Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDobre historie
line break icon

Kiedy mama przytuliła go pierwszy raz, nie ważył kilograma. Poznajcie małego wojownika

WARD MILES MILLER

3enjamin5cot/Instagram

Dominika Cicha - publikacja 18.09.17

Ward Miles Miller nie miał łatwego startu. Ale dzięki bezgranicznej miłości rodziców i troskliwej opiece lekarzy doszedł do zdrowia. Obejrzyjcie wzruszające wideo.

Ward urodził się latem 2012 roku, 15 tygodni za wcześnie. Ważył nieco ponad 800 gramów. Pierwsze 107 dni swojego życia spędził w szpitalu, z czego większość w inkubatorze. Jego ojciec, Benjamin Miller, który na co dzień zajmuje się fotografią, postanowił udokumentować pierwszy rok życia swojego synka. Film, który zmontował w podziękowaniu dla lekarzy i pielęgniarek ze szpitala Nationwide Children’s Hospital w Columbus, a także z okazji 32. urodzin żony, zaczyna się w czwartym dniu po narodzinach Warda.




Czytaj także:
Chcieli go abortować, bo prawie nie miał mózgu. Dziś chodzi do szkoły

Malutki wojownik ukrywa się w gąszczu rurek i kabli. Jest kruchy i niewiele większy od dłoni dorosłych, którzy podają go mamie. Kiedy Ward przytula się do niej, czuje drżenie, które zna przecież tak dobrze – jej bicie serca. Jest bezpieczny i kochany. Na szpitalnej sali czuć nadzieję, że chłopiec będzie żył i rozwijał się prawidłowo. Jego mama nie może powstrzymać łez. Wy też przygotujcie chusteczki.

10 dni po narodzinach stan Warda się pogorszył. Benjamin i Lyndsey usłyszeli, że jeśli ich syn przeżyje, może nie chodzić, mieć porażenie mózgowe albo być upośledzony umysłowo. „Byliśmy zdruzgotani – mówił Benjamin. – Lekarze nie mogli nic poradzić. To było potworne uczucie. Jedyną rzeczą, którą mogliśmy zrobić, była modlitwa”.


SIBLINGS,BROTHERS,LIMB,DIFFERENCES

Czytaj także:
Nie ma rąk i nóg, ale jest starszym bratem na medal. Zobaczcie sami!

Kilka godzin później stało się jednak coś niezwykłego.

Odwrócił do nas głowę i otworzył oczy. Wiedzieliśmy, że nie mógł nic widzieć, ale otworzył je tak szeroko, jak nigdy wcześniej i po prostu się w nas wpatrywał. Nie mrugał. Miałem wystarczająco dużo czasu, żeby zrobić zdjęcie. Po krótkiej chwili zamknął oczy i odwrócił głowę w stronę sufitu. Nigdy nie zapomnę tego momentu. To było tak, jakby powiedział: „Mam się w porządku. Nie rezygnujcie ze mnie”. Bóg jest dobry.

Po kilku dobach Lyndsey i Benjamin wiedzieli, że najgorsze jest już za nimi. I w końcu, po 107 dniach pobytu w szpitalu, zabrali dziecko do domu. „To, że mogłem wracać do domu z pracy i nie musiałem jechać do szpitala, żeby zobaczyć naszego syna, było wielkim błogosławieństwem. Jestem przekonany, że nigdy nie będziemy traktować tego jako pewnika” – opowiadał Benjamin.


Richard Pringle i jego syn Hughie

Czytaj także:
10 najważniejszych rzeczy, których nauczyłem się po śmierci synka

Ward jest prawdziwym oczkiem w głowie rodziców. Od niedawna ma też młodszego brata o imieniu Jude.

View this post on Instagram

3 years ago today, this special little guy came home from the hospital after his long stay in the NICU. Although dressed like a lion, he has the heart of a lamb. Love him so much! #wardmiles

A post shared by Benjamin Scot Miller (@3enjamin5cot) on

Źródła: huffingtonpost.com, cnn.com

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dziecimiłośćrodzina
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail