Aleteia

Św. Pantelejmon – zapomniany cudotwórca i patron lekarzy

Wolfgang Sauber/Wikipedia
Udostępnij
Komentuj

Był prekursorem nowoczesnego uprawiania zawodu lekarza, zakładającego całościowe podejście do pacjenta. Koncentrował się nie tylko na technice medycznej, ale brał pod uwagę także psychikę i życie duchowe pacjenta.

Uzdrawiał nie tylko lekarstwami, ale również modlitwą i rozmową z chorymi, dla których zawsze znajdował czas i pokrzepiające słowa. Jest wielu świętych, których uznajemy za patronów lekarzy i pacjentów, ale czy słyszałeś o świętym Pantelejmonie?

W starożytnych źródłach imię świętego występuje w kilku podobnie brzmiących, ale jednak różniących się wersjach. Wierni Kościoła Zachodniego modlą się do Pantaleona (w Kolonii znajduje się kościół pod jego wezwaniem), a prawosławni i grekokatolicy – Pantelejmona, który także stał się patronem licznych świątyń.

W obydwu przypadkach historycy są jednak zgodni, że zapisy hagiograficzne dotyczą jednej i tej samej osoby: młodego lekarza, żyjącego na przełomie III i IV wieku w Nikomedii (dzisiejszy Izmit w Turcji).

Pochodził z półpogańskiej rodziny: chrześcijanki i cesarskiego urzędnika. Kontrowersje wokół imienia świętego biorą się najprawdopodobniej z tego powodu, że gdy stał się postacią znaną, ludzie zamiast imieniem „Pantaleon” (z gr. Παντελεήμων – „Lew we wszystkim”), jakie nadali mu po urodzeniu rodzice, nazywać go zaczęli „Pantelejmonas” (gr. Παντελεήμονας, „Pełen miłosierdzia”), co doskonale oddawało charakter i postawę lekarza.

Matka Pantelejmona wyznawała chrześcijaństwo, lecz ojciec, dbający o pozycję w strukturach władzy nie chciał, aby chłopiec został ochrzczony. Po przedwczesnej śmierci matki ojciec posłał młodzieńca do szkoły cesarskiej, kształcącej medyków, widząc w tym drogę do zapewnienia synowi dostatniego życia.

W szkole wiodło się Pantelejmonowi znakomicie – szybko stał się jednym z najlepszych studentów, co zresztą często budziło zazdrość kolegów.

Przełom w jego życiu nastąpił wkrótce po odebraniu dyplomu i rozpoczęciu pracy. Idąc ulicą spotkał starca siedzącego na progu jednego z domów. Zapytał go, czy nie potrzebuje lekarstw. Wkrótce okazało się, że starzec o imieniu Hermolaus jest żyjącym w ukryciu chrześcijańskim kapłanem. Między obydwojgiem szybko zawiązała się przyjaźń.

Pantelejmon po cyklu katechez przyjął, oczywiście potajemnie, sakrament chrztu od swojego przyjaciela. Tego samego dnia, w którym się ochrzcił, natknął się na leżącego na ziemi małego chłopca, którego ukąsiła żmija. Był on już nieprzytomny i na ciele wystąpiła opuchlizna – rodzice chcieli więc rozpocząć przygotowania do pochowania syna. Młody lekarz zaczął żarliwie modlić się o uzdrowienie dziecka i po kilkunastu minutach wszelkie objawy ustąpiły.

Po chrzcie Pantelejmon postanowił, że będzie leczyć za darmo i pomagać każdemu bez względu na pozycję społeczną i zasobność sakiewki. W tamtych czasach tego rodzaju postawa spotykała się z drwinami i całkowitym niezrozumieniem. Lekarze stanowili bowiem elitę społeczeństwa, uzyskując duże dochody ze swojej pracy – wielu bogatych i przewlekle chorych było w stanie wydawać ogromne sumy na konsultacje i medykamenty.

Młody lekarz nie tylko starał się sumiennie i dokładnie leczyć swoich pacjentów, poszukując nowych metod diagnostycznych, ale również rozmawiał z nimi i pocieszał, wskazując, że choroby nie są zemstą Boga za grzechy, ale dopuszczonym przez Stwórcę ciężkim doświadczeniem w celu przemiany człowieka.

Za każdego chorego – niezależnie od tego, czy był on chrześcijaninem czy nie – gorąco modlił się o uzdrowienie. Można powiedzieć, że święty był prekursorem nowoczesnego uprawiania zawodu lekarza, zakładającego całościowe podejście do pacjenta, koncentrujące się nie tylko na technice medycznej, ale biorące pod uwagę psychikę i życie duchowe pacjenta.

Lekarzowi szybko przypisano cudowne umiejętności. Budziło to niepokój władz cesarskich. Jeden z wyleczonych przez Pantelejmona niewidomych podczas przesłuchania wydał swojego dobroczyńcę. Wkrótce młody medyk został pojmany i poniósł męczeńską śmierć za czasów prześladowań chrześcijan za panowania Maksymiana (284-305 r.).

Relikwie świętego znajdują się dzisiaj w wielu miejscach w rejonie Morza Śródziemnego, m.in. na półwyspie Athos. W ikonografii przedstawiany jest jako młody mężczyzna trzymający w rękach pędzelek do namaszczenia chorych i małą szkatułkę z lekami.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail