Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

(Prawie) wszyscy pieką teraz chleb. Tobie też się upiecze!

Judith Haeusler/Getty Images
Udostępnij

Nie ma jak domowy chleb – zwłaszcza w czasach epidemii! Z tym przepisem nie jest to ani trudne, ani pracochłonne.

Zakaz wychodzenia z domu, zapasy mąki w szafce, większa niż zwykle pieczołowitość w dbaniu o zdrowie i nieco więcej czasu na domowe zajęcia (to ostatnie nie dotyczy rodziców małych dzieci)… W jaki obrazek układa się ta układanka? Zgadliście! Coraz więcej osób piecze chleb w domu.

Na mojej grupie sąsiedzkiej na Facebooku w ostatnich tygodniach już kilka razy pojawiło się pytanie o zakwas na chleb. A w sklepach internetowych ponoć podskoczyły ceny urządzeń do pieczenia chleba. Cały naród ruszył do pieczenia chleba? Jeśli tak, to świetnie!

 

Pyszny i zdrowy

Własnoręcznie upieczony chleb jest pyszny i ma wiele walorów zdrowotnych. Nie tylko dlatego, że nikt nie dodaje do niego chemicznych ulepszaczy. Chleb na zakwasie zawiera dobroczynny kwas mlekowy – taki sam jak ten, który kisi ogórki i kapustę, zakwasza mleko i który można kupić w kapsułkach w aptece.

Ten naturalny probiotyk poprawia stan mikroflory jelitowej (a przecież to właśnie przez jelita atakują organizm bakterie i wirusy), niszczy pleśń i inne związki rakotwórcze, które często znajdują się w mące, i ułatwia przyswajanie pożytecznych mikroelementów.

Ja i moja rodzina jesteśmy chodzącymi dowodami na zbawienne działanie domowego chleba na zakwasie. Kiedy siedem lat temu zaczęłam piec chleb, wszyscy zaczęliśmy nagle dużo mniej chorować.

Wbrew pozorom pieczenie chleba nie jest trudne ani pracochłonne. Wprawdzie ciasto potrzebuje kilku godzin na wyrośnięcie i półtorej godziny na upieczenie, ale praca nad nim zabiera zaledwie około 20 minut – tyle czasu trwa wymieszanie składników, przełożenie ciasta do formy, a potem pozmywanie. Do domowego wypieku nie są też potrzebne żadne specjalistyczne urządzenia (choć oczywiście jak ktoś chce, może ich kupić sporo) ani piec chlebowy. Wystarczy piekarnik.

 

Jaki chleb upiec?

Najzdrowszy jest ten z żytniej mąki pełnoziarnistej, czyli takiej, która została zmielona razem z otoczką ziarna. Natomiast chleb pszenny, zwłaszcza zrobiony z białej mąki, jest delikatniejszy i nie ma kwaśnego posmaku. Warto wiedzieć, że im niższy numer ma mąka, tym bardziej została oczyszczona, np. typ 2000 powstał z ziarna mielonego jeden raz, nieprzesianego; a typ 400 to najdelikatniejsza, ale też najbardziej przetworzona, mąka tortowa. Jeśli ktoś chce ograniczyć gluten w diecie, może sięgnąć po mąkę orkiszową. Można też zaszaleć z dodatkami – dodawać pestki, zioła, suszone owoce, inne rodzaje mąki (np. gryczaną albo ryżową) i co tylko w duszy gra. Początkujący piekarz powinien chyba zacząć od chleba pszennego na żytnim zakwasie.

 

Jak zrobić zakwas?

Potrzebna będzie mąka, woda i odrobina cierpliwości. Z mojego doświadczenie wynika, że zakwas da się zrobić tylko późną jesienią, zimą i wczesną wiosną. Nie chodzi o fazy księżyca ani układ planet, tylko o to, że mąkę z wodą trzeba postawić na ciepłym grzejniku, bo temperatura pokojowa nie wystarczy do przeprowadzenia fermentacji. Nasze babcie mogły kisić zakwas przez cały rok, bo gotowały na kuchniach węglowych, które były ciepłe i latem, i zimą. My musimy sobie radzić inaczej.

 

Przepis na chleb pszenny na żytnim zakwasie

Zakwas

W glinianym albo szklanym naczyniu wymieszaj 2 łyżki żytniej mąki (najlepiej typ 2000) z 4 łyżkami wody. Przykryj ściereczką albo talerzykiem i odstaw na ciepły (nie gorący!) grzejnik, który przez całą dobę zachowuje podobną temperaturę.

Drugiego dnia dodaj do zakwasu 1 łyżkę mąki żytniej i 2 łyżki wody. Tę samą operację (1 łyżka mąki, 2 łyżki wody, zamieszanie) powtarzaj przez kolejne 3 albo 4 dni. Zakwas jest dojrzały, kiedy zaczyna bulgotać.

Zakwas stojący w lodówce trzeba zużyć w ciągu 3-4 dni (latem, zwłaszcza podczas upałów, psuje się szybciej). Jeśli stoi dłużej, trzeba go dokarmić – wyjąć z lodówki, dodać 2-3 łyżki mąki żytniej i trochę wody, i zostawić na kilka godzin w cieple.

 

Chleb Pszenny Na Żytnim Zakwasie

pół szklanki zakwasu żytniego (może być więcej lub mniej)

1 kg mąki pszennej

kilka łyżek mąki żytniej

1/3 szklanki ciepłej (ale nie gorącej!) wody

4 płaskie łyżeczki soli

opcjonalnie: pestki słonecznika, pestki dyni, siemię lniane, podsmażony czosnek, zioła, suszone śliwki lub inne

Żeby upiec chleb na kolację, trzeba zacząć robić go rano. Wyjmij zakwas z lodówki i odłóż jedną łyżkę do nowego słoika z kilkoma łyżkami mąki żytniej (najlepiej typ 2000) i pół szklanki ciepłej wody. Wymieszaj i zostaw pod przykryciem na ok. 2 godziny, a kiedy sfermentuje, schowaj do lodówki – to będzie zakwas na następny chleb.

W misce wymieszaj resztę zakwasu, mąkę pszenną, sól i ok. 2,5 szklanki wody (im grubiej mielona jest mąka, tym więcej wody „pije”). Ciasto na chleb powinno mieć konsystencję ciasta drożdżowego. Najłatwiej wyrobić je mikserem z końcówkami roboczymi w kształcie sprężynek, ale można też to zrobić ręcznie. Jeśli zaczyn wyjdzie za rzadki, to nie jest duży problem – najwyżej chleb będzie miał odstającą skórkę.

Dużą keksówkę wyłóż papierem do pieczenia i przełóż do niej ciasto. Foremka powinna być napełniona nie wyżej niż do 3/4 wysokości. Wyrównaj wierzch i lekko zwilż go wodą. Przykryj ciasto czystą ściereczką i odstaw w ciepłe, zaciszne miejsce (np. na grzejnik) na kilka godzin do wyrośnięcia.

Wrośnięte ciasto wstaw do piekarnika nagrzanego na 220°C. Po 20 minutach zmniejsz temperaturę do 180°C i piecz jeszcze przez godzinę. Ostudź chleb na kratce, przykryty ściereczką.