Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Dysleksja. Jakie są jej przyczyny?

STUDENTKA W TRAKCIE NAUKI
Shutterstock
Udostępnij

Problemy z czytaniem i pisaniem bezpośrednio przekładają się na życie. Dla osób z dysleksją często nieosiągalne są zawody, w których niezbędna jest perfekcyjna znajomość języka. Mogą też mieć problemy prawne (np. z powodu niezrozumienia podpisywanej umowy).

Zuzanna Górska-Kanabus: Dysleksja rozwojowa, czyli specyficzne trudności uczenia się, jest coraz częstszym zjawiskiem. Jakie są jej przyczyny?

Michał Obidziński*: To dość skomplikowana kwestia i trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Specyficzne trudności w uczeniu się to zaburzenie o wielu „twarzach”. W naukowej literaturze dysleksja rozwojowa odnosi się do zaburzeń płynności i dokładności czytania. Jednak trudności mogą być związane również np. z czytaniem ze zrozumieniem czy też poprawnym ortograficznie pisaniem.

Każdy z typów tych zaburzeń ma inne przyczyny. Co więcej, one same mogą przyjmować różne postacie (np. problemy z płynnością i dokładnością czytania mogą mieć formą fonologiczną lub powierzchniową, pierwsza z nich jest bardziej poważna, druga łagodniejsza). A to w jeszcze większym stopniu utrudnia jednoznaczne wskazanie przyczyn. Najogólniej mówiąc, u osób z dysleksją rozwojową obserwowane są zaburzenia procesów poznawczych, powiązanych z obserwowanymi trudnościami (np. pamięci werbalnej czy procesów przetwarzania dźwięków mowy w przypadku zaburzeń płynności i dokładności czytania). Zakłada się, iż wszystkie one mają swoje źródło w nieprawidłowym rozwoju układu nerwowego.

Niezmiernie ważne jest budowanie świadomości społecznej, że problemy te w żaden sposób nie są powiązane z inteligencją, ani motywacją danej osoby (choć ta może spaść z powodu doświadczanych niepowodzeń). Na tym właśnie polega ich specyficzność.

 

Zająłeś się tym tematem od strony naukowej. Co Cię do tego skłoniło?

Powodów było kilka. Osobisty, gdyż sam borykam się z trudnościami związanymi z tymi zaburzeniami.

Po drugie, z powodu wagi problemu, jakim jest dysleksja rozwojowa nie tylko w edukacji, ale i codziennym życiu. Umiejętności pisania i czytania stanowią podstawę sprawnego funkcjonowania w dzisiejszych realiach. Problemy z czytaniem i pisaniem bezpośrednio przekładają się na możliwości zawodowe (np. dla osób z dysleksją często nieosiągalne są zawody w których niezbędna jest perfekcyjna znajomość języka), mogą też stać się przyczyną problemów prawnych (np. z powodu niezrozumienia podpisywanej umowy).

Dodatkowo aktualny stan wiedzy na temat tych zaburzeń jest wciąż niepełny. Pomimo wieloletnich badań wciąż pozostaje wiele pytań czekających na odpowiedź. Tak więc znalazłem tu dla siebie badawczą „niszę”.

Na czym się koncentrujesz w swojej pracy badawczej? Czego chcesz się dowiedzieć?

W badaniach koncentruję się na zagadnieniu funkcjonowania pamięci osób z dysleksją rozwojową. Wykorzystuję w tym celu teorię, która wyraźnie oddziela od siebie pamięć informacji o treści od pamięci formy danej informacji (Teoria rozmytego śladu). Dzięki moim badaniom chcę dowiedzieć się, czy i w jaki sposób osoby z różnymi typami specyficznych zaburzeń uczenia się różnią się, w zakresie funkcjonowania pamięci formy i treści informacji, od osób bez zaburzeń, a także między sobą. Zakładam, że osoby z problemami z czytaniem ze zrozumieniem będą miały zaburzoną pamięć treści, z kolei u osób z problemami z płynnością i dokładnością czytania zaburzona będzie pamięć formy.

 

Co już odkryłeś w swoich badaniach?

Najważniejszy wniosek wynikający z moich dotychczasowych badań stanowi fakt, iż osoby z problemami z szybkością i dokładnością czytania charakteryzowały się gorszą pamięcią informacji o formie bodźców werbalnych, w porównaniu do ich zdrowych rówieśników. Inaczej mówiąc, osoby z dysleksją popełniały więcej błędów przekręcając czytane słowa (np. czytają beton zamiast baton). Błędy takie to chleb powszedni osób borykających się z tym zaburzeniem. Być może zwrócenie uwagi na ten proces pamięciowy i jego trening okaże się pomocne dla osób z dysleksją – jednak to zagadnienie wymaga dalszych badań.

 

*Michał Obidziński – psycholog, student pierwszego roku studiów doktoranckich na UKSW. Od drugiego roku studiów magisterskich prowadzi badania z dziedziny psychologii poznawczej. Aktualnie w swoich badaniach skupia się na funkcjonowaniu pamięci osób ze specyficznymi zaburzeniami uczenia się.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail