Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Kościół

Civitavecchia. Figura Matki Bożej płacze krwawymi łzami

MADONNA Z CIVITAVECCHIA

Pinterest

Anna Gębalska-Berekets - publikacja 28.08.17

Nastawienie sceptycznego biskupa radykalnie zmieniło się 15 marca 1995 roku. Tego dnia, gdy modlił się przed figurką słowami modlitwy „Salve Regina”, Maryja na jego oczach zaczęła płakać krwawymi łzami.

Madonna już wielokrotnie płakała krwawymi łzami. Poprzez to wydarzenie wielu ludzi przeszło nawrócenie. Zjawisko wielokrotnie badano i stwierdzono jego nadprzyrodzony charakter.

Pierwszy znak

Figurka Madonny, nieduża, bo mierząca około 42 cm płacze krwawymi łzami. Mówią o tym świadectwa osób, które widziały to zjawisko. Pierwsze łzy pojawiły się 2 października 1995 roku. Zauważyła je niespełna 5-letnia dziewczynka.

Mała Jessica stwierdziła, że statuetka płacze łzami. Podarował ją rodzinie Fabio i Anny Marii Gregorii zaprzyjaźniony kapłan. Don Pablo Mantina Sanguaio zakupił ją dla rodziny podczas swojej wizyty w Medjugoriu. Gdy pewnego dnia rodzina wybierała się na mszę świętą, dziewczynka zakomunikowała tacie, że „Madonna płacze”.




Czytaj także:
Cud eucharystyczny w Lanciano. Panie, zaradź memu niedowiarstwu!

Na początku Fabio Gregorii zganił swoją córkę. Był przekonany, że to co widzi jego dziecko jest jedynie fantazją i ułudą. Zmienił zdanie, gdy odwróciwszy się sam zobaczył krwawe łzy. Pojechał z dziećmi do kościoła i poinformował o tym, co się wydarzyło swoją żonę, która uczestniczyła we mszy świętej oraz księdza proboszcza.

Wszyscy postanowili obejrzeć figurkę. Dołączył do nich także Enea Rubolotta – pułkownik strzelców górskich oraz krewni Fabia. Nikt nie potrafił wytłumaczyć zjawiska, łzy płynęły z obu oczu. Zebrani zaczęli się modlić.

Ludzka krew

4 lutego łzawienie pojawiało się wielokrotnie, a miejscowa ludność na własne oczy mogła doświadczyć tego niezwykłego zjawiska. Po dokonaniu pierwszej analizy wypływającej z figurki krwi okazało się, że jest prawdziwa i należy do człowieka.

Badania i sceptycyzm wobec „krwawych łez”

Przeprowadzono następnie kolejne, liczne badania, które potwierdziły, że wewnątrz nie mieści się żaden ukryty mechanizm, a figurka ma jednolitą strukturę. Wykluczono jakąkolwiek ingerencję z zewnątrz.

Sprawę przedstawiono także biskupowi Girolamo Grillo. Był on nastawiony z dużym dystansem do tego, co usłyszał. Zlecił ponowne badania, które pozwoliłyby mu na właściwe rozeznanie sytuacji i zajęcie stanowiska.

Nastawienie sceptycznego biskupa radykalnie zmieniło się 15 marca 1995 roku. Tego dnia, gdy modlił się przed figurką słowami modlitwy „Salve Regina”, Maryja na jego oczach zaczęła płakać krwawymi łzami. Biskup doznał szoku.

Jego decyzją w Wielki Piątek figurka miała wziąć udział w procesji, a następnie powrócić do kościoła pw. św. Augustyna. Plany te udaremniła miejscowa prokuratura, która nakazała „aresztować” Madonnę. Po ponad dwóch miesiącach tego „aresztu” sprzeciw wiernych oraz biskupa sprawiły jednak, że władze ustąpiły. 17 czerwca 1995 roku statuetka powróciła do kościoła i została umieszczona w bocznym ołtarzu.

Biskup uznaje, a Jan Paweł II koronuje

W 1997 roku na Wielkanoc biskup uroczyście ogłosił, że uznaje nadprzyrodzony charakter zjawiska, że figurka rzeczywiście płacze krwawymi łzami i nie ma w tym przypadku ingerencji ludzkiej.

To, co działo się w Civitavecchia obserwował także papież Jan Paweł II. Modlił się przed figurką Madonny w Watykanie. Na jego bowiem życzenie i prośbę figurka została przywieziona. Podczas tej wizyty papież umieścił na głowie Matki Bożej złotą koronę.


CUD EUCHARYSTYCZNY

Czytaj także:
Eucharystyczny cud w Sokółce. Historia, owoce i oczekiwanie na zatwierdzenie

17 maja 1996 roku miało miejsce ostatnie przesłanie o charakterze publicznym. Łącznie było ich 90. Prywatne przesłanie w postaci krwawych łez odbywały się jeszcze przez kilka lat. Do dziś w tym miejscu odnotowuje się liczne nawrócenia.

Do kościoła w Civitavecchii przybywają tysiące wiernych. Dla nich łzy Maryi są znakiem istnienia rzeczywistości, której nie da się poznać „szkiełkiem i okiem” oraz tego, że walka między dobrem a złem jest realna.

Korzystałam: Anna Maria Turi, „Cuda i Tajemnice Matki Bożej z Civitavecchia”, Wydawnictwo AA, Kraków 2013.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
cudMaryjaWłochy
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail