Nie przepadam za tekstami w stylu "zasady złego wychowywania", ale ostatnio zobaczyłam kilka obrazków z podobnym przekazem, które zapadły mi w pamięć. Co ciekawe, dowodem naszych "grzechów", nie są nasze bezpośrednie czynny. Przeciwko nam świadczą zachowania naszych dzieci.
Nie przepadam za tekstami w stylu „zasady złego wychowywania”, ale ostatnio zobaczyłam kilka obrazków z podobnym przekazem, które zapadły mi w pamięć. Co ciekawe, dowodem naszych „grzechów”, nie są nasze bezpośrednie czynny. Przeciwko nam świadczą zachowania naszych dzieci.
1. Kłamie
Jeśli Twoje dziecko kłamie, jest to być może niezamierzony, ale efekt Twoich działań. Tego, w jaki sposób reagujesz na jego błędy. Który na dodatek nie sprawia, że dziecko tych błędów nie popełnia. Sprawia natomiast, że nie chce Ci o tym powiedzieć.
2. Nie wierzy w siebie
Czasem nawet nie wprost, szczególnie my, kobiety specjalizujemy się w tej „sztuce” – dawania dobrych rad. Doradzamy, mówimy co i jak mają zrobić, dajemy wskazówki i uwagi zamiast dać naszą wiarę, że są w stanie to zrobić. Same. Tylko czy my w to naprawdę wierzymy?
3. Jest tchórzliwe
W końcu i one się zniechęcą, zaczną się bać tego czegoś, co może się stać jak pobiegnę, wejdę wyżej, wezmę udział w konkursie, awansuję, zawalczę o miłość… Bo mama się bała, że to może zaboleć.
4. Specjalnie Ci przeszkadza
Być może te przeszkadzanie „na złość” jest ukrytym wołaniem – jestem tu i potrzebuję Cię całego. Tylko Ty i ja, nikt więcej. Ukrytym wołaniem o Ciebie. Spróbuj to docenić i być za to wdzięcznym – Twoje dziecko walczy o kontakt jak lew, bo tak mu na Tobie zależy.
5. Błyskawicznie wpada w złość










![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)

