Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ikony stworzone na… skrzyniach po kałasznikowach

Facebook/Paweł Kozacki OP
Udostępnij

Ikony tworzone są bardzo często na drewnie. W ramach wystawy „Iłowajska Deisis” możemy obejrzeć dzieła powstałe po krwawych walkach na wschodniej Ukrainie. Napisano je na... skrzynkach, w których znajdowała się broń i amunicja. Wbrew logice wojny i nienawiści pokazują one, że Bóg cały czas kieruje do ludzkości orędzie miłości, dobra i pokoju.

Wystawa ikon, którą od końca sierpnia br. mogliśmy oglądać w kijowskiej galerii „KalitaArtKlub”, a obecnie otwarta jest dla zwiedzających w siedzibie prowadzonego przez dominikanów Wyższego Instytutu Nauk Religijnych (ukr. IRN) w stolicy Ukrainy, poświęcona jest pamięci ofiar krwawej bitwy, która trzy lata temu rozegrała się pod Iłowajskiem w okręgu donieckim. Tzw. „kocioł iłowajski”, w którym wojska ukraińskie zostały okrążone przez oddziały separatystów, był najkrwawszym starciem w toczącej się od 2014 roku wojnie na wschodzie Ukrainy. Według różnych danych, po obydwu stronach konfliktu zginęło w nim od 300 do 900 osób, a setki żołnierzy odniosło rany.

 

 

Ikony pisane na skrzynkach z bronią

Jednym ze sposobów na duchowe przepracowanie tej narodowej tragedii stał się projekt „Ikony pisane na skrzynkach z bronią”, stworzony przez kilku ikonografów – wolontariuszy z różnych regionów kraju (głównie Sonię Atłantową, Ołeksandra Kłymenkę oraz Tarasa Kompaniczenkę).

Wystawa napisanych przez nich ikon odwiedziła już nie tylko wiele miejsc na samej Ukrainie, ale gościła również poza jej granicami – pokazywano ją m.in. w holu Parlamentu Europejskiego, litewskim Sejmie, a także w Polsce. Materiałem, na którym za pomocą tempery i kolorowych kredek napisano ikony, są duże, drewniane skrzynie na kałasznikowy, haubice oraz amunicję, jakie żołnierze wykorzystywali podczas walk w 2014 roku.

 

Iłowajska Deisis

We wschodnim chrześcijaństwie „Deisis” (lub „Deesis”, od gr. „δέησις” – dosł. „modlitwa wstawiennicza”) oznacza ikonę Jezusa Władcy i Sędziego (Pantokatora) usytuowanego pomiędzy znajdującą się po Jego prawej stronie Matką Bożą i św. Janem Chrzcicielem po lewej. Czasami towarzyszą im aniołowie lub inni znani święci.

 

 

Głównym sensem teologicznym ikony jest przedstawienie nieustannego wstawiennictwa za ludzkość Bogurodzicy i świętych zgromadzonych wokół Zbawiciela. Pomimo faktu, że Chrystus jest na ikonie sędzią ludzkości i całego Kosmosu, wszystkie widoczne obok Niego święte postacie mają niezwykle łagodny wyraz twarzy, a ręce rozkładają w szerokim geście modlitwy, ale również tak, jakby zamierzały wykonać gest błogosławieństwa. Niosą ze sobą wyjątkowy ładunek chrześcijańskiego optymizmu, wskazującego, że Bóg-człowiek, poprzedzony przez proroka Jana Chrzciciela i swoją Matkę, przyszedł świat zbawić, a nie go potępić (J 3, 17).

 

Nadzieja pojednania Ukrainy i Rosji

Kuratorzy wystawy zwracają uwagę, że główne przesłanie ekspozycji pokazuje, jak śmierć i nienawiść mogą zostać przemienione w życie przez siłę zmartwychwstania. Święte postacie na deskach skrzynek, w których jeszcze niedawno przechowywano broń siejącą zniszczenie i zadającą ból, wydają się rzeczywiście bytami „nie z tego świata”, nośnikami zmienionej w sposób mistyczny rzeczywistości.

W teologii wschodniej ikona bowiem nie jest „fotograficznym” obrazem dokumentującym wydarzenia, które już miały miejsce, ale jest oknem do wieczności. Przedstawia świat już przebóstwiony, całkowicie odmieniony dzięki cudownym Bożym energiom, gdzie, jak opisuje to 11 rozdział Księgi Izajasza – „wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą”.

 

 

Przebóstwieni i promieniujący dobrem Chrystus, Bogurodzica, św. Jan Chrzciciel czy święci Ojcowie Kościoła na zniszczonych skrzynkach z amunicją są więc nie tyle wyrzutem sumienia i wskazaniem ludzkiego zła, co zapowiedzią ostatecznego unieważnienia grzechu w odnowionej rzeczywistości mesjańskiej.

 

Ekumeniczne wymiar „ikon iłowajskich”

To, że „ikony iłowajskie” wystawiane są w świeckich galeriach, w gmachach użyteczności publicznej oraz instytucjach katolickich stanowi dodatkowy, ekumeniczny element ich oddziaływania. Ikona, przez swój kontakt z wiecznością, obejmuje bowiem cały widzialny świat i zwraca się wszystkich ludzi: prawosławnych, katolików obrządku rzymskiego i greckiego, niewierzących, Ukraińców i Rosjan. Jest tym, co łączy, a nie dzieli.

 

 

Wszystkich przebywających do 4 października w Kijowie, twórcy serdecznie zapraszają do odwiedzenia ekspozycji, znajdującej się w dominikańskim instytucie przy ulicy Dieriewliańskiej 13, na II piętrze. Wstęp wolny.

Źródła: religion.in.ua, risu.org

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail