Aleteia

Japoński nurek i ryba Yoriko. Historia 25-letniej przyjaźni

Udostępnij
Komentuj

Podobno pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Ale czy można zakolegować się z… rybą?

Yoriko lubi, gdy 79-letni Hiroyuki Arkawa całuje ją w czubek głowy. Nikomu innemu nie pozwoliłaby się dotknąć. Pamięta, że Japończyk uratował jej życie?

25 lat temu ryba znalazła się na granicy śmierci. Była poraniona, nie mogła samodzielnie jeść. Znalazł ją japoński nurek, który opiekuje się podwodną świątynią w zatoce Tetayama. Odwiedzał ją przez 10 dni i codziennie karmił 5 krabami. Yoriko obdarzyła Arkawę zaufaniem i w końcu nabrała sił. Ich przyjaźń trwa do dziś.

Gdy Japończyk zanurza się w głębinach, Yoriko (czyli wargacz azjatycki) natychmiast przypływa – chętna do zabawy i wymiany czułości.

Hiroyuki Arkawa, który zaczął nurkować w wieku 18 lat, mówi: „Chyba wie, że ją uratowałem i pomogłem jej, gdy była ciężko ranna. Myślę, że każdy może zdobyć zainteresowanie zwierząt, karmiąc je. Ale dotknięcie ich lub nawiązanie z nimi kontaktu – to już trudniejsze do osiągnięcia”.

 

 

Źródło: dailymail.co.uk

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail