Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Znasz język miłości swojego ukochanego?

ZAKOCHANA PARA

Shutterstock

Iwona Jabłońska - publikacja 27.08.17

Dzięki temu zrozumiałam potrzeby mojego wtedy jeszcze narzeczonego oraz zaakceptowałam pewne zachowania, które wcześniej były dla mnie niezrozumiałe.

Mąż i żona posługują się różnymi językami miłości. Rzadko zdarza się, że są one takie same, na skutek czego irytujemy się, że współmałżonek nas nie rozumie. Gdzie tkwi problem? Może warto odkryć język miłości tej drugiej osoby.

Jeszcze w narzeczeństwie znajomy podarował nam dwie książki, zatytułowane „5 języków miłości”, autorstwa Gary’ego Chapmana. Na początku byliśmy zdziwieni, że dostaliśmy dwie, aż do momentu, kiedy dowiedzieliśmy się, jaki jest klucz. Każdy miał przeczytać swoją i oboje musieliśmy pozaznaczać w niej fragmenty, które chcemy przegadać podczas randki po przeczytaniu lektury. Podkreślaliśmy z komentarzem to, co dotyczy nas, werbalizując w ten sposób potrzeby i określając swój język miłości.




Czytaj także:
„Kocham Cię” na pięć sposobów

Słowo ma moc!

Jednym ze sposobów okazywania miłości są wyrażenia afirmatywne, z którymi kojarzą nam się komplementy. To tylko jedne z wielu dialektów, jakie można wyrażać w stosunku do osoby, dla której ten język miłości jest numerem jeden. Ważne są tu także „słowa ośmielające”.

W książce przy tym podrozdziale można znaleźć fragment, który świetnie określa to zagadnienie: „Ukryty potencjał Twojego współmałżonka w dziedzinach, w których czuje się on/ona niepewnie, może tylko czekać na twoje ośmielające słowa”, co bezwzględnie jest pozytywną zachętą do podejmowania działań w kierunku zmiany.

Komplementy, czy słowa ośmielające to tylko dwie z wielu odmian dialektów tego języka miłości. To, że słowo jest ważne – budujące bądź niszczące, wiemy nie od dziś, w końcu:

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało” (J 1, 1-3).




Czytaj także:
Twoja druga połówka nie okazuje Ci miłości? Zadbajcie o to na 5 sposobów

Dobry czas

Plagą dzisiejszych czasów jest brak czasu! A jeśli jest to język miłości Twojego ukochanego, to warto się przed tą plagą „zaszczepić”. Osoby z tym językiem miłości potrzebują uwagi drugiej osoby i czasu spędzonego tylko z nią. Tu nie chodzi o znajdowanie się w jednym pokoju. Kluczem jest skupienie na drugiej osobie.

Na przykład, mąż, który rozmawiając z żoną, siedzi właśnie przed komputerem, jednocześnie sprawdzając wyniki ostatniego meczu, bądź żona, która w trakcie rozmowy z mężem odpisuje przyjaciółce na SMS nie spełnia warunków „dobrego czasu”.

Wówczas potrzeby współmałżonka nie są zaspokojone. Najtrudniejszą sztuką tego języka miłości jest poświęcenie 100% uwagi ukochanemu (jest tyle rzeczy, które rozprasza) oraz słuchanie. To ostatnie świetnie obrazuje fragment wspomnianej przeze mnie książki: „Przeprowadzone niedawno badania wykazały, że każda osoba średnio już po 17 sekundach przerywa rozmówcy i wtrąca własne koncepcje”.

Przyjmowanie podarunków

Jeszcze w narzeczeństwie dostawałam jakieś upominki od Macieja. To miłe, ale nigdy nie wyrażałam ekstremalnej radości z tego powodu. Czasem słyszałam, że chyba nie trafił w mój gust, że możemy wymienić… itp. To nie do końca jest tak, za każdym razem cieszyłam się głównie dlatego, że o mnie pomyślał, ale nigdy nie miały dla mnie jakiejś szczególnej wartości same te rzeczy, które dostawałam (chyba, że były to listy).

Dlaczego tak jest? Ponieważ „przyjmowanie podarunków” nie jest moim językiem miłości. Ja popełniałam ten sam błąd z Maciejem i często irytowałam się, że się staram, szukam fajnego prezentu, owszem słyszę: „Dziękuję, Kochanie”, ale ton głosu nie wyraża wielkiego zachwytu. Po przeczytaniu książek oboje śmialiśmy się z tego, bo zrozumieliśmy, że to nie są nasze języki miłości.

Jeśli jednak „przyjmowanie podarunków” jest ważne dla Twojego ukochanego, to poniższym fragmentem chcę zachęcić Cię do zgłębienia tego zagadnienia:

„Podarunki są wizualnymi symbolami miłości (…). Istnieje taki rodzaj niematerialnego podarunku, który czasem świadczy o czymś więcej niż upominek dający się wziąć do ręki”.




Czytaj także:
Czy miłości można się nauczyć? Czyli co każdy singiel powinien wiedzieć

Drobne przysługi

„Odkładanie butów na miejsce, przewijanie dzieci, zmywanie naczyń czy koszenie trawy, to bardzo mocne sygnały dla osób, dla których ojczystym językiem miłości są drobne przysługi”. Ten cytat z książki „5 języków miłości” mniej więcej nakreśla, o co chodzi w „drobnych przysługach”.

Jeśli często słyszysz od współmałżonka prośby związane z obowiązkami domowymi czy też innymi, bądź zażalenia w tym temacie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że masz do czynienia z tym językiem miłości.

Może warto zrobić sobie listę wszystkich próśb, jakie usłyszałeś, usłyszałaś od żony/męża w ostatnim czasie, wybrać kilka i spróbować je spełnić, wyrażając przy tym swoją miłość.

Dotyk

Gdy twoja żona lub mąż wspomina Ci, że dawno się nie przytulaliście, nie trzymaliście za ręce, nie macie częstego kontaktu fizycznego, warto zastanowić się, czy nie jest to jego/jej język miłości. Dla takich osób „w sferze emocjonalnej niezbędne jest dotykanie przez współmałżonka. Pogłaskanie po głowie, po plecach, trzymanie się za ręce, przytulenie się – te i wiele innych „miłosnych dotknięć” tworzą więzi emocjonalne dla osób, których ojczystym językiem miłości jest dotyk”.

Warto jednak pamiętać o tym, że nie zawsze to, co jest przyjemne dla nas, jest również przyjemne dla naszego współmałżonka. Dlatego też dobrze jest w szczerości porozmawiać o tym, jakie są nasze oczekiwania i granice w tym temacie.

Lektura książki „5 języków miłości” oraz sposób, w jaki ją czytaliśmy, pomogła mi zrozumieć potrzeby mojego wtedy jeszcze narzeczonego oraz zaakceptować pewne zachowania, które wcześniej były niezrozumiałe. Kluczem do wszystkiego jest MIŁOŚĆ i znajomość języków miłości swojego ukochanego.




Czytaj także:
Siedem praw miłości, czyli recepta Dave’a Willisa na długie i szczęśliwe małżeństwo

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
5 języków miłościrelacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail