Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ten post promuje równość rasową. Już jest najpopularniejszy w historii Twittera

@BarackObama/Twitter
Udostępnij

Były prezydent Stanów Zjednoczonych zamieścił na Twitterze zdjęcie, na którym spogląda na dzieci siedzące przy oknie żłobka – każde innego koloru skóry. Post został już okrzyknięty oficjalnie najpopularniejszym w całej historii tego społecznościowego medium.

O tym, jak ogromne są zasięgi internetu niech zaświadczą liczby. Post obecnie ma już ponad 4,5 miliona polubień, blisko 2 miliony udostępnień oraz został skomentowany 67 tysięcy razy.

Opublikowana fotografia została opatrzona zdaniem, które brzmi:

Nikt nie rodzi się nienawidząc innej osoby z powodu koloru jej skóry, jej pochodzenia czy jej religii. 

Słowa pochodzą z autobiografii Nelsona Mandeli z 1994 roku – „Mandela: Droga do wolności”.

 

Zdjęcie wykonał były prezydencki fotograf Pete Souza podczas wizyty w jednym z amerykańskich żłobków.

Tweet Baracka Obamy jest nawiązaniem do wydarzeń z minionego weekendu, jakie miały miejsce w Charlottesville, a zarazem ich potępieniem.

Co stało się w Charlottesville

W minioną sobotę 12 sierpnia w mieście Charlottesville w amerykańskim stanie Wirginia doszło do starć pomiędzy dwiema manifestującymi grupami. Pierwsza, składająca się ze skrajnie prawicowych aktywistów protestowała przeciwko usunięciu pomnika generała Roberta E. Lee, dowódcy wojsk Konfederacji w czasie wojny secesyjnej (władze miejskie jeszcze tego nie zrobiły, a dopiero zapowiedziały). Wielu z protestujących trzymało palące się pochodnie, nosiło nazistowskie lub białe, supremacyjne emblematy.

Druga grupa zorganizowała się, by manifestować przeciwko tej pierwszej. Poskutkowało to zamieszkami, rzucano petardami oraz butelkami. Nagle w tłum kontrmanifestantów wjechał rozpędzony samochód. Potrącił 10 osób – jedna z nich, 32-letnia Heather Heyer zginęła. Tego samego wieczoru wydarzyła się inna tragedia – rozbił się policyjny śmigłowiec, co spowodowało śmierć dwóch członków załogi.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail