Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/07/2021 |
Św. Ignacego z Loyoli
home iconStyl życia
line break icon

Ciała w miłosnym dialogu. Jak zbudujecie udaną małżeńską intymność

Shutterstock

Menopauza wpływa również na nasze narządy płciowe. Możemy zacząć odczuwać suchość pochwy, co spowoduje, że nasze życie seksualne będzie mniej przyjemne, a chwilami nawet bolesne. Warto odwiedzić wtedy ginekologa, który podpowie, jak załagodzić nieprzyjemne objawy. Ale spokojnie, wraz z wiekiem nasz mąż też doświadcza zmian w swojej seksualności. Dlatego tak ważna jest relacja oparta na miłości i wzajemnym zaufaniu oraz świadomość zachodzących w naszym organizmie zmian.

Małgorzata Rybak - 08.08.17

Szukając patentów na udaną intymność w małżeństwie, możemy stracić z oczu najważniejszy trop: wyjście ze skorupy egoizmu – tak w sypialni, jak w codzienności.

Wśród przyczyn, jakie negatywnie wpływają na przeżywanie intymności w małżeństwie, wymienia się często rutynę, zmęczenie, nieporozumienia, czasami nawet nudę. Z całą pewnością jednak nic tak nie niszczy tej sfery jak… egoizm. Taki, który jednym tchem wylicza moje potrzeby, a wśród nich, pomiędzy jedzeniem, piciem i konsumowaniem dóbr, jest właśnie także i seks.

Nie tylko moje potrzeby

Nie stawiam w stan oskarżenia potrzeb. Zrozumienie ich i wzięcie odpowiedzialności za nie jest miarą dorosłości i w dużym stopniu decyduje o naszym sukcesie w komunikowaniu się z innymi ludźmi. Gdy żona pada z nóg ze zmęczenia, po jej stronie leży, by zatroszczyć się o swój odpoczynek, nie zaś wygarniać całemu światu, że o niej zapomniał. Gdy mąż potrzebuje aktywności fizycznej, wyznacza możliwy czas, by iść z kolegami pokopać piłkę, zamiast obwiniać za swój brak kondycji żonę i dzieci.


Kobieta w ogrodzie

Czytaj także:
Bez seksu aż do ślubu? 6 kobiet (nie tylko wierzących!), które zdecydowały się czekać

Intymność jednak to miejsce, gdzie „potrzeba” domaga się innej definicji. Punktem wyjścia będzie potrzeba bliskości, w którą zaangażowane są już dwie osoby, a nie jedna. Ranienie siebie nawzajem zaczyna się tam, gdzie druga osoba służy zaspokojeniu „mojej potrzeby”.

Człowieka można krzywdzić na różne sposoby, ale na pewno na czele tabeli będzie potraktowanie kogoś w sposób instrumentalny –  w seksualności rodzi ono ogromne spustoszenie w emocjach, z którym nie wiadomo nawet, co potem zrobić. W dziedzinę, w której człowiek powinien czuć się najbardziej bezpieczny i obdarowany, wkrada się głębokie pęknięcie upokorzenia i odarcia z godności osoby. A osoba, jak pisał Wojtyła, nigdy nie może stać się środkiem do celu, ponieważ z definicji zasługuje wyłącznie na miłość.

Zaufanie i akceptacja

Zamiast więc myśleć o zaspokojeniu „mojej potrzeby” kosztem ukochanej osoby, warto włączyć znacznie głębszą perspektywę – budowania relacji, w której spotykamy się w pełni dobrowolnie, jako dwa różne od siebie byty, by siebie nawzajem obdarować. Wtedy nasze intymne spotkanie potrzebne jest nam obojgu, by przekazać sobie nawzajem coś niesłychanie ważnego. Jest to opowieść o wzajemnym zaufaniu i akceptacji. O wrażliwości na to, co w drugim kruche i potrzebujące zaopiekowania. O gotowości, by drugą osobę ubogacać sobą, choć nasze dary bywają tak niedoskonałe, jak my sami.




Czytaj także:
Co chciałybyście wiedzieć na temat seksu w małżeństwie, ale bałyście się zapytać…

Gdy ciało nie podejmuje dialogu, w którym opowiada o miłości, próbuje zaspokoić jedynie przepaści swojego głodu. Egoizm jednak ma to do siebie, że jest nienasycony. Ile by nie wziął dla siebie, pozostawia człowieka w stanie niezadowolenia i frustracji.

Zresztą język ciała wyraża tylko te same postawy, wokół jakich toczy się nasza codzienność. Jeśli tam chodzi nam o udowadnianie sobie nawzajem, kto ma rację, sypialnia wtedy także staje się miejscem dominacji i podporządkowania sobie drugiego. Jeśli na co dzień wszystko od męża czy żony przyjmuję jako rozczarowanie, jego czy jej dar z siebie będzie również niewystarczający. Jeśli mąż albo żona na liście priorytetów życiowych zajmują miejsca końcowe, również intymne spotkanie będzie powierzchowne i pomiędzy innymi sprawami.


NAGOŚĆ

Czytaj także:
Seks. Miłość uśmiecha się do kompleksów

Kim dla ciebie jestem?

W znaku ciała spotykają się cali ludzie. Ze swoim poranieniem, z niedoskonałością figury i kondycji, z bagażem emocji, z pytaniem o to, „kim ja dla ciebie jestem?”. Dlatego bliskość wymaga tak wielkich starań, by drugiego nie skrzywdzić, nie umniejszyć, ale obdarować czułością, jaka może się zrodzić tylko z miłości, która nie stawia warunków wstępnych i roszczeń, i nigdy nie gra kartą szantażu czy poczucia wyższości.

Gdy myślę o tym, dochodzę do wniosku, że najbardziej gotowymi do tego spotkania czyni nas codzienny gest „umycia nóg” drugiemu – te drobiazgi, w których wyrażam moją troskę o męża czy żonę nawet, jeśli on czy ona tego nie widzi. Kiedy powstrzymam raniące słowo. Kiedy z czegoś drugą osobę wyręczę. Kiedy powiem komplement. I nie chodzi tu tylko o to, by mężczyzna prawił komplementy kobiecie, by ją jakoś przekonać do bliskości – chodzi generalnie o taką afirmację męża czy żony, o takie „wow” dla tego, kim ta ukochana osoba jest – by wówczas, gdy spotkamy się w znaku ciała, nie było wątpliwości, że jest dla mnie kimś ważnym.




Czytaj także:
3 ważne pytania o seks, które powinniście sobie zadać przed ślubem

Tags:
małżeństworelacjeseksualność
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
6
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail