożegnał się symbolicznie, dodając, że jest przekonany o tym, że to jego ostatnie spotkanie.

Bardzo serdecznie i gorąco jeszcze raz proszę harcerzy. Nie zapomnijcie, Polska – ukochana ojczyzna musi istnieć wolna, wspaniała. Żegnam Was, na pewno jest to moje ostatnie spotkanie z Wami. Sto lat to wielkie przeżycie, to wielka, największa, jaką człowiek może otrzymać od Boga radość.

Dodał, jak istotny jest wzajemny szacunek oraz zaakcentował, że należy się on każdemu – bez względu na poglądy.

Tylu ludzi miałem możność spotykać w swoim życiu. Ale pamiętajcie, Polacy muszą szacunek mieć do wszystkich, obojętnie jakich są poglądów, narodowości czy wyznania. Pamiętajcie, młodzi: szacunek dla wszystkich jednakowy.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail