Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Styl życia

Thomas Merton wiedział, co to znaczy „czynić pokój”

Thomas Merton

AP Images

Michael Rennier - publikacja 07.09.17

Wyobraźcie sobie, jak wyglądałby świat, gdyby każdy z nas robił to, co radzi innym!

Ostatnio z parku niedaleko mojego domu usunięto pomnik żołnierza Konfederacji. Stał się osią istotnych politycznych i społecznych kontrowersji, więc pod osłoną nocy władze miejskie go zdemontowały. Być może było to słuszne rozwiązanie, być może nie. Nie jestem pewien. Wiem natomiast, że to nie pomnik sam w sobie odbierał ludziom spokój.




Czytaj także:
Wyrzeczenie się przemocy naszym stylem życia. Orędzie papieża na Światowy Dzień Pokoju

Nie atakuj innych, spójrz na siebie

Od pewnego czasu coś wisi w powietrzu, a ludzie coraz mniej skłonni są do szukania pokojowych rozwiązań. „Czynienie pokoju” wydaje się niemożliwe nie tylko na publicznych placach. Coraz częściej małe i duże osobiste konflikty czy zniewagi zaczynają żyć własnym życiem, przyjaźnie padają w gruzy, tworzą się podziały w rodzinach.

Myślę, że najwyższy czas zastanowić się nad utrzymaniem spokoju i pokoju. To musi się udać. Przecież nie rozmawiamy o sprawach bardziej znaczących niż kiedykolwiek w przeszłości. Na przykład, nie tak dawno temu, w połowie XX wieku mnich Thomas Merton zaangażował się w ruch, który zachęcał do przywracania pokoju na świecie zamiast samobójczego wyścigu zbrojeń. Był to czas, gdy słowne pojedynki między rządami wielkich państw mogły zainicjować wojnę jądrową. Rady Mertona nie ograniczały się do politycznych rozwiązań czy obwiniania drugiej strony, by uzasadnić odwet. Zaproponował on jedną, prostą radę. W książce „Posiew kontemplacji”  pisze tak:

Zamiast nienawidzić ludzi, których uznajesz za czyniących wojnę, nienawidź żądz i bezładu we własnej duszy – to one są przyczyną wojny. Jeśli kochasz pokój, nienawidź niesprawiedliwości, nienawidź tyranii, nienawidź chciwości – ale nienawidź ich w sobie, nie w innych ludziach.

Według Mertona rozwiązanie jest osobiste. Zamiast atakować czyny i myśli innych, które uważamy za niesprawiedliwe, każdy z nas może wejrzeć najpierw we własne serce. Czy pozostaję w zgodzie z tym, co robię na co dzień? Czy dobrze się czuję z własną złością na polityczne i społeczne debaty w mediach? Czy jestem dumny z jadowitych komentarzy, które umieszczam w internecie, z tego, że lekceważę ludzi, bo inaczej się ubierają, przyklejają na samochodach jakieś naklejki, mają inne przekonania religijne?




Czytaj także:
Jeśli chcesz zmienić świat, idź do domu i kochaj swoją rodzinę.

Zachować pokój… w sercu

Musimy sobie zadawać te pytania, choć odpowiedzi mogą się nam nie spodobać. Pewnie dlatego Merton ostrzega:

Pokój wymaga najbardziej heroicznej pracy i najtrudniejszych ofiar.

Najpierwszy i najprostszy sposób na czynienie pokoju to zachować pokój we własnym sercu. Tylko wtedy możliwe są pokojowe interakcje z innymi ludźmi. Nie wiemy, czy potrafimy wpłynąć na zachowanie innych, ale na pewno możemy zmienić własne. To proste rozwiązanie, ale wymaga pracy i autorefleksji przez całe życie. Może się wydawać zbyt proste, i z pewnością nie sprawi, że znikną wszelkie konflikty, ale gdybyśmy wszyscy zaczęli od dziś, jak mógłby wyglądać świat?




Czytaj także:
Czy wrażliwość może być siłą?

Artykuł ukazał się w angielskiej edycji portalu Aleteia.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pokójpraca nad sobąspokójzrozumienie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail