Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconFor Her
line break icon

Uważasz, że jestem za gruba? To Twój problem

Dr Lifestyle/Facebook

Marta Brzezińska-Waleszczyk - publikacja 13.08.17

Głodówki, treningi, tabletki z tasiemcem. Wszystko po to, żeby zmieścić się w kanonach piękna. Producenci nie ułatwiają sprawy szyjąc ubrania, jak dla dzieci. Mówimy dość.

90-60-90. Takie wymiary ma ponoć kobieta idealna. Spory biust, talia wąska, jak u osy i oczywiście krągłe biodra. Przez wiele lat taki kanon piękna obowiązywał – w prasie, reklamie, filmach, teledyskach. A także w pracowniach projektantów mody, którzy pokazując swoje kolekcje narzucali obowiązujący wzorzec.

Ale nie tylko tam. Taki kanon trwale wrył się w głowę niejednej nastolatki (a później dojrzałej kobiety) utwierdzając ją w przekonaniu, że jest beznadziejna, bo waży trochę więcej.

Jesteś gruba, jesteś brzydka

Ilekroć rozmawiam z kobietami, zawsze znajdzie się coś, co nie podoba się im w swoim wyglądzie. A to coś jest za duże, za małe, za mało jędrne, zbyt wiotkie. Nie spotkałam chyba kobiety, która byłaby absolutnie i całkowicie zadowolona ze swojego ciała. Na 100 proc. Która nie chciałaby zmienić niczego, choćby drobiazgu, pieprzyka.

Niezadowolenie ze swojego wyglądu i nieustanną konieczność zmian nakręcają producenci ciuchów. Jak to możliwe?


Młoda dzieczyna stoi na polu w słońcu

Czytaj także:
Sekret poczucia piękna i własnej wartości

Zara – sklep dla dzieci?

Wchodzisz do sklepu, sięgasz po wieszak z rozmiarówką, jaką zwykle nosisz i… ubranie jest za duże! Wow! Miłe zaskoczenie, bo przecież Twoja waga stoi w miejscu. Jakie to byłoby piękne, gdyby nie to, że jest całkiem nierealne. Bo prędzej w sklepie z ciuchami spotka Cię zaskoczenie takie, jak Monikę Gabas z bloga Dr Lifestyle.

Drogi Stradivariusie, Bershko, Zaro i reszto inditexowej bandy:

Pozdrawiam Was serdecznie środkowym palcem w imieniu wszystkich kobiet, które musiałyby użyć łyżki do butów i smaru, by wcisnąć się w Wasze dżinsy w swoim standardowym rozmiarze.

To nie my jesteśmy niewymiarowe i nienormalne. To z Wami jest coś nie tak!

Na co dzień noszę rozmiar 38. Dawno pogodziłam się z tym, że u Was 40. Podchodzę do wieszaka, widzę dwa szparagi zamiast nogawek, więc profilaktycznie biorę 42.

I co? Widzicie na załączonym obrazku. Ku mojemu zaskoczeniu, udało mi się przecisnąć piętę (zdarzało się, że nawet ta część mojego ciała była za gruba na Wasze normy), a później było tylko gorzej.

Jeśli w rozmiar 42 nie mieści się 25-latka, która zdrowo się odżywia i regularnie uprawia sport, to dla kogo do cholery Wy to szyjecie?

Jej post na Facebooku ma 93 tys. polubień, 3821 udostępnień i 4,4 tys. komentarzy. W dużej mierze zgadzających się z opinią blogerki.




Czytaj także:
„Być jak motylek”. Trudna walka z anoreksją

Kanon piękna

Nie jesteśmy, jak przegłodzone, nastoletnie modelki z wybiegów i nigdy takie nie będziemy. Może niektóre z nas mają świetne geny i bez konsekwencji mogą zażerać się Nutellą. Może niektóre wracają do wagi sprzed ciąży w momencie porodu. Może niektóre regularnie biegają i jadają wyłącznie sałatki, bo tak lubią. Ale to tylko wycinek rzeczywistości.

Bo kobiecy kanon piękna nie jest jeden, jedyny. Jest ich wiele (powiedziałabym nawet, że tak dużo, ile jest kobiet!).

Ale żeby w to uwierzyć potrzebna jest zmiana. Jasne, zmiana myślenia każdej z nas, która latami tkwiła po uszy w bagnie wykreowanych przy dużym udziale mediów kompleksach. Łatwiej będzie to zrobić, paradoksalnie, także przy udziale mediów.

Tylko trzeba ich nawrócenia. Nawrócenia na normalność.




Czytaj także:
Retuszujesz zdjęcia? Rób to etycznie!

Zawsze się odchudza

Pierwsze jaskółki zwiastujące wiosnę już widać. „Wysokie Obcasy” wyszły z niecodzienną inicjatywą – redaktorki gazety sfotografowały się w strojach kąpielowych i zamieściły w sieci zdjęcie całkowicie BEZ retuszu, BEZ Photoshopa, BEZ makijażu i zrobionych fryzur. Sama natura. Dla porównania opublikowały też zdjęcie wyretuszowane, jakie zwykle zamieszcza się w gazetach.

Efekty piorunujące. Niektórych pań po „przypudrowaniu” Photoshopem nie dało się poznać.

„Zawsze się odchudza. Kobiety i mężczyzn po równo. Kobietom robi się talię. Na zdjęciach tracą biodra. Z marszu się też wygładza” – wyznał przerażająco szczerze w rozmowie z „WO” Andrzej Swat, retuszer dodając, że żyjemy pod wielką presją spojrzeń i nieustannie porównujemy się z innymi. Dlatego zanim cokolwiek pokażemy światu, przepuszczamy przez dziesiątki filtrów, wybieramy najbardziej korzystne oświetlenie, staramy się nie eksponować tego, co nam się nie podoba. I ja, niżej podpisana, także właśnie biję się z tego powodu w piersi.

Wpiszcie sobie na Instagramie „ciałopozytywne”.  Zobaczycie dziesiątki zdjęć NORMALNYCH kobiet. Kobiet z krągłymi biodrami, wielkimi biustami, ogromnymi udami i cellulitem, ze zmarszczkami i tatuażami. Bardzo kobiecych kobiet.

View this post on Instagram

K: ❤️❤️❤️ My w gazecie @wysokieobcasy.pl #plussizepoland #plussize #plussizeblogger #blogger #ciałogotowenaplażę #ciałopozytywne #cialogotowenaplaze #cialopozytywne #girlpower #bodypositive #followme #poland #instagood #bestoftheday #instacool

A post shared by ⓀⒶⓇⓄⓁⒾⓃⒶ ⓌⒶⒼⓃⒺⓇ (@dziewczynanaplus) on


Anna Lewandowska podczas ćwiczeń

Czytaj także:
Dwa przepisy na macierzyństwo, czyli Ania Lewandowska vs Poeta. Który wybierasz?

Tabletki z tasiemcem

Wrzucenie takiego zdjęcia do sieci wymaga nie lada odwagi. Dla jednych to normalne, inne przeszły długą drogę do akceptacji samych siebie. O tych wyboistych drogach opowiedziały bohaterki okładki najnowszych „Wysokich Obcasów”. Opowiedziały o głodzeniu się, morderczych treningach, wypróbowaniu wszystkich diet świata, używkach, po które sięgały, tabletkach z tasiemcem…

Mówiły też o trudnych relacjach z partnerami i rozsypanych w drobny mak związkach, bo jemu nie podobały się dodatkowe kilogramy. O totalnym braku pewności siebie i przekonaniu, że są beznadziejne. O depresji. O wizytach u psychoterapeutów. I hejcie otoczenia.

Jedna z bohaterek mówi: „Jeśli otoczenie hejtuje cię za to, jak wyglądasz – zmień otoczenie”. I to jest klucz. Bo moje dodatkowe kilogramy to nie jest czyjś problem. Jedynie mój (o ile oczywiście uważam je za problem).

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
akceptacjaciałokobietapiękno
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail