Aleteia

Masz 20 minut? Upiecz chleb!

Judith Haeusler/Getty Images
Udostępnij
Komentuj

Odkąd zaczęłam piec chleb, wszyscy w domu rzadziej chorujemy.

Gdyby można było powiedzieć o modach, że niektóre z nich bywają smaczne i zdrowe, to właśnie taka byłaby panująca teraz moda na pieczenie chleba w domu. Coraz więcej osób rezygnuje z kupowania pieczywa i robi je samodzielnie. Nie jest to może trend, który doprowadzi do ruiny wszystkie piekarnie w Polsce, ale z pewnością można go zauważyć. Świadczy o tym choćby liczba przepisów na różne rodzaje chleba w Internecie i imponująca oferta utensyliów do domowego wypieku chleba. „A Ty pieczesz chleb? No nie mów, że nie!” – napisał autor mojej ulubionej strony kulinarnej, reklamując jeden z takich gadżetów.

 

Pyszny i zdrowy

Własnoręcznie upieczony chleb jest pyszny i ma wiele walorów zdrowotnych.  Nie tylko dlatego, że nikt nie dodaje do niego chemicznych ulepszaczy. Chleb na zakwasie zawiera dobroczynny kwas mlekowy – taki sam jak ten, który kisi ogórki i kapustę, zakwasza mleko i który można kupić w kapsułkach w aptece.

Ten naturalny probiotyk poprawia stan mikroflory jelitowej (a przecież to właśnie przez jelita atakują organizm bakterie i wirusy), niszczy pleśń i inne związki rakotwórcze, które często znajdują się w mące i ułatwia przyswajanie pożytecznych mikroelementów.

Ja i moja rodzina jesteśmy chodzącymi dowodami na zbawienne działanie domowego chleba na zakwasie. Kiedy cztery lata temu zaczęłam piec chleb, wszyscy zaczęliśmy nagle dużo mniej chorować. I tak jest do dzisiaj…

Wbrew pozorom pieczenie chleba nie jest trudne ani pracochłonne. Wprawdzie ciasto potrzebuje kilku godzin na wyrośnięcie i około półtorej godziny na upieczenie, ale praca nad nim zabiera zaledwie około 20 minut – tyle czasu trwa wymieszanie składników, przełożenie ciasta do formy, a potem pozmywanie. Do domowego wypieku nie są też potrzebne żadne specjalistyczne urządzenia (choć oczywiście jak ktoś chce, może ich kupić sporo) ani piec chlebowy – wystarczy piekarnik.

 

Jaki chleb upiec?

Najzdrowszy jest ten z żytniej mąki pełnoziarnistej, czyli takiej, która została zmielona razem z otoczką ziarna. Natomiast chleb pszenny, zwłaszcza zrobiony z białej mąki, jest delikatniejszy i nie ma kwaśnego posmaku. Warto wiedzieć, że im niższy numer ma mąka, tym bardziej została oczyszczona, np. typ 2000 powstaje z ziarna mielonego jeden raz, nieprzesianego; a typ 400 to najdelikatniejsza – ale też najbardziej przetworzona – mąka tortowa. Jeśli ktoś chce ograniczyć gluten w diecie, może sięgnąć po mąkę orkiszową. Można też zaszaleć z dodatkami – dodawać pestki, zioła, suszone owoce, inne rodzaje mąki (np. gryczaną albo ryżową) i co tylko w duszy gra. Początkujący piekarz powinien chyba zacząć od chleba pszennego na żytnim zakwasie.

 

Jak zrobić zakwas?

Zakwas na chleb najlepiej wziąć od kogoś. Prawdopodobnie wystarczy popytać wśród znajomych. Jeśli akurat żadna koleżanka nie piecze chleba, to na pewno zna kogoś, kto to robi. Można też zrobić zakwas samodzielnie. Potrzebna będzie mąka, woda i odrobina cierpliwości. Z mojego doświadczenie wynika, że zakwas da się zrobić tylko jesienią i zimą. Nie chodzi o fazy księżyca ani układ planet, tylko o to, że mąkę z wodą trzeba postawić na ciepłym grzejniku, bo temperatura pokojowa nie wystarczy do przeprowadzenia fermentacji. Nasze babcie mogły kisić zakwas przez cały rok, bo gotowały na kuchniach węglowych, które były ciepłe i latem, i zimą. My musimy sobie radzić inaczej.

Pewno obie babcie byłyby ze mnie dumne, że piekę chleb. Zrób to samo dla swojej babci!

 

Przepis na chleb pszenny na żytnim zakwasie

Zakwas

W glinianym albo szklanym naczyniu wymieszaj 2 łyżki żytniej mąki (najlepiej typ 2000) z 4 łyżkami wody. Przykryj ściereczką albo talerzykiem i odstaw na ciepły (nie gorący!) grzejnik, który przez całą dobę zachowuje podobną temperaturę.

Drugiego dnia dodaj do zakwasu 1 łyżkę mąki żytniej i 2 łyżki wody. Tę samą operację (1 łyżka mąki, 2 łyżki wody, zamieszanie) trzeba powtarzać przez kolejne 3 albo 4 dni. Zakwas jest dojrzały, kiedy zaczyna bulgotać.

Zakwas stojący w lodówce trzeba zużyć w ciągu 5 dni. Jeśli stoi dłużej, trzeba go dokarmić – wyjąć z lodówki, dodać 2-3 łyżki mąki żytniej i trochę wody, i zostawić na kilka godzin w cieple.

 

Chleb Pszenny Na Żytnim Zakwasie

pół szklanki zakwasu żytniego (może być więcej lub mniej)

1 kg mąki pszennej

kilka łyżek mąki żytniej

1/3 szklanki ciepłej (ale nie gorącej!) wody

4 płaskie łyżeczki soli

opcjonalnie: pestki słonecznika, pestki dyni, siemię lniane, podsmażony czosnek, zioła, suszone śliwki lub inne

Żeby upiec chleb na kolację, trzeba zacząć robić go rano. Wyjmij zakwas z lodówki i odłóż jedną łyżkę do nowego słoika z kilkoma łyżkami mąki żytniej (najlepiej typ 2000) i pół szklanki ciepłej wody. Wymieszaj i zostaw pod przykryciem na kilka godzin, a kiedy sfermentuje, schowaj do lodówki – to będzie zakwas na następny chleb.

W misce wymieszaj resztę zakwasu, mąkę pszenną, sól i ok. 2,5 szklanki wody (im grubiej mielona jest mąka, tym więcej wody „pije”). Ciasto na chleb powinno mieć konsystencję ciasta drożdżowego. Najłatwiej wyrobić je mikserem z końcówkami roboczymi w kształcie sprężynek, ale można też to zrobić ręcznie. Jeśli zaczyn wyjdzie za rzadki to nie jest duży problem – najwyżej chleb będzie miał odstającą skórkę.

Dużą keksówkę wyłóż papierem do pieczenia i przełóż do niej ciasto. Foremka powinna być napełniona nie wyżej niż do 3/4 wysokości. Wyrównaj wierzch i lekko zwilż go wodą. Przykryj ciasto czystą ściereczką i odstaw w ciepłe, zaciszne miejsce na kilka (co najmniej pięć) godzin do wyrośnięcia.

Wrośnięte ciasto wstaw do piekarnika nagrzanego na 220°C. Po 20 minutach trzeba zmniejsz temperaturę do 180°C i piecz jeszcze przez godzinę. Ostudź chleb na kratce, przykryty ściereczką.

 

 

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail