Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jak sobie radzić każdego dnia?

KOBIETA PIJE HERBATĘ
Udostępnij

Każdy pragnie mieć jak największą kontrolę nad swoim życiem i otoczeniem. Niektórzy żyją w iluzji, że im się to udaje, ale w pewnym momencie boleśnie się przekonują, że tak naprawdę zbyt dużej kontroli nad rzeczywistością mieć nie mogą.

Nie masz wpływu na to czy, na przykład, jutro rano się obudzisz zdrowy, będziesz uczestnikiem wypadku lub czy z dnia na dzień nie stracisz pracy. Nie masz też wpływu na to, co spotka Twoich najbliższych. Oczywiście, możesz minimalizować ryzyko, ale nigdy do końca nie będziesz miał stuprocentowej kontroli nad przebiegiem wydarzeń.

Świadomość kruchości tego, co masz, i pozorności władzy nad własnym życiem może wywoływać niepewność, napawać lękiem, prowadzić do stanów depresyjnych lub wywoływać zachowania ucieczkowe. Może, ale nie musi. Jak zawsze masz co najmniej dwie ścieżki, którymi możesz pójść.

 

Strach lub akceptacja. Co wybierasz?

Pierwszą z nich jest zamknąć się w swoim lęku i poczuciu niepewności. Gdy wybierasz tę drogę z czasem robisz się coraz bardziej przerażony, zamartwiasz się nawet drobnymi rzeczami. Boisz się zmian, ponieważ one niosą nieznane. Trudno otworzyć Ci się na inność. Możesz mieć też trudność z uczeniem się i zdobywaniem nowych umiejętności, ponieważ poszerzanie horyzontów wymaga wyjścia poza strefę komfortu, a to jest już jawi Ci się jako niebezpieczne.

Lęk ma to do siebie, że im dłużej w nim trwasz, tym silniejszy się staje i tym więcej obszarów Twojego życia obejmuje swoim władaniem. Koniec końców nie masz kontroli nad swoim życiem, ponieważ wszystkim steruje lęk.

 

Na szczęście, to tylko jedna z opcji, które masz do wyboru. Druga ścieżka to akceptacja rzeczywistości taką, jaką ona jest. Składa się ona z dwóch elementów:

– postawy zrozumienia i pogodzenia się z faktem, że nie masz wpływu na większość rzeczy, które dzieją się w Twoim otoczeniu i na świecie oraz nie wiesz do końca co przyniesie jutro, następny tydzień czy kolejne lata,

– i proaktywnego podejścia do życia.

 

Jak radzić sobie w codzienności?

To właśnie połączenie akceptacji pewnej nieprzewidywalności życia z proaktywną postawą daje siłę i narzędzia do skutecznego radzenia sobie w codzienności.

Proaktywność to termin używany przez Stephena Covey’a. Definiuje on ją jako postawę, w której zachowanie jest efektem decyzji, a nie warunków, a uczucia są podporządkowane wartościom. W konsekwencji zachowanie jest produktem własnego, świadomego, opartego na wartościach wyboru, a nie zależnym od uczuć efektem warunków.

Ta ścieżka jest skuteczna. Pomaga Ci stawać się coraz bardziej elastycznym i dzięki temu w coraz mniejszym stopniu ulegasz lękowi. Dzięki niej łatwiej odnajdujesz się w nowych lub niespodziewanych okolicznościach. Oczywiście, możesz doświadczać lęku czy niepewności, ale te uczucia nie będą Tobą rządziły. Odczujesz je i mimo tego będziesz miał siłę, energię i motywację, aby działać i brać życie we własne ręce. Idąc tą ścieżką będziesz stawał się coraz bardziej pewny siebie. Poczujesz, że niezależnie jak zmienią się okoliczności, Ty i tak znajdziesz wyjście. Poradzisz sobie.

Wybierając taką postawę będziesz rósł i rozwijał się jako osoba. Trudności zaczniesz traktować jako wyzwania, dzięki którym w jeszcze większym stopniu będziesz stawał się sobą, dorastał. Z czasem niespodziewane zmiany będę wywoływać coraz słabsze negatywne emocje. Zawsze będziesz ich doświadczał, ale będziesz też umiał działać pomimo ich.

 

Oto trzy kroki, które pomogą Ci wejść na tę ścieżkę akceptacji nieprzewidywalności i proaktywności:

1. Posłuchaj swoich emocji

Gdy zaczynasz odczuwać napięcie, lęk lub przerażenie zapytaj sam siebie:

czego się boję?

co mnie przeraża?

czemu się tak czuję?

kiedy zacząłem doświadczać tych emocji? co je wywołało?

 

2. Zapytaj siebie – co najgorszego może się stać?

Twój mózg jest niesamowity. Niepewność powoduje, że tworzy on różne katastrofalne scenariusze. Dlatego tak ważne jest, abyś odpowiedział sobie co tak naprawdę najgorszego może się stać. Gdy będziesz wiedział, co Cię czeka, dużo łatwiej opanujesz trudne emocje i zaczniesz dostrzegać możliwości, które masz.

 

3. Zastanów się, co możesz zrobić w tej konkretnej sytuacji

Zawsze możesz coś zrobić. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Jeżeli ćwiczysz się w proaktywnej postawie, to zawsze możesz wybrać jak się zachowasz, jak postąpisz. Nawet w sytuacji krańcowej (np. zbliżającej się śmierci) możesz zdecydować jak będziesz traktować innych, jak wykorzystasz dany Ci czas.

Postawa, w której akceptujesz nieprzewidywalność rzeczywistości pomoże Ci też dostrzegać dobro w Twoim życiu. Przecież zmiany mogą być i często są na lepsze.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail