Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ten niewidomy znalazł klucz do szczęścia. Chętnie Ci o nim opowie!

BLINDNESS,HOPE
Udostępnij

„Często ludzie pytają mnie, z czym muszę się zmagać jako niewidomy. Ale ja nie mam żadnych zmagań, żadnych problemów”.

Kiedy życiowe trudności wydają się nie do pokonania, warto wysłuchać tych, którym udało się przezwyciężyć przeciwności losu. Historia opublikowana na facebookowym profilu Humans of Bombay (ang. Ludzie Bombaju) niesie właśnie takie, niesamowicie inspirujące przesłanie.

To historia Hindusa, niewidomego od urodzenia, któremu mimo przeszkód udało się odnaleźć w życiu szczęście.

Oprócz znalezienia satysfakcji w swojej karierze bankiera, jak mówi: „poślubiłem miłość swojego życia. Nigdy jej nie widziałem, ale wiem, że ma piękne serce. Nie ma dnia, w którym sprawiłaby, żebym czuł się tak, jakby mi czegoś brakowało. Żyjemy pięknym życiem, razem z naszą córką”.

Jego sekret na znalezienie szczęścia? „Mam miłość w swoim sercu i odczuwam ją wszędzie dookoła, począwszy od mojej żony w domu, po kolegów w pracy”.

Zapytany o to, jakiej rady udzieliłby innym, powiedział:

Po 55 latach życia bez wzroku, jedyną rzeczą, którą mogę powiedzieć, jest to, że życie jest piękne, jeśli chcesz, żeby takie było. W momencie kiedy kochasz i akceptujesz to, kim jesteś, świat staje się fantastycznym miejscem do życia. Ludzie często pytają mnie, jakie są moje zmagania, skoro jestem niewidomy. Ale ja nie mam żadnych zmagań, żadnych problemów… Kiedy słyszę historie ludzi cierpiących na depresję albo dzieci popełniających samobójstwo, czuję, że to właśnie tam leży problem. Brak miłości jest prawdziwą przeszkodą, z którą ktoś może się zmagać. I to właśnie ci ludzie potrzebują być kochani jeszcze mocniej.

Post na Facebooku zyskał 41 tys. polubień, a odpowiedź pod nim jest przytłaczająca.

„To najlepsza historia jaką przeczytałem… przechodzę przez trudny etap, ale to mnie podniesie… gdziekolwiek pan jest… dziękuję panu”, napisał jeden z internautów.

Inny stwierdził: „Nie widzi oczami… Ludzie, którzy widzą, są niewidomi w sercu… On nigdy nie poniósł porażki w dostrzeganiu piękna życia… My ponosimy porażkę, nawet jeśli mamy wzrok… Potrzebujemy ludzi takich, jak ty… Żeby patrzeć jak ty i być jak ty”.

 

 

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail