Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Mąż, tata, piłkarz. Robert Lewandowski obchodzi urodziny!

AFP/EAST NEWS
Udostępnij

Utalentowany strzelec i napastnik, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski oraz mąż i tata – Robert Lewandowski obchodzi dzisiaj 29-te urodziny. Internet o tym nie zapomniał i śle do niego najlepsze życzenia. Aleteia także do nich dołącza!

Roześmiane zdjęcie opatrzone miłym komentarzem opublikowała na Instagramie żona piłkarza, Anna Lewandowska:

 

Ktoś tutaj ma dzisiaj urodziny. To czego mu życzymy kochani? Ty wiesz czego ja Ci życzę…

Sportowa część Twittera huczy wręcz od życzeń dla „Lewego”. Możemy je zobaczyć m.in. na kontach takich organizacji, jak UEFA, Champions League, klubu FC Bayern czy polski portal Łączy nas Piłka.

 

 

 

 

 

Zajmujący się piłkarskimi statystykami portal Squawka Football także odnotował informację o urodzinach piłkarza. W charakterystycznym dla siebie stylu, opatrzył to liczbowym podsumowaniem futbolowej kariery Lewandowskiego:

 

Życzenia złożyli także jego klubowi koledzy z Bayern Monachium: Austriak David Alaba czy Francuz Franck Ribery.

 

Sympatyczny mistrz

Robert Lewandowski cieszy się wielką sympatią – nie tylko w Polsce. Jego nazwisko jest rozpoznawane na całym świecie. Często także przez tych, którzy nie są zadeklarowanymi kibicami futbolu. Ma bardzo pozytywny, ciepły wizerunek – typowego kumpla z boiska.

Napastnik od dawna deklaruje, że każdy swój gol dedykuje swojemu ojcu, który zmarł, gdy piłkarz miał 16 lat. Robert wierzy, że tata cieszy się z każdego jego sukcesu i czuwa nad nim.

Lewandowski  jest zadeklarowanym katolikiem. Podobno jest regularnie widywany w polskiej parafii katolickiej w Monachium, gdzie mieszka na stałe z żoną i córeczką Klarą.

 

Z wizytą u Franciszka

Warto przypomnieć, że Robert Lewandowski wraz ze swoją – wówczas świeżo poślubioną żoną – w podróż poślubną wybrał się wiosną 2013 roku do Watykanu. Nowożeńcy spotkali się z papieżem Franciszkiem i otrzymali od niego błogosławieństwo.

Do kolejnej wizyty Lewego z Ojcem Świętym doszło półtora roku później. Wtedy – już jako zawodnik Bayernu Monachium – przyjechał do Rzymu z całą drużyną. Franciszek nie ukrywa, że jest wielkim fanem piłki nożnej – kibicuje zwłaszcza swojej ulubionej drużynie – argentyńskiemu San Lorenzo.

 

Nie wstydzi się Jezusa

Piłkarz zgodził się także, by być ambasadorem akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. W specjalnym nagraniu tłumaczył ten gest tak:

 

Jestem katolikiem i nie wstydzę się Jezusa ani swojej wiary, bo wiem, że Pan Bóg na pewno cały czas nade mną czuwa. Jeżeli chodzi o wiarę, to we współczesnym świecie wszystko idzie bardzo szybko, nieraz zapominamy o naszych wartościach i o tym, co tak naprawdę jest dla nas najważniejsze. Dlatego też ta wiara pomaga mi na boisku, ale też i poza nim, żeby być po prostu dobrym człowiekiem i popełniać jak najmniej błędów.

Chętnie angażuje się także w akcje charytatywne: Szlachetna Paczka, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, klinika Budzik – to tylko niektóre przykłady inicjatyw, które wspierał wraz ze swoją żona Anną.

Lewandowski od 2014 roku jest Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF. Często pomagać chce po cichu. Nie życzy sobie, by wszystkim spotkaniom towarzyszyły kamery – tak, jak np. w przypadku tego z małym, chorym na raka Jureczkiem (bohaterem książki Brygidy Grysiak „Kochają mnie do szaleństwa”), który bardzo marzył o tym, by poznać swojego piłkarskiego idola.

 

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail