Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 15/04/2021 |
Świętych Anastazji i Bazylissy
home iconFor Her
line break icon

Rodzeństwo na wakacjach. Kiedy słomiany jedynak się nudzi…

DZIEWCZYNKA W TRAKCIE ZABAWY

Shutterstock

Joanna Operacz - 23.08.17

Słomiany wdowiec albo słomiana wdowa to osoba, której małżonek wyjechał na jakiś (zwykle krótki) czas. A jak nazwać dziecko, którego rodzeństwo pojechało na wakacje, a ono samo zostało w domu z rodzicami? Chyba: słomiany jedynak?

Rodzice jedynaków czasem podziwiają ludzi, którzy mają więcej dzieci. A nawet – przyznajmy – trochę im współczują. No bo skoro jedno dziecko jest tak bardzo absorbujące, to jak można ogarnąć kilkoro? Jednak latem bywa odwrotnie – to wielodzietni mają okazję, żeby trochę powspółczuć rodzicom jedynaków.

Mamo, gdzie są kartki?

Agnieszka ma siedem córek. W te wakacje spędziła z najmłodszą, pięciolatką trzy dni, bo starsze panny (8-18 lat) rozjechały się na obozy i zloty harcerskie. Ze zdziwieniem odkryła, że macierzyństwo może być zajęciem, które nie daje chwili wytchnienia. Z jednej strony – miło pobyć z córeczką sam na sam. Ale z drugiej strony – przez te trzy dni nie miała czasu, żeby wypić kawę. „Nawet kiedy malował, słyszałam co chwilę: Mamo, otworzysz? (pojemnik z farbą), Mamo, nalejesz wody? (do tej pory radziła sobie z tym sama), Mamo, przyniesiesz kartki? (hm, nie zmieniły miejsca od poprzedniego malowania), Mamo, spójrz! (każda kreska do aprobaty)” – opowiada. „Rodzeństwo to cudowna rzecz. I dla dziecka, i dla rodzica” – podsumowuje. Po pierwszym, bardzo długim dniu Agnieszka zaprosiła do domu koleżankę córki i pojechały we trzy zwiedzać miasto (ze szczególnym uwzględnieniem placów zabaw i fontann) i obchodzić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Mamo, pobaw się ze mną

Maria ma to samo na co dzień. Między trojgiem jej starszych dzieci jest mała różnica wieku (wszyscy już studiują), a najmłodsza „jedynaczka” ma cztery lata. „Różnych rzeczy się bałam przed urodzeniem Ani. Martwiłam się o jej zdrowie i moje zdrowie w ciąży po 40. i o to, jak się skończy dla mojego kręgosłupa noszenie niemowlaka. Ale w ogóle nie brałam pod uwagę tego, że kiedyś usłyszę: Pobaw się ze mną!Słucham?! Starsze dzieci bawiły się ze sobą, a ja albo mój mąż wkraczaliśmy tylko wtedy, kiedy się pokłóciły, pobiły albo bardzo znudziły.

Oczywiście, robiłam z nimi wiele rzeczy: czytałam im, uczyłam je pisać literki i jeździć na rowerze, dużo rozmawialiśmy. Bywało ciężko – na przykład kiedy wszystkie na raz chorowały. Ale przy trojgu starszych nie miałam poczucia, że ciągle gonię w piętkę. A teraz mam” – mówi. Późne macierzyństwo daje jej wiele radości, ale jest bardziej wyczerpujące niż trzy poprzednie razem wzięte. I nie chodzi o to, że Ania, która wychowuje się w domu pełnym dorosłych, jest rozkapryszona. „Bardzo się staramy, żeby była samodzielna, miała swoje małe obowiązki. Ale ona po prostu potrzebuje towarzystwa – tak jak każde dziecko. I przez większość dnia to właśnie ja muszę jej to zapewnić” – tłumaczy. W roku szkolnym mała chodzi do przedszkola i bawi się z koleżankami z osiedla, ale latem podwórko pustoszeje, bo dzieci wyjeżdżają z rodzicami albo chodzą na półkolonie.

Jeden razy trzy równa się mniej niż trzy

Maria żałuje, że dzisiaj większość małżeństw ma tylko jedno albo dwoje dzieci i nie może poznać wielkich zalet wielodzietności. „Ludzie myślą, że jeśli pojawi się drugie dziecko, będą mieli dwa razy więcej pracy, jeśli trzecie – trzy razy więcej itd. I są przerażeni. Też bym była” – śmieje się. Ale to tak nie działa. Takich zajęć jak gotowanie czy pranie jest wprawdzie więcej, ale nie proporcjonalnie do liczby dzieci. No i trzeba od rana do nocy układać klocków ani jeździć samochodzikami po podłodze.

Tags:
dziecirodzeństworodzinawielodzietniwychowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
2
MARIA DULCISSIMA HOFFMANN
Anna Gębalska-Berekets
Oddała własne oczy chłopcu, który stracił wzrok i słuch. Helena H...
3
Redakcja
Kilkudniowy chłopiec porzucony na lotnisku. Odnalazł swoją rodzin...
4
Przemysław Radzyński
Co jest najważniejsze w Święcie Miłosierdzia?
5
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
6
FAUSTYNA KOWALSKA
Michał Lubowicki
Pisma s. Faustyny Watykan ocenił jako niezgodne z wiarą. Dlaczego...
7
GAVIN MABES AND CARTER
Cerith Gardiner
Jak mały gest dobroci zmienił urodziny autystycznego chłopca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail