Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Paryżanka. Siatka na owoce, która króluje na Instagramie

Siatki na zakupy
H&M, Punta, Roboty Reczne, Amazon
Udostępnij

Robić zakupy ekologicznie, wygodnie i jeszcze w dobrym stylu? Dzięki nowej modzie na siatki na owoce rodem z PRL to łatwiejsze niż myślisz.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Uwielbiam, gdy nastaje jakaś moda na gadżet „za grosze”. Niedawno były to apaszki „bandanki”, teraz przyszła kolej na inny dodatek z przeszłości: torebki z siatki. Na pewno kojarzycie je z filmów Stanisława Barei, a może nawet z własnego życia (w latach PRL żadna szanująca się gospodyni domowa nie wybrała się na zakupy bez właśnie takiej SIATKI).

Dziewczyna z siatką na zakupy
HM
Materiały prasowe H&M Conscious Exclusive, przyp.red.

Z przyzwyczajenia do ażurowych nosidełek wziął się zwyczaj mówienia „siatka” na foliowe torebki rozdawane przy kasie, jakie pojawiły się w latach 90. Dziś dawne plecione siatki wracają do łask, i to pod wyszukaną nazwą „torebka paryżanka”.

Wierzcie lub nie, ale tak właśnie je nazwano. „Paryska” torebka to akcesorium nie tylko gospodyń, ale też wszystkich modnych dziewczyn. Na Instagramie pełno już pięknych ujęć, które nie pozostawiają złudzeń, że siatka to najlepsze, co możesz zabrać ze sobą wychodząc z domu. Najlepiej używać jej do transportowania owoców, ale kwiaty i ładne osobiste drobiazgi też się sprawdzą…

 

Tak poważnie, to ja mojej „siatki” (którą dostałam w prezencie już na początku lata od męża), używam do noszenia zabawek do piasku. Moje dzieci mają całą masę wiaderek, łopatek i foremek, a syn dodatkowo cały zastęp maszyn budowlanych z plastiku. Siatka jest doskonałym rozwiązaniem, gdy chcemy wszystkie te akcesoria dziecięce przenieść z plaży (lub z piaskownicy) do domu bez zamieniania przedpokoju w wydmę. Naturalnie zaraz po powrocie z wakacji zamierzam wytrzepać siatkę z resztek plażowego kurzu i wybrać się z nią po stylowe zakupy (czyli:  bagietka, kilka jabłuszek i bukiet słoneczników).

Zaletą ekologicznej plecionej siatki jest niska cena. Na Amazonie znajdziecie je już za kilka złotych (niestety trzeba dopłacić za przesyłkę).

Polskie sklepy też oferują siatki. Nawet sieciówki, np. H&M (od razu uprzedzam, że ich wersja siatek w kolorze różu i turkusu z tzw. zrównoważonej kolekcji H&M Concious została już dawno wyprzedana). Niedrogie siatki są też na Allegro i w kilku dużych hurtowniach online, ale może warto zainwestować w bardziej stylową i rękodzielniczą wersję? Polski sklep „Roboty ręczne” oferuje je już za… bagatela 190 zł. Nieco taniej, bo za ok. 30 zł możecie siatki dostać np. w sklepie kulinarnym „Makutra” online i stacjonarnie. Biorąc pod uwagę ceny niektórych regularnych „shopperek”, siatka paryżanka to naprawdę niezła okazja.