Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 29/11/2020 |
Bł. Marii Klementyny Anuarity Nengapeta
home iconPod lupą
line break icon

Czy Chiny staną się wkrótce „największym eksporterem chrześcijaństwa”?

KOBIETA W KOŚCIELE

Shutterstock

Katolicka Agencja Informacyjna - 24.08.17

W 2020 roku w Chinach może być już ponad 150 mln wyznawców Chrystusa. A wśród nich są setki, a nawet tysiące misjonarzy działających na całym świecie.

Chiny mogą się stać w najbliższych latach największym „eksporterem” wiary chrześcijańskiej na świecie. Do takiego wniosku doszedł wydawany w Hongkongu anglojęzyczny dziennik „South China Morning Post”, który w numerze z 16 lipca zamieścił obszerny artykuł o „tajnych drogach misjonarzy chińskich na północy Iraku”.

Punktem wyjścia do rozważań dziennikarskich jest rozmowa z młodym chińskim małżeństwem protestanckim: 25-letnim Michaelem i 23-letnią Christy, którzy wkrótce po ślubie nieco ponad rok temu wyjechali do Iraku, gdzie zamieszkali wśród jezydów, prześladowanych przez tzw. Państwo Islamskie (PI).




Czytaj także:
Ich nie da się zatrzymać! „Dzieło na misji” niedługo wyruszy do Etiopii

W swej ojczyźnie oboje należeli do „podziemnej”, tzn. nie uznawanej przez władze, wspólnoty protestanckiej, a gdy znaleźli się w Iraku, stwierdzili, że ich życie „jest stabilniejsze niż w Chinach”. „Ten kraj nie został tak zraniony przez wojnę, jak to można przeczytać w prasie i w istocie nie czuje się tu bardziej zagrożony niż w Chinach” – zapewnił misjonarz. Dodał, że „życie tutaj można określić jako normalne”.

Małżonkowie pracują jako ochotnicy na obszarze strzeżonym, skupiającym kobiety i dzieci, które uciekły przed prześladowaniami ze strony PI. Kontrolowało ono jeszcze do niedawna ziemie, położone zaledwie ok. 60 km od tego miejsca, którego dziennikarz pisma z Hongkongu nie mógł wymienić ze względów bezpieczeństwa. Młodzi ludzie nie uważają, że jest to coś niezwykłego. „To, co robimy, nie jest czymś rzadkim wśród chrześcijan chińskich” – zapewniła Christy.

Według oficjalnych statystyk chińskich w 2014 żyło w tym kraju [na kontynencie, tzn. bez Hongkongu i Makau] 28 mln chrześcijan, ale niektórzy zagraniczni znawcy zagadnienia uważają, że w rzeczywistości liczba ta waha się do 70 do 100 milionów. A według Ośrodka Badania Globalnego Chrześcijaństwa przy amerykańskim seminarium teologicznym Gordona-Conwella w 2020 w Chinach może być ponad 150 mln wyznawców Chrystusa. I wśród nich są setki, a nawet tysiące misjonarzy działających na całym świecie, zwłaszcza w krajach muzułmańskich.

Brak jest dokładnych danych na ten temat, gdyż „podziemne” wspólnoty protestanckie w Państwie Środka działają niezależnie od organizacji religijnych uznanych przez rząd. „Jesteśmy tutaj, aby nieść im [Irakijczykom – KAI] miłość Chrystusa” – mówi Christy, uściślając przy tym, że ani ona sama, ani jej mąż nie mówią miejscowej ludności wprost o swej wierze. „Głoszenie Ewangelii w kraju muzułmańskim jest nielegalne” – dodaje Michael. Wyjaśnia, że jeśli uda się nawrócić na chrześcijaństwo, oznacza to „proszenie jego ojca o zabicie go”.

Na spotkaniu „Mission China” we wrześniu 2015 w Hongkongu protestanci chińscy za swój główny cel uznali wysłanie do 2030 roku 20 tys. misjonarzy na cały świat. Warto przypomnieć, że na początku lat dziewięćdziesiątych chrześcijanie z Korei Południowej zapowiedzieli rozesłanie 10 tysięcy swoich misjonarzy i w 2014 kraj ten znalazł się na trzecim miejscu – po Stanach Zjednoczonych i Brazylii – pod względem liczby misjonarzy na świecie (według wspomnianego Ośrodka z seminarium Gordon-Conwell). A południowokoreańskie Stowarzyszenie Misji podało, że w tymże 2014 wśród prawie 400 tys. ludzi prowadzących taką działalność na kuli ziemskiej było 26 677 Koreańczyków.




Czytaj także:
Na czym polega wolontariat misyjny?

W samej Korei Południowej ów zapał misyjny budzi niekiedy także krytykę. Na przykład w 2007 talibowie schwytali w Afganistanie 23 misjonarze z tego dalekowschodniego kraju, a w 2009 z Iranu, Jemenu i Jordanii wydalono 80 Koreańczyków pod zarzutem uprawiania przez nich „prozelityzmu”.

Młodzi misjonarze chińscy zdają sobie bardzo dobrze sprawę ze wszystkich tych trudności i z konieczności odbycia szczególnej formacji. Michael zapewnia jednak, że wiara jego rodaków przechodziła ciężkie doświadczenia od 1949, gdy władzę w kraju objęli komuniści. „I właśnie dlatego, że przeszła te próby, jest bardziej autentyczna i szczera” – dodaje nie bez dumy.

Jak na razie misjonarze chińscy ogólnie nie wyjeżdżają za granicę na dłuższe misje, ale tylko zgodnie z ważnością wizy biznesowej. W ubiegłym miesiącu dwóch młodych Chińczyków schwytali i zamordowali terroryści z PI w mieście Kwetta – stolicy pakistańskiego Beludżystanu, po czym 11 innych obywateli chińskich, podejrzewanych o to, że są misjonarzami chrześcijańskimi, zostało wydalonych z tego kraju i odesłanych do Chin.

Zdaniem dr. Brenta Fultona, śledzącego uważnie życie chrześcijańskie w Chinach, wydarzenia te nie osłabiły jednak zapału misyjnego w tym kraju. Również młodzi małżonkowie, opisani przez dziennik z Hongokongu są gotowi pozostać w Iraku do końca.


Bob Fu

Czytaj także:
Bob Fu: tajny agent Boga. Być chrześcijaninem w Chinach to zgoda na prześladowania

Tags:
Chinychrześcijaństwomisje
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Otwarta Biblia ktorej kartki przewraca wiatr
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [27 listopa...
JAN ZIEJA
Wydawnictwo ZNAK
Zabijali i przychodzili do niego do spowiedzi...
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [27 listopada]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail