Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Inspirujący film, motywująca książka i relaksująca muzyka. Polecamy!

ALEKULTURA!
Udostępnij

Dziś polecamy poradnik, jak dobrze gospodarować pieniędzmi, film o wychowaniu niezwykle utalentowanego dziecka i muzykę, której twórcy łamią konwenanse i miksują gatunki.

Od zera do milionera? To możliwe, jak przekonuje Michał Szafrański. Z kolei film „Obdarowani” to lekcja o tym, jak wychowywać niezwykle utalentowane dziecko. Na deser polecamy muzykę Sorry Boys.

 

I ty możesz zostać finansowym ninja!

„Od zera do milionera” – wszyscy znamy to hasło. Niewielu jednak traktuje je jako drogę, gdzie punktem wyjścia jest „zero”, a metą – „milion”. Szkoda, bo podążyć nią może każdy.

Książkę „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego powinien przeczytać każdy, kto chce panować nad swoimi finansami. A zgodzimy się chyba wszyscy, że to jedna z bardziej problematycznych sfer naszego życia. Szafrański przekonuje czytelnika, że dojście do miliona jest w zasięgu każdego z nas. Wymaga to jednak rozsądnego wydawania, przemyślanego inwestowania i dużo cierpliwości. Nie jest jednak niemożliwe!

Książka pełna jest porad w wymienionych obszarach zarządzania pieniędzmi. Autor dzieli się bogatym doświadczeniem z zaznaczeniem, że to, co zadziałało u niego, niekoniecznie musi zadziałać u innych. „Finansowy ninja” jest tylko i aż podręcznikiem wyjaśniającym podstawowe mechanizmy i pojęcia sfery finansowej. Wyboru najbardziej optymalnych narzędzi każdy musi dokonać sam.

Eryk Markowski

Michał Szafrański, Finansowy ninja, 2016

 

Ad nauseam, czyli jak wychować genialną siedmiolatkę?

Frank (Chris Evans) mieszka z siostrzenicą Mary (McKenna Grace) i jednookim, rudym kotem Fredem. Robi wszystko, by zapewnić rezolutnej dziewczynce szczęśliwe dzieciństwo. Dokładnie tak, jak chciałaby jego siostra. Codziennie szykuje na śniadanie płatki z mlekiem, odpowiada na dociekliwe pytania, zabiera małą na plażę, nosi na barana, a w weekendy wysyła do uroczej sąsiadki Roberty (Octavia Spencer). W końcu decyduje też, że Mary zacznie chodzić do „zwyczajnej” szkoły.

Kiedy nauczycielka (Jenny Slate) odkrywa u 7-latki wybitne zdolności matematyczne, zaczynają się kłopoty. Do akcji wkracza nietuzinkowa babcia Evelyn (Lindsay Duncan), która postanawia sama zająć się edukacją i wychowaniem wnuczki. Chce skupić się na jej talencie i z dumą zaprowadzić dziewczynkę w uniwersytecki świat matematycznych labiryntów.

„Obdarowani” to z pozoru ciepła opowieść o miłości, przyjaźni i tytułowym darze, jakim jest dla wszystkich obecność Mary. Historia ma jednak drugie dno. Dotyka dylematów, niezagojonych ran i niespełnionych ambicji, które nie przestają przyprawiać goryczą teraźniejszości.

Dominika Cicha

Obdarowani (Gifted), reż. Marc Webb, Imperial – Cinepix, 2017

 

Sorry Boys, czyli cuda – nie tylko muzyczne

Chciałoby się napisać – sorry boys, teraz coś dla kobiet. Ale tak nie będzie. Bo Sorry Boys robią po prostu zwyczajne cuda w uchu i głowie. Także mojej. To zespół nader ciekawy. Dokonania na płycie „Roma” sprawiły, że wpisałem ich na swoją listę „ulubione”. Nietuzinkowa, przebojowa muzyka i do tego niebanalne teksty. I to po polsku! Po prostu zwyczajne cuda!

Zespół dotychczas śpiewał po angielsku. Słuchając polskich kawałków chce się zawołać – czemu dopiero teraz?! Teksty Beli Komoszyńskiej są… proste, ale posiadają siłę. Poruszają w sercu struny, które dawno nie były trącane. Płyta „Roma” została zresztą zauważona w środowisku muzycznym. Nominowano ją do Fryderyków 2017.

Na krążku znajdziecie sporo różnych inspiracji – od Chopina, przez śpiew ludowy, a nawet elementy gospel. Gościnnie pojawili się m.in. pieśniarka kurpiowska Apolonia Nowak, Atom String Quartet oraz chór Soul Connection Gospel Group. Sorry boys and girls – nie będzie więcej tekstu. Lepiej jest posłuchać i mieć „nadzieję na zwyczajne cuda” dzisiaj. I nie tylko dzisiaj. Bo one naprawdę się zdarzają. Nie tylko w muzyce.

Mateusz Stolarski

Sorry Boys, Roma, Mystic 2016

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail