Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Własna firma vs rodzina – da się to pogodzić?

Shutterstock
Udostępnij

Czy da się pogodzić prowadzenie własnej firmy z rodziną? Czy potrzebujesz zgody współmałżonka do założenia własnego biznesu?

W jaki sposób zarabiasz? Jesteś pracownikiem/pracownicą w firmie? Małej, średniej, dużej? Polskiej lub zagranicznej? A może jeszcze studiujesz lub uczysz się i zastanawiasz się co robić dalej w życiu? Prawdopodobnie choć raz zastanawiałeś/aś się nad tym, czy warto otworzyć własną firmę. Biznes, który pozwoliłby na spełnianie marzeń!

W teorii brzmi to fantastycznie: zyski mogą być nieograniczone, pracujesz ile chcesz, jak chcesz i skąd chcesz i nie masz szefa/szefowej, którzy Cię kontrolują i którym musisz się tłumaczyć z tego, co robisz.

 

Szefem jest klient

Teraz kolejne pytanie: czy jesteś singlem/singielką, czy jesteś już w stałym związku lub może w małżeństwie? Dlaczego to istotne? Gdyż „własny biznes” ma też drugą stronę medalu: zysków może nie być, pracujesz całe dnie i noce po to, by znaleźć klientów, którzy zapłacą za Twój produkt lub usługę. I fakt nie masz szefowej/szefa, masz ich tylu, ilu masz klientów, to oni Cię kontrolują i im tłumaczysz się z tego, co robisz.

I zamiast „pracować ile chcesz, skąd chcesz, jak chcesz” – pracujesz ciągle. Tak, pracujesz 24/7 i tu nie ma urlopu. Nie ma szefostwa, które udziela urlopu, są klienci, których może nie interesować Twój urlop. Klient chce to, za co zapłacił, a Ty masz to dostarczyć – szybko, tanio i dobrze, bo jak nie to klient znajdzie sobie inną firmę. Koniec historii.

Oczywiście, że trochę przejaskrawiam. Oczywiście „własna firma” to pojęcie bardzo ogólne, do którego wrzucam zarówno freelancerów jak i małe, średnie czy duże firmy. Zdaję sobie sprawę, że każdy typ i etap rozwoju ma swoje wyzwania, ale też zalety. Wiem, też że „może się udać”. Chciałbym jednak być dziś osobą bijąca na alarm i raczej zniechęcającą do robienia własnego biznesu. Dlaczego?

Odpowiedzią jest CZAS.

 

A czas płynie

Czas płynie i cokolwiek zrobisz, czas będzie płynął dalej. Zawsze będzie poniedziałek, wtorek, kolejny rok itd. Chyba rozumiesz.

A gdy czas płynie Ty się starzejesz, Twoi bliscy dorastają bądź się starzeją. Ilość czasu, które możesz z nimi spędzać zmniejsza się. Ty zbliżasz się do śmierci (ups! Wybacz za wyrwanie ze strefy komfortu. Wiem, że o tym nie myślisz, ale tak jest. Nikt nie wychodzi z życia żywy. Wszyscy umrą), Twoje dzieci dorastają i jeśli dziś są małe i zapatrzone w Ciebie, to jutro zajmą się swoimi sprawami i przyjaciółmi, a pojutrze założą własne rodziny, a Ty będziesz dziadkiem lub babcią.

Czas jest jeden, Ty jesteś jeden/jedna i praktycznie niemożliwością jest być „w firmie” i w tym samym czasie jakościowo przeżywać Wasz wspólny czas z żoną, mężem lub z dziećmi.

Zamiast budować wieżę z klocków z synem, możesz budować relacje z klientami, zamiast być z dziewczyną na randce, możesz być na kolacji z klientem, zamiast opowiadać bajki na dobranoc córkom, opowiadasz historię w marketingu… „Zamiast”, bo niemożliwością jest robienie tego jednocześnie. (Jeśli uważacie inaczej, napiszcie w komentarzach, że tak właśnie jest i jak to zrobiliście!)

Dlatego pytałem o Twój status relacji? Jeśli jesteście w związku, Waszym obowiązkiem jest przedyskutowanie kwestii prowadzenia biznesu i jego konsekwencji dla Waszego związku czy rodziny. Nieuczciwością jest brak takiej rozmowy i wspólnych ustaleń.

Jeśli jednak oboje się zgodzicie, że jedno lub dwoje z Was będą prowadzić biznes, to zadbajcie o twarde, nieprzekraczalne granice, które zabezpieczą Was, Waszą rodzinę; momenty, wybrane chwile które są tylko dla Was. I zawsze w głowie (i w sercu) pamiętajcie, że to praca i pieniądze mają służyć relacji i rodzinie, a nie na odwrót…

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail