Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Karateka z Aleppo. Ma 6 lat i nie wie, jak wygląda świat bez wojny

Yehya Alrejjo / Anadolu Agency
Udostępnij

Nur urodziła się w Aleppo dokładnie wtedy, kiedy zaczynała się wojna domowa. Mimo że nie wie, czym jest pokój na świecie, dorasta z głową pełną marzeń.

Rodzice 6-letniej Nur, Wassim i Ala, od początku chcieli, żeby ich córka kochała sport. Tak się stało. Swoją przygodę z karate dziewczynka rozpoczęła, gdy tylko nauczyła się chodzić. Na początku naśladowała mamę i tatę, który ma w tej dyscyplinie czarny pas.

Kiedy sytuacja robiła się coraz bardziej niebezpieczna, rodzina przeniosła się do pobliskiego – i nieco spokojniejszego – Kefer Karmîna. Właśnie tam Nur zaczęła występować przed niewielką publicznością. Z biegiem czasu stała się coraz bardziej popularna.

Możliwości, które tutaj mamy, są bardzo ograniczone. Dojście do takiego poziomu nie było wcale łatwe dla mojej córki – mówi Wassim Setut.

Wassim starał się zaaranżować bezpieczną przestrzeń, w której córka mogłaby trenować. Właśnie w takich okolicznościach przyłapała ich z aparatem Yehya Alrejjo.

Po bardzo długich poszukiwaniach mężczyźnie udało się także kupić małe kimono. Nur powiedziała, że to jeden z najlepszych prezentów w jej życiu.

Dziewczynka trenuje pod okiem ojca. Oglądają razem zawody na YouTubie, a potem próbują odtworzyć to, co zobaczyli na ekranie. Wassim zdecydowanie nie chce opuścić Syrii niszczonej wojną domową. Ma nadzieję, że jego córka zostanie mistrzynią karate i stanie się częścią „pięknego początku dla nowej Syrii”.

Źródło: buzzfeed.com, The Syria Campaign/Facebook, TRT World

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.