Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Sztuka i podróże

Potrzebujesz (s)pokoju? Pustelnia Charbela to kraina ciszy

fot. Anna Wilczyńska

Anna Wilczyńska - publikacja 13.08.17

Charbel nigdy nikogo nie pytał, jaka jest jego religia, pochodzenie lub poglądy na bieżące sprawy. Dziś również, mimo tylu konfliktów w regionie, dla pielgrzymów w pustelni Charbela liczy się tylko jedno: by odnaleźć spokój.

Spędziliśmy w Syrii dwa tygodnie. Dwa tygodnie towarzyszenia wolontariuszom, słuchania świadectw tych, którzy dotknęli piekła, zimnych nocy w miastach bez prądu i wody. Ale były to też dwa tygodnie oglądania heroizmu, stawania wobec cichej świętości osób, które bez słowa wyciągały rękę do drugiego w geście pomocy. Kiedy postanowiliśmy już wracać i nasz samochód skierował się w stronę libańskiej granicy, poczułam, że jestem na skraju wyczerpania. I chociaż lada dzień mieliśmy wracać do domu, musieliśmy pojechać do Charbela.




Czytaj także:
Święty spokój. 7 miejsc, w których znajdziesz ciszę

Chaotyczny Liban

Szybko po przekroczeniu libańskiej granicy okazało się, że Liban jest bardzo chaotyczny. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko tam idealnie działa, a ci, którzy nazywają kraj Szwajcarią Bliskiego Wschodu mają świętą rację. Ale złudzenie szybko znika. Ulice – nocą pełne świateł oślepiających młodzież udającą się do licznych klubów – za dnia są miejscem postoju żołnierzy. Kilka razy w ciągu dnia, o znanych wszystkim mieszkańcom porach, gasną światła i ekrany telewizorów – kraj jest do tego stopnia niestabilny, że nie jest w stanie pozwolić sobie na luksus dostarczania energii elektrycznej przez 24 godziny na dobę. Żołnierze i przerwy w dostawach prądu ustawiają Libańczykom większość życia.

Pośród religijno-politycznych przepychanek trwających przez ponad 2 lata, aż do zakończenia kryzysu parlamentarnego w 2016 roku, Libańczykom nie udało się wybrać prezydenta. Wojna domowa, która odeszła stąd niespełna 30 lat temu, ciągle straszy, że wróci. Pośrodku gwarnych ulic wysadzanych drogimi samochodami na chodniku siedzą rodziny syryjskich uchodźców i żebrzą o chleb.

Chrześcijanie, muzułmanie, jazydzi, druzowie – nikt nie zapomniał, co działo się przez 15 lat wojny domowej, a wciąż przybywa im nowych zmartwień i okazji do sporów. Tego innego wciąż rozpoznaje się po imieniu, czasem nazwisku albo po regionie, z którego pochodzi – każda grupa religijna używa charakterystycznych dla siebie imion i przydomków rodowych oraz ma swoje siedziby rozpoznawalne w całym kraju. Nawet jeśli ktoś chciałby wreszcie się odciąć od religijnych niesnasek, to i tak w końcu jego wyznanie zdradzi obowiązkowa adnotacja w dowodzie osobistym. W Libanie nic się nie ukryje.




Czytaj także:
Pożar cerkwi przy prawosławnej pustelni w Odrynkach. To wyjątkowe miejsce na mapie Polski

Pustelnia w sercu chaosu

W sercu tego chaosu – pomiędzy dramatem Syrii, chaosem Libanu, tragedią Iraku, płaczem uchodźców w Jordanii, milczącym chłodem polityki Izraela – jest jedno miejsce, gdzie każdy może znaleźć dla siebie miejsce: Annaja. Pustelnia Charbela.

Z Bejrutu droga do sanktuarium wiedzie przez góry i pnie się po skraju wzniesienia. Nieprzypadkowo. Jak pisał Jan Paweł II, jeśli chce się odnaleźć ciche źródło, trzeba iść pod prąd, do góry. W tym przypadku jego słowa sprawdzają się dosłownie. Stromy podjazd do kościoła, a następnie do klasztoru z celami pustelników, daje trochę czasu na oswojenie się z wejściem do krainy ciszy. Ciszy, której każdy potrzebuje i za nią tęskni, choć nie zawsze ma tego świadomość.

Jeszcze przed wejściem do sanktuarium, gdzie mieści się grób Charbela, pielgrzymów wszystkich krajów wita naturalnej wielkości posąg świętego pustelnika z ręką wyciągniętą do błogosławieństwa. To ta sama postać, którą znamy z obrazków i ikon – długa broda, kaptur lichej sukni założony na głowę, spuszczone oczy. Świadectwem tego, że Charbel przyciąga tutaj wszystkich: chrześcijan różnych obrządków, muzułmanów, niewierzących – jest tablica zasłana listami z całego świata, w których modlący się za wstawiennictwem świętego proszą o pomoc i dziękują za wsparcie w chorobie lub problemach. Są tu także listy z Polski.


ŚWIETY SZARBEL

Czytaj także:
Św. Szarbel: tajemnicze światło nad grobem i olej płynący z ciała mnicha

Miejsce, gdzie gasną spory

Ze środka sanktuarium słychać wschodni, gardłowy śpiew pielgrzymów. Jeszcze tylko kilka minut stromego podejścia i nawet ten śpiew ucichnie. Kiedy zbliżamy się do celi Charbela słychać tylko skrzypienie otwieranych drzwi. Nikt nie waży się powiedzieć słowa. Nikt nie patrzy na drugiego podejrzliwie, zastanawiając się, jakiej jest religii, na kogo głosował, czy w którejś z niedawnych lub trwających wojen nosił broń i jej używał.

Annaja to stolica ciszy i stolica pokoju. Tu gasną spory, a Bóg za przyczyną Charbela uzdrawia muzułmanów i chrześcijan, bogatych i ubogich, zwolenników i przeciwników nowego prezydenta, miejscowych i uchodźców. Charbel nigdy nikogo nie pytał, jaka jest jego religia, pochodzenie, poglądy na bieżące sprawy. Interesował go tylko ten człowiek, który do niego przychodzi, chaos, który pożera go od środka. Więc może to Charbel jest tym świętym, którego potrzebujemy teraz?




Czytaj także:
Szukasz kierownika duchowego? A czemu nie kierowniczki?

Zobacz galerię zdjęć z niezwykłej pustelni Charbela:

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pokójpustelniaśw. Szarbel
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail